REKLAMA




Zrobili fajkę wodną z ludzkiej czaszki

Władze Teksasu postawiły w czwartek zarzuty zbezczeszczenia ciała zmarłego dwóm mężczyznom, którzy wykopali z grobu ludzką czaszkę i wykorzystali ją w celu zażycia narkotyków - donosi agencja Reutera.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1115
Władze Teksasu postawiły w czwartek zarzuty zbezczeszczenia ciała zmarłego dwóm mężczyznom, którzy wykopali z grobu ludzką czaszkę i wykorzystali ją w celu zażycia narkotyków - donosi agencja Reutera. Jeden z oskarżonych mężczyzn powiedział policji, że wraz z kolegą rozkopali grób na ukrytym w lesie, opuszczonym cmentarzu, aby ukraść z niego czaszkę, którą następnie wykorzystali jako fajkę wodną do palenia marihuany. Teksańska policja odnalazła rzeczony cmentarz oraz zdewastowaną mogiłę, nadal jednak trwa dochodzenie, mające zweryfikować dalszą część relacji zatrzymanych.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Matus (niezweryfikowany)
Pojebane ćpaki :| Nie można już użyć czegoś innego? Kokosa? Też oryginalne . . .
mariusz ze wroclawia (niezweryfikowany)
zawsze sądziłem że ten texas to najbardziej pojebany obszar w usa
VanKwak (niezweryfikowany)
ja mam z kokosa;] zajebista jest
Anonim (niezweryfikowany)
HAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAH cpuny zajebane
Anonim (niezweryfikowany)
lol
Arctic (niezweryfikowany)
Ujrzawszy tytuł, bądź co bądź, szczerze się uśmiechnęłam. Ach ten mój wisielczy humor... Swoją drogą pomysłowość ludzka nie zna granic.
H-H (niezweryfikowany)
a moim zdaniem idealnie, wykorzystali jeden z moich pomysłow i uwazam ze super. moj kumpel ma fajke zrobiona z ludzkiego piszczelu i co? zle? kultowo sie z niej pali Starzy necromanci dobrze wiedza co jest najlepsze do palenia heheheh popieram i nawołuje do wiecej takich przypadkow. Niech wyjda na swiat Bogowie Śmierci!!!! AVE
Anonim (niezweryfikowany)
My sie z tego, i z tych głupków śmiejemy. Ale te głupki co myślą steorytypami potwierdzają sie w przekonaniach.
Sowa (niezweryfikowany)
hahahardcore ]:->
dajmon (niezweryfikowany)
Nie zajarałbym z takiego czegoś.
Anonim (niezweryfikowany)
mieczak
Trup (niezweryfikowany)
Heh, dobre...Umarlakowi czaszka nie będzie potrzebna więc o co ta awantura?... :)
fraktal (niezweryfikowany)
Innowacyjne. :D
proch (niezweryfikowany)
nie pochwalam, ale na ch*j sie przypierd*alają skoro cmentarz był opuszczony i zapewne od dawna nie odwiedzany? człowiek od zarania dziejów posługiwał się kośćmi (w tym też ludzkimi), więc nie do końca rozumiem o co się rozchodzi ... xd to tak jakby wpierdolić do kryminału za podobny rozbój lisa lub inne grzebo-zwierze :< canada ssie, policja tez
Ciotka Klotka (niezweryfikowany)
Składano też ofiary z ludzi, palono na stosach, ruchano 9latki. To, że nasi przodkowie tak robili to jeszcze nie powód żeby ich naśladować ;)
rzuk (niezweryfikowany)
wlasnie dlatego poddam swoje cialo kremacji, jak moi zydowscy przodcy
gtk (niezweryfikowany)
ulepie bongo z twoich prochów
MC_MARIUSZ (niezweryfikowany)
BÓCHACHAHCHHAHHCHACHHCHHAHHAAACHCAHACA KURWA BO PIERDOLNE. ONI BYLI NAĆPANI NA 100%. LUDZKA MASA JEST CZASEM GŁUPSZA NIZ TA LEŚNA ZWIERZYNA. A Z DRUGIEJ STRONY SPISZĘ W TESTAMENCIE ŻEBY MOJE CIAŁO ZOSTAŁO PRZEKAZANE NA PRODUKCJĘ ELEMENTÓW DO ĆPANIA. CHĘTNY? p.s TYLKO NIE WIEM KIEDY ZDECHNĘ. MUSISZ POCZEKAC.
Mort (niezweryfikowany)
no to szach na czaszke :D zawsze chcialem miec tak fajke :D
kinromok (niezweryfikowany)
No, to teraz będę miał co robić w weekend ;p (alledno - sztuczna czaszka, czy coś)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • 4-MEC
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Tripraport

Samopoczucie doskonałe, przed, w trakcie i po tripie, dzięki ludziom, muzyce i nastawieniu. Nastawienie: "eksperymentujmy! bo kto jak nie my?" Miejsca: Dom, trasa przez miasto, klub, dom.

2C-P jest definitywnie moim ulubionym RC z półki z psychodelikami, a ten piątek miałem spędzić korzystając z jego uroków i pięknej pogody. Okazało się jednak, że w jednym z większych klubów w moim mieście jest "ponoć dobra" impreza...

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza

Set & Setting - Sylwester, rok 2003. Dużo energii, żadnych obowiązków. Nikt nic nie robi, najlepsi kumple mają wyjebane. Zalegają w domach. Planowane imprezy nie wypaliły, nikt też nas nie zaprosił na tubylcze gody. Nie ma miejscówki, u każdego siedzą starzy. Ja i kumpel Bolek postanawiamy zrobić mega miks substancji, które można zmotać na szybko. Wkręcimy się w to, co przyniesie noc i faza.

Nastawienie stricte fazowe, po prostu impreza. Kolędowanie od domu do domu, może gdzieś się wkręcimy.

  • Inne
  • Marihuana

Już nie pamiętam kiedy się zaczęło, jedyne co udaje mi się przypomnieć to wiatr, który zrywał czapki z głów. Halny. Niedziela była ciepła ale mglista. Zjadłem mango żeby coś się działo i dzieje się. Otwieram oczy i czuję jakbym obudził się z długiego snu. Odkładam fajkę. Pień drzewa, pod którym usiadłem oraz mój kręgosłup zlewają się w jedno. Podłączyłem się do systemu nerwowego ziemi. Czuję mądrość ale nie w wymiarze ludzkim - zrozumienie raczej.

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Nie wiem czego oczekiwać, pozytywne nastawienie na dobre przeżycie(?), załatwiony kumpel do tripsitu. Pogoda średnia - zachmurzone i mokre, ale nie pada.

Był to mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychotropami i tak zlansował mi mózg, że nie mam słów.

 

Zacznijmy od początku, godzina koło 13. Wyjeżdżamy z kumplem spod centrum handlowego gdzie kupiliśmy sobie ulubioną potrawę na później - gdybym zgłodniał. Kurczak w specyficznym, dość kwaśnym sosie. Kolega prowadzi. Jedziemy gdzieś nad pobliskie jezioro. Wkładam karton pod język.

T: 0:00 - godz. 13

Jedziemy nad jezioro. Nic szczególnego. Trzymam karton bez smaku pod językiem. Czekam aż coś się wydarzy.

T: 0:10