Zatrzymano czteroosobową rodzinę, która uprawiała konopie indyjskie

W Przemyślu zatrzymano czteroosobową rodzinę, która uprawiała konopie indyjskie. Funkcjonariusze policji zabezpieczyli 69 krzaków tej rośliny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Portal Przemyski.pl
AF

Komentarz [H]yperreala: 
Ech... Rażący kontrast z poprzednim newsem, prawda?

Grafika

Odsłony

144

W Przemyślu zatrzymano czteroosobową rodzinę, która uprawiała konopie indyjskie. Funkcjonariusze policji zabezpieczyli 69 krzaków tej rośliny.

Policjanci z Przemyśla wraz z funkcjonariuszami z Rzeszowa na podstawie posiadanych informacji weszli na teren posesji, na której miała się znajdować uprawa konopi indyjskich. W trakcie przeszukania wskazanego miejsca ujawniono pomieszczenie przystosowane do prowadzenia uprawy, a w nim rosnące konopie oraz preparaty zasilające te rośliny.

Funkcjonariusze zabezpieczyli 69 krzaków konopi indyjskich, a także aparaturę służącą do jej uprawy. Ich uwagę zwróciła również instalacja elektryczna, która okazała się nielegalna. Właściciel posesji na rzecz prowadzonej uprawy kradł prąd.

W związku ze sprawą zatrzymano małżeństwo oraz dwójkę ich dorosłych dzieci, którzy po usłyszeniu zarzutu złożyli wyjaśnienia. Za popełnione przestępstwo grozi im do 8 lat pozbawienia wolności. Właściciel posesji odpowie również za kradzież prądu.

Na wniosek śledczych prokuratura zastosowała wobec ojca rodziny środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu opuszczania kraju.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

- bardzo pozytywne nastawienie, ukrywałem uśmiech podczas kupowania - miejscówka to mój pokój, jedyne źródło światła to ekran laptopa

Piątkowe wyjście ze znajomymi dobiega końca. Dosyć pijany idę w kierunku domu, jest nieznośnie zimno i w dodatku leje deszcz. Nagle do głowy wpada mi genialny pomysł - zahaczę o całodobową aptekę i sobie polatam - pomyślałem. Tak też zrobiłem, w nocnym kupiłem jeszcze 2 litrowy sok grejpfrutowy i całkiem przemoczony wróciłem do domu. Na klatce schodowej przytulam grzejnik aby odzyskać czucie w palcach, połykam pięć tabletek i zapijam kilkoma dużymi łykami soku. Po wejściu do domu wycieram włosy i wypijam jeszcze dwie szklanki soku. Troszkę przetrzeźwiałem na tym zimnie.

  • Inne
  • Inne
  • Retrospekcja

Zawsze przygotowany psychicznie z kotwicami jak podczas lucid dreaming :)

Na wstępie zaznaczę, że nie będzie to opis tripa, a raczej próba rozłożenia na części składowe tego, co działo się podczas moich kilku przygód z al-ladem i wnioski nt. obiektywnego działania substancji (tj. bez prywaty). Miałem już wcześniej doświadczenie z tego typu substancjami, mianowicie 1p-lsd, które moim zdaniem nie umywa się do alladyna. Przynajmniej w moim przypadku, bo kończyło się na tym, że miałem dość drastycznych wahań nastroju i zawsze kończyłem tę przekombinowaną gonitwę myśli z pomocą klonazolamu.

  • Grzyby halucynogenne


Grzyby (05.10.02r) - a zaczelo sie tak:

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne z chęcią do przeżycia czegoś nowego, pouczającego. Poprzednie tripy zawsze pozostawiały niedosyt, więc liczyłam na coś wyjątkowego.

Zaczęliśmy razem z chłopakiem o 18:00. Znajomy chłopaka raz/dwa razy w roku ma dostawę, tym razem wypadła w połowie listopada. Przypominam sobie, że moje pierwsze bliskie spotkanie z kapeluszami odbyło się dwa lata wcześniej w podobnym czasie. "To nie może być przypadek!"- myślę i żuję każdego grzybka z osobna - dokładnie jak za pierwszym razem, kiedy żołądek nie poradził sobie i część tripa wisiałam na toalecie. Przy kolejnych razach do spożycia potrzebowałam jakiejś przegryzki. Poszatkowane nadzieniem do tosta lub posypka na bułce + kleks z  ketchupu, który skutecznie zabija smak.