E-dymek tylko w palarni – nowelizacja ustawy antynikotynowej uderzy we wszystkich palaczy

Dyskusje na temat tego, o ile w tym roku papierosy podrożeją oraz czy „mentole” w końcu znikną z półek co jakiś czas dominują niejedna palarnię. Z tych rozmów do tej pory wykluczeni byli e-palacze, którzy „na dymka” nie musieli nigdzie wychodzić. Niedługo ma się to jednak zmienić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

NaTemat
Monika Przybysz

Odsłony

293

„Nowelizacja ustawy antynikotynowej” to słowa, na dźwięk których 27 proc. społeczeństwa dostaje gęsiej skórki. Dyskusje na temat tego, o ile w tym roku papierosy podrożeją oraz czy „mentole” w końcu znikną z półek co jakiś czas dominują niejedna palarnię. Z tych rozmów do tej pory wykluczeni byli e-palacze, którzy „na dymka” nie musieli nigdzie wychodzić. Niedługo ma się to jednak zmienić. Jeśli w życie wejdą planowane zapisy, palacz, z przedrostkiem czy bez, będzie palaczowi równy.

Nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych z dnia 9 listopada 1995 roku wynika z konieczności dostosowania polskiego prawa do wymogów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/40/UE, której celem jest ujednolicenie przepisów w sprawie produkcji, prezentowania i sprzedaży wyrobów tytoniowych obowiązujących w państwach członkowskich.

Zapisy dyrektywy mają jednak charakter ogólny. „Niniejsza dyrektywa nie harmonizuje przepisów dotyczących środowisk wolnych od dymu tytoniowego, krajowych ustaleń dotyczących sprzedaży lub reklamowania na poziomie krajowym, rozszerzania marki, ani nie wprowadza ograniczeń wiekowych w odniesieniu do papierosów elektronicznych” – głosi unijny dokument.

Unijna dyrektywa określa natomiast dokładnie zasady wprowadzania na rynek, sprzedaży oraz oznakowania papierosów elektronicznych, czyli uwzględnienia na opakowaniach ostrzeżenia o ich szkodliwości i zawartości nikotyny. Zakazuje również reklamowania tego rodzaju wyrobów oraz „udzielania publicznego wsparcia” przez ich producentów mediom i organizatorom imprez masowych. Nie reguluje natomiast sprzedaży e-papierosów nieletnim oraz zakazu e-palenia w miejscach publicznych. Dostosowanie poszczególnych przepisów do polskich realiów leży więc w gestii rządu.

Liberalna dyrektywa, restrykcyjna nowelizacja

Zgodnie z nowelizacją, która ma szansę wejść w życie już w drugim kwartale przyszłego roku, „ochrona zdrowia przed następstwami używania tytoniu” określona w artykule 3. ustawy, będzie gwarantowała „ochronę prawa niepalących do życia w środowisku wolnym od dymu tytoniowego lub pary pochodzącej z papierosów elektronicznych”.

Punkt 5, który do tej pory zawierał wyliczenie miejsc, w których zabrania się palenia „wyrobów tytoniowych” (m.in. zakłady pracy, uczelnie, przystanki komunikacji publicznej, środki transportu publicznego i „inne pomieszczenia dostępne do użytku publicznego”), zostanie doprecyzowany o słowa: „zabrania się palenia wyrobów tytoniowych i papierosów elektronicznych”. Nowelizacja ustawy przewiduje również, że e-papierosy będą mogły kupować jedynie osoby pełnoletnie.

Zdaniem przedstawicieli rządu każdy papieros jest dla zdrowia szkodliwy, te elektroniczne nie są tu wyjątkiem. – Składnikiem obu rodzaju produktów jest nikotyna – substancja psychoaktywna o właściwościach silnie uzależniających – stwierdził w wypowiedzi dla PAP rzecznik praw dziecka Marek Michalak.

E-papierosy pomagają wyjść z nałogu? Z taką argumentacją nie zgadzają się, co oczywiste, producenci e-papierosów i niektórzy eksperci. Jak twierdzą, w e-papierosach nie występuje fizyczny proces spalania, dzięki czemu ilość szkodliwych substancji (formaldehydu, toluenu, acetonu, nitrozoamin, tlenku węgla, metali ciężkich) zawartych w liquidzie jak i w „e-dymie” może być niższa.

PROF. DR HAB. N. MED JAN LUBIŃSKI:

Istnieją przesłanki, które mówią, że [palenie e-papierosów] może być mniej szkodliwe, ale nie mamy na to jeszcze ostatecznych dowodów. W tym tkwi cały problem – przesłanki rzeczywiście są takie, że „vapowanie” najpewniej nie szkodzi, ale potrzeba na to dowodów w postaci randomizowanych prób klinicznych. E-papierosy są więc pewną alternatywą i nadzieją, ale wymagają „dobadania”.

Profesor przekonuje, że e-papierosy są skuteczniejszym narzędziem w rzucaniu palenia niż gumy, plastry czy inhalatory. Jego zdaniem nikotynowa terapia zastępcza nie zaspokaja potrzeb związanych z behawioralnym aspektem palenia ponieważ, jak przekonywał w zeszłorocznej prezentacji dla członków parlamentarnej Komisji Zdrowia, dla osób wychodzących z nałogu istotne jest „zachowanie nawyków i rytuałów nabytych podczas palenia papierosów”. W wypowiedzi dla naTemat dodał:

Jeśli przestawimy się z normalnego palenia na e-papierosy, to najprawdopodobniej efekt będzie taki, jakbyśmy w ogóle przestali palić. Nie jestem zwolennikiem potępiania e-papierosów, bo ludzie generalnie szukają używek i będą to robić nadal, więc tego typu ryzyko należy minimalizować. Jeśli więc chodzi o minimalizację ryzyka, e-papierosy są tu jakąś furtką, tyle że wymagają głębszych badań.

Z Raportu z ogólnopolskiego badania ankietowego na temat postaw wobec palenia tytoniu Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że 20 proc. palaczy używa e-papierosów w celu zerwania z nałogiem, ze względu na mniejszą szkodliwość oraz swobodę korzystania w miejscach publicznych.

Na temat domniemanej terapeutycznej skuteczności e-papierosów wydało ostatnio opinię Public Health England – agencja ds. zdrowia publicznego przy brytyjskim Ministerstwie Zdrowia. Z analizowanych przez nią raportów sporządzonych przez niezależnych ekspertów wynika między innymi, że „zgodnie z obecnymi szacunkami, e-papierosy są około 95 proc. mniej szkodliwe niż tradycyjne papierosy”.

– Kolejne badania pokazują, że e-papierosy są kolejnym narzędziem pomagającym w walce z nałogiem. W moim przekonaniu tradycyjni palacze powinni przejść na e-papierosy, ci z kolei powinni starać się przestać palić całkowicie – stwierdziła w komentarzu do raportu profesor Ann McNeill z King's College London.

W świetle ustaleń PHE brytyjscy ustawodawcy na wojnę z e-palaczami iść nie zamierzają – wręcz przeciwnie. Korzyści dla zdrowia społecznego płynące z zamiany zwykłych papierosów na elektroniczne, podkreślał ostatnio premier brytyjskiego rządu. David Cameron określił tę metodę rzucania palenia jako „zasadną”. – Jako osoba, która sama stoczyła, ostatecznie zwycięską, walkę z nałogiem, zdaję sobie sprawę, że sposobów na rzucanie palenia jest mnóstwo. W przypadku wielu palaczy to właśnie e-papierosy stanowią najskuteczniejsze wsparcie – stwierdził Cameron podczas wystąpienia w Izbie Gmin.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

nila (niezweryfikowany)

Nie po to kupuję sobie wiśniowe liquidy tabaque żeby wdychać przy tym biernie dym papierosowy innych osób ;/ to nie ma sensu...
atracura (niezweryfikowany)

Ogólnie nic nie ma sensu. Kupuj o innym smaku, może to coś pomoże😄
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Kodeina

mój pokój. humor pozytywny. chciałam wychillować się przy muzyce jak to zawsze robię po thio :)

Piątek. Nie mogę ruszyć się z domu, bo dostałam cynk, że tego dnia ma być łapanka "niespodzianka". Wolę nie ryzykować. Siedzę z siostrą u mnie w pokoju. Nagle wpadam na pomysł, żeby coś zabakać z siostrą. Ale kiedy stwierdzam, że nie zdążę już nic zamotać (miałam na to 2h, bo mama miała wrócić niedługo do domu), postanawiam zamotać kodę. Po około godzinie pisania do znajomych, żeby ktoś zamotał mi tabsy, typiara, z którą mam na tę chwilę spinę napisała, że lajtowo mi kupi i przyniesie na chatę. Sobie myślę: może typówa nie jest taka zła jak zawsze mi się wydawało?

  • Mefedron
  • Metedron
  • Pierwszy raz

strasznie podły nastrój, własny pokój, cisza i spokój

Mam bardzo podły nastrój od kilku dni. Nie chce mi się żyć, wszystko mnie irytuje, cały czas myślę o samobójstwie. Po katastrofie w mojej firmie, która miała miejsce ponad pół roku temu wpadłem w długi i kłopoty bez rozwiązania. Trzeba było pomyśleć coś o poprawieniu sobie nastroju bo już sam ze sobą nie mogłem wytrzymać.

Ponieważ sprawdzona maryśka śmierdzi w całym domu, pomyślałem o mefedronie. Maryśka co prawda jest dla mnie najlepszym sposobem na stres ale chciałem oszczędzić domownikom jej zapachu.

  • MDMA (Ecstasy)

Data, ktorej jak narazie nie mam zamiaru zapominac (14.09.01). To byl moj pierwszy raz. Niezapomniane wrazenie. W ogle to

branie ekstazy nie bylo w planach, aaaale tak wyszlo. W sumie to nie zaluje. Wygladalo to mniej-wiecej tak. Byl piatek ok

godz 17 umowilem sie z panna, spotkalismy sie iiiiii .... pogadalismy, bylo OK, ale nic wiecej z tego nie wyszlo. Mniejsza o

to. Okolo godz 20 zladowalem w popularnym ostatnio gorzowskim barze `Cycku`. Masa a w zasadzie tlum znajomych. Kupilem sobie

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Godzina 1:00 w nocy. Kolega pisze do mnie, czy chcę zapalić jointa, a jeśli tak, to może do mnie wpaść ze znajomym. Odpisuję, że chętnie, i wkrótce stoimy we trzech na balkonie i palimy. Po kilku minutach jesteśmy pod koniec blanta, ja prawie nic nie czuję, mówię im "jakiś słabe to zioło". W odpowiedzi słyszę "nie jest złe, może trochę poczekaj". Dochodzimy do końcówki, bierzemy po ostatnim buchu i nagle zaczynam czuć silne pragnienie i mdłości.