Tor Browser - 5.0.7

alienforms

Skrót grafiki

Grafika

Odsłony

4614

Wczoraj w nocy, podczas uruchamiania zbundlowanej przeglądarki Tor Project, przywitała mnie informacja, że aplikacja TB (ver. 5.0.6) posiada uaktualnienie !!
Zakładam, że znacznej części naszej Hyperrealowej społeczności, pojęcie trasowania cebulowego, czyli onion routingu, czyli sieci TOR, jest bardzo dobrze znane. Zarówno techniczne aspekty rozwiązania, jak i zalety oraz wady, wynikające z korzystania z tego rodzaju techniki komunikacji sieciowej. Dlatego, z dużą dozą pewności i zaufania, pokładanego w naszych hyper-userach zakładam, że znaczna część osób korzystających z onionowego routingu za pomocą Tor Browser'a, ma już zaktualizowaną tą aplikacje.......
No OK, sorry,może poniosło mnie z tym optymizmem, więc dla dobra nas wszystkich, poproszę

przenajświętszą panienkę Maryję, zawsze dziewice

coby część ćpaków, przynajmniej wyklikała tą aktualizacje po wyświetlonej notyfikacji (bo jest ważna, jak właściwie każda aktualizacja związana z TOR'em - potężnym i potrzebnym w świecie permanentnej inwigilacji narzędziem. Wszystkie zalety tego rozwiązania, dla jednej osoby, potrafią stać się niebezpiecznym narzędziem w rękach innej).
A dla rządów (demokratycznych jak i dyktatorskich) i ich służb specjalnych, wszelakie rozwiązania szyfrująco-anonimizujące, z TOR'em na czele, są dla owych wierchuszek, nieprzyjemnym bólem pośladów. Jednak przez ból dupy, potrafi przebić się sarkastyczny uśmiech inżynierów systemowych na usługach "Wielkiego Brata", kiedy w taki lub inny sposób słyszą od kolejnego domorosłego informatyka "używam X - jestem anonimowy !!! ".
Nikt w internecie, darknecie czy innym necie, nie jest w 100% anonimowy. Wszystko zależy od ilości/siły/wydajności zasobów (praktycznie większość technik związanymi z metodami deszyfracji/deanomizacji cały czas bazuje na starym "dobrym" brute-force), którymi dysponuje podmiot A , chcący przeprowadzić atak na podmiot B, "trochę" wiedzy i ciut szczęścia, choćby ze względu na Prawo Murphego ;-P

Wszystkie opracowane do tej pory techniki, w przeszłości zakończone sukcesem, nie gwarantuje ponownego sukcesu, szczególnie na konkretnego hosta czy usługę. Często niewspółmierne koszty do zysków, sprawiają, że Hidden Services via TOR mają łatkę niehackowanych.
Ehh skoro o zasobach - Facebook - oficjalnie przyznał, że klucz o ciągu znaków "facebookcorewwwi" .onion znalazł metoda brute-force to NSA raczej łyknie takie coś na miękko. Well..... być może tych kilka, wydaje mi się, że prostych i przystępnych przykładów, uświadomi trochę czemu ciągle ktoś próbuje to ugryźć i czemu trzeba łatać. Szczególnie jeśli teraz ISIS, przekazuje informacje między komórkami, przesyła pieniądze BTC, czy organizuje sprzedaż/zakup produktów na rzecz terroru. Jak również prowadzi rekrutacje, szczególnie wśród młodych osób w krajach zachodu.
Nie proszę więc o czytanie pełnego Changeloga, czy deskrypcji do załatanego buga czy rozwiązanego problemu. Nie nalegam, na śledzenie bloga torproject.org., gdzie jest wiele ciekawych i nieraz potrzebnych nam do najzwyklejszego dupo-chronu.
Wszystkie służby, również te europejskie, maja teraz zajebisty pretekst, żeby wsiąść na Bogu ducha winnych dark-marketowych userków czy amatorów wirtualnych walut takich jak BTC i ich klony, pod pretekstem walki z terrorem, a w dużej mierze, wykonując polecenia lobby bankowego, by zacząć regulować rynek krypto-walut. Po wykryciu powiązań ostatnich zamachów Allahakbarów ze światem DarkNetu, zapewne sieć TOR stanie się o wiele bardziej inwigilowana (legalnie czy nie - w tym momencie schodzi to na dalszy plan), niż to było do tej pory. Co martwić powinno wszystkich z Nas, lubiących od święta, nabyć drogą elektronicznego kupna, małe co nie co.

Tak, że dla tych wszystkich zalecam aktualizujcie na bieżąco, trochę lektury o routingu cebulowym, budowie sieci, szyfrowaniu ramek i wiadomości,Tor Bridges i rodzajach transportu,jak ukryć aktywność do sieci TOR przed naszym ISP, co to sa Exit Nody i z czym to się je....... itp,itd...... polecam w wolnej chwili i przerwie np. od "Kupno Maku vol. 3" :-)

W załączeniu parę screenow how to update (dla bardzo początkujących :))

Komentarze

M (niezweryfikowany)

W jakim języku napisany jest ten artykuł? Totalnie nie mogę zrozumieć, co autor miał na myśli i jaka jest puenta :/

troche racji (niezweryfikowany)

No troche z tym jezykiem bedacym miksem slangu slangu i anglizyzmów autor przesadził, dla mnie to jest jasne o czym pisze, ale dla osoby postronnej moze byc niezrozumiałe w wielu momentach.

Ogolnie to czy w rzeczywistosci terorysci uzywaja tora i btc nie ma znaczenia, za top idealnie nadaje sie do wprowadzenia ograniczen odnosnie tej strefy z ktora nie potrafiono sobie poradzic konwencjonalnymi srodkami. Kwestia czasu jest kiedy zacznie sie oglnokrajowe blokowania tora a btc uzna za nielegalne a posiadanie ich karalne. W rosji już mozna za btc dostac pare lat wiezienia. Przyjeta niedawno u n as ustawa antyterorystyczna umozliwia wladzy zablokowanie tresci w necie stanowiacych zagrozenie dla kraju, daje to w pełni legalnia droge do zavblokowania tora oczywiscie proste i skuteczne to n ie bedzie do konca i uzywac bedzie dalo sie nadal ale podejzewam ze wiekszosc uzytkownikow sobie daruje kiedy bedzie to wymagalo dodatkowo jeszcze jakis vpnow tor bridgow itp

Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.

  • Bad trip
  • Benzydamina

wieczór w dniu ostatniego meczu Polaków na euro, mieszkanie ojca dziewczyny z właścicielem w środku, położone w centrum ruchliwej dzielnicy metropolii, nastawienie dosyć pozytywne, samopoczucie również niczego sobie.

Kiedy teraz o tym myślę, nie mam pojęcia co mnie podkusiło, żeby zaproponować na tamten wieczór benzydaminę. Z jednej strony wciąż pamiętałem jak fatalnie czułem się po cipaczu ostatnim razem, z drugiej strony – po serii nieudanych eksperymentów z fenetylaminami, miałem ochotę na coś co pokaże mi coś czego na co dzień nie widać., a jeśli chodzi o benzydaminę, już pół roku temu nabrałem pewności, że ona to potrafi. Oprócz 6 paczek Tantum Rosa kupiliśmy też opakowanie Asco Ruticalu – dzięki niemu aplikacja benzy okazała się w sumie bezbolesna, ale o tym za chwilę.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Trochę zmęczenia, trochę nudy, trochę ekscytacji.

Nocna konsumpcja czerwonego diabła.

  • Allobarbital


A wiec tak, wybralismy sie do apteki w celu kupienia jakiegos siekatora typu Xanax , Relanium czy tam innego psychotropa jednak aptekarz

nie byl zbytnio przychylny aby sprzedac nam tego typu specyfiki. Wyszlismy wiec i wrocilismy za 5 minut po naradzie pytajac sie czy jest Perhip.


Perhipu nie bylo wiec zapytalismy o Pabialgine , która o dziwo jest na recepte aczkolwiek dostalismy to bez wiekszego trudu.


Kupilismy 2 listki ( czerwone ) zawierajace 10 tab./listek , hmmm...dziwnie wyglada taby wielkosci zwyklych pigul xtc ;-)