substancja - 600mg tramadolu z kapsułek tramalu, doustnie
s&s - zwyczajny wieczór, łożko, komputer
exp - z tramadolem to drugi raz, wcześniej był poltram, ale praktycznie nie zauważyłem jego działania.
data:2006
Zdaniem słupeckiego sądu, udowodnić można było tylko to, że Kamil udostępnił Patrycji dopalacze, ale już nie to, że nakłaniał ją do ich zażycia.
Sąd Okręgowy w Koninie ostatecznie zamknął sprawę Kamila K. Młody zagórowianin, za nieumyślne spowodowanie śmierci Patrycji spędzi 3 lata w więzieniu. Tragiczna śmierć 15-letniej Patrycji w sierpniu 2013 r. wstrząsnęła całą okolicą. Nieprzytomną dziewczynę ojciec znalazł w środku nocy na posesji jej znajomego, 21-letniego wówczas Kamila K. 15-latka trafiła do szpitala, ale lekarzom nie udało się jej uratować. Dziewczyna zmarła na zawał serca, wywołany zażyciem dopalaczy. Śmiertelną substancję dał jej Kamil K. Kilka miesięcy później prokurator oskarżył go o nieumyślne spowodowanie śmierci Patrycji oraz nieudzielenie jej pomocy. Chłopak - jak ustalił prokurator - nie dość, że nie ratował jej, gdy straciła przytomność, to jeszcze utrudniał akcję ratunkową załodze karetki pogotowia.
W czerwcu tego roku słupecki sąd uznał Kamila K. za winnego, ale zmienił kwalifikację prawną jego czynów. Uznał, że chłopak nie może odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci, a jedynie za narażenie Patrycji nie niebezpieczeństwo utraty życia. Zdaniem słupeckiego sądu, udowodnić można było tylko to, że Kamil udostępnił Patrycji dopalacze, ale już nie to, że nakłaniał ją do ich zażycia. Odnośnie zarzutu o nieudzielnie pomocy sąd w Słupcy nie miał żadnych wątpliwości co do winy Kamila.
- Doskonale zdawał sobie sprawę, że Patrycja zażyła dopalacze i wiedział, że występujące u niej objawy były tego następstwem. Nie udzielił jej pomocy. Może nie wiedział co się dzieje, bo był pod znacznym wpływem środka odurzającego, ale to nie wyłącza jego odpowiedzialności. To okoliczność obciążająca, a nie wyłączającą winę – tłumaczyła sędzia Urszula Bożęcka. W pierwszym wyroku wymierzyła mu 2 lata więzienia za narażenia Patrycji na niebezpieczeństwo utraty życia i 1,5 roku za nieudzielenie pomocy. Łącznie, w słupeckim sądzie Kamil został skazany na 3 lata pozbawienia wolności.
zwyczajny wieczór, łożko, komputer
substancja - 600mg tramadolu z kapsułek tramalu, doustnie
s&s - zwyczajny wieczór, łożko, komputer
exp - z tramadolem to drugi raz, wcześniej był poltram, ale praktycznie nie zauważyłem jego działania.
data:2006
Tak sobie ostatnio czytam listę i widzę same negatywne opinie nt. bielunia. Chciałbym więc przedstawić wam go w trochę innym świetle. W środę wziąłem bielunia z kolegą... no właśnie ile tego było? przeliczjąc na łyżki do herbaty - jakieś 2, może trochę więcej. Nie robiliśmy żadnych mixturek tylko po prostu zjedliśmy ziarenka.
Trzeba dobrze zmielić zębami, ma ochydny smak, ale da się przeżyć.
Pozytywne nastawienie, był to mój drugi trip na kwasie, pierwszy poza domem. Jedyne czym się stresowałem to reakcją mojego kolegi, który pierwszy raz brał LSD a wcześniej miał styczność tylko z marihuaną i używkami dla szaraków (alkohol, nikotyna, kofeina)
Oboje z kolegą byliśmy długo zafascynowani sposobami zmian percepcji i stanu ducha. Fascynowało to nas ale jednocześnie preferowaliśmy pozostawiać to w sferze fantazji bo przecież "skąd my to ogarniemy?" "nie chcę skończyć jak ćpun" "a co jeśli mam jakąś chorobę psychiczną?". No ale cóż, los bywa zaskakujący i skończyło się na tym, że zdobyłem możliwość ogarnięcia LSD. Mój pierwszy raz z tą substancją był niesamowity, aczkolwiek jak jest opisane w "Doświadczenie" ,był to połowiczny efekt WOW.
Doświadczenie: w zeszłym roku raz po 40 surowych grzybków w obecności kolegi i drugi raz samotnie 70 suszonych. Pierwsza faza superpozytywna, natomiast druga mnie przerosła, miałem przez kilka miesięcy deprechę.
Najpierw chciałem się podzielić fantastyczną metodą na zarzucenie grzybów: bierzemy je do buzi i...żujemy przez 2-3 minuty, aż w ustach zostanie nam malutki sprasowany kawałeczek, który wypluwamy. Same korzyści: