29 września 2001
"Kościół nigdy nie widział problemu w rekomendowaniu korzystania ze wszystkich elementów natury, które mogą być pomocne w poprawie zdrowia ludzkiego”
Arcybiskup miasta Meksyk, Norberto Rivera, podzielił się swoją opinią na temat uznania przez Sąd Najwyższy prawa obywateli do uprawy i obrotu marihuaną na terenie Meksyku. "Jeśli chodzi o o propozycję, by zezwolić na używanie marihuany do celów medycznych, nie mamy nic przeciwko temu" – powiedział w Niedzielę.
W październiku meksykański Sąd Najwyższy rozpatrywał kwestię legalizacji marihuany do osobistego użytku. Orzeczenie dotyczyło petycji wniesionej w 2013 roku , w której grupy działaczy pro-konopnych argumentowała, że zakazy dotyczące marihuany godzą w prawo obywatela do swobodnego rozwoju osobowości. Twierdzili, że każdy powinien mieć prawo swobodnego decydowania o tym, co wprowadza do swojego mózgu.
Należy mieć na uwadze, że Rivera zaznaczył, iż „konsumpcja tego i innych narkotyków z powodów innych niż medyczne grozi rozwinięciem się uzależnienia, uzależnienia zaś niszczą rodziny, które doświadczają piekła na ziemi w następstwie różnych zachowań, które osoba uzależniona przejawia.”
Przekonywał także, że legalizacja marihuany w żaden sposób nie wystarczy, by doprowadzić do zaniku przestępczości zorganizowanej, którą należy rozpatrywać jako zjawisko skomplikowane i szerokie, biorąc pod uwagę także takie przestępstwa jak porwania i przemyt ludzi.
Odnosząc się do stanowiska Kościoła w tej materii, Rivera dodał, że Kościół nigdy nie widział problemu w rekomendowaniu „korzystania ze wszystkich elementów natury, które mogą być pomocne w poprawie zdrowia ludzkiego” oraz wyznał, że sam jako dziecko odczuł dobroczynne działanie stosowanej do celów leczniczych marihuany.
Wcześniej, w sierpniu, sędzia federalny dał zielone światło w przypadku Gracieli Elizalde, 8-letniej dziewczynki ciepiącej z powodu zespołu Lennoxa-Gastauta, lekoopornej formy padaczki. Zezwolono na zastosowanie w jej przypadku leków narkotycznych, w tym pochodnych marihuany.
Poziom zaawansowania - Absolute Beginner
Moja przygoda z XTC jest bardzo dluga i barwna, jednakze pragne podzielic sie z wami wrazeniami z mojego pierwszego
doswiadczenia z fantastycznym zwiazkiem zwanym MDMA.
A bylo to tak....
Jak na szałwię przystało- sprzyjające pod każdym względem :)
Cześć wam. Chcę dołączyć do neuro grona pisarzy i pisarek, to podzielę się z wami swoją wspomnieniową zupą z przeszłości :) Raporty czytam od dłuższego czasu i tak na dobrą sprawę z założeniem konta i spisaniem własnego ociągałam się aż po dziś dzień. Mam nadzieję, że się spodoba :)