Czesi znów przemycają z Polski leki z pseudoefedryną

Zmiana prawa nie pomogła. Dwóch Czechów przewiozło przez granicę tysiąc tabletek leku z pseudoefedryną służącą do wyrobu narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nto.pl
Krzysztof Strauchmann

Odsłony

614

Zmiana prawa nie pomogła. Dwóch Czechów przewiozło przez granicę tysiąc tabletek leku z pseudoefedryną służącą do wyrobu narkotyków.

Samochód marki Honda CRV, którym podróżowało dwóch mieszkańców sąsiadującego z Opolszczyzną województwa ołomunieckiego, zatrzymał już na terenie Republiki Czeskiej patrol czeskich celników i policjantów.

Jak informuje por. Tereza Neubauerova, rzecznik policji w Jeseniku, w aucie znaleziono 1000 tabletek Claritine, które Czesi kupili w Polsce. Ten lek zawiera pseudoefedrynę, z której w domowych warunkach można „przyrządzić” metaamfetaminę. W Czechach przewóz takiej ilości polskich tabletek z pseudoefedryną jest traktowany jako przemyt narkotyków, za co grozi do 5 lat więzienia.

Przerzut dużych partii polskich leków z pseudoefedryną za południową granicę był częsty w latach 2012-2014. Mimo wewnętrznych zaleceń nie brakowało w Polsce aptek, sprzedających Czechom jednorazowo po kilkadziesiąt opakowań.

Od lipca ubiegłego roku zmieniła się u nas ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii. Aptekarz może dziś sprzedać tylko jedno opakowanie medykamentu z pseudoefedryną czy kodeiną. Ujawniony przez czeską policję przypadek przemytu jest na naszym terenie pierwszym po wejściu w życie zmian w przepisach.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Zolpidem

Nazwa substancji: zolpidem

Doswiadczenie: thc, mdma, amfetamina, lsd, kokaina, aviomarin

set & setting: wypoczety, oczekiwalem halucynacji, jedzone u kolegi w domu


  • Inne
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Letni wieczór, mieszkanie i blokowisko.

ETH-LAD to dziwna substancja. Lizergamid, ale tworzący specyficzne dla siebie nastroje i odczucia, w dużym stopniu różne od LSD. Siadający na głowie mocno, ale i pozostawiający w miarę trzeźwy ogląd rzeczywistości. Mniej wizalny, a bardziej szatkujący na kawałki poczucie upływu czasu i powiązań przyczynowych. W pewnym stopniu też mocniej dysocjujący od LSD. Oczywiście to tylko mój subiektywny odbiór tego doświadczenia, da się jednak wyczuć charakterystyczny emocjonalny „znak rozpoznawczy”.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pełna euforia, komunikacja niemalże telepatyczna, dostrzeganie piękna w naturze i utożsamianie się z nią.

Psylocybina.... Piękno które dane było mi posmakować... Opowiem swoje pierwsze dwa razy, ponieważ nie chcę tworzyć dwóch TR :)

  • Bieluń dziędzierzawa

Wszystko wydarzyło się kilka lat temu. Kumpel organizował małą imprezkę dla znajomych w swoim domu. W pewnym momencie przyniósł coś co wyglądem przypominało kasztan i rozkroił to na stole, po czym wyciągnął ze środka sporą ilość małych ziarenek. Owy owoc pochodził od rośliny rozkwitającej u niego na balkonie. Nie miałem zielonego pojęcia co to jest. Po chwili powiedział mi że owa roślina ma podobno właściwości halucynogenne i chcą to wyprobować. Zjedli 80 ziarenek bo niby tyle trzeba było. Ja zjadłem dużo mniej nie pamiętam już ile.