Miejsce akcji:
Miasteczko w Holandii, mój dom a także moja głowa.
Czas akcji:
Czas trwania akcji obejmuje wieczór i noc podczas której spałem.
Bohaterowie:
Ja - Gryby
Komar
Antek
Legnicka policja zatrzymała 28-letniego mężczyznę, który na ukrytym w lesie nieużytku nielegalnie uprawiał konopie indyjskie. Zatrzymano go, gdy ścinał blisko dwumetrowe rośliny - poinformował rzecznik prasowy legnickiej policji Sławomir Masojć.
Uprawa znajdowała się w okolicach Jakuszowa w gminie Miłkowice. Po wysuszeniu roślin uzyskano by około 10 kg marihuany. Oszacowano, że wartość zarekwirowanego towaru po podzieleniu go na ok. 4 tys. porcji wynosiłaby ok. 60 tys. zł - powiedział Masojć.
W mieszkaniu zatrzymanego 28-latka znaleziono ponadto 250 porcji narkotyku, sprzęt do pielęgnacji uprawy oraz duże ilości ich nasion. Mężczyzna nie był dotąd karany. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Niewyspany i zmęczony, już miałem iść spać.
Miejsce akcji:
Miasteczko w Holandii, mój dom a także moja głowa.
Czas akcji:
Czas trwania akcji obejmuje wieczór i noc podczas której spałem.
Bohaterowie:
Ja - Gryby
Komar
Antek
Pozytywne nastawienie, spokój, branie w domu, trip w lesie.
Nie mogłem się wyspać tego dnia, odebranie paczki od vendora i wzięcie 1 mg clona w domu przy muzyce.
Short Time Story:
Czekałem na paczkę do paczkomatu od vendora. Od razu, gdy paczka przyszła, poszedłem po nią. Po odebraniu, rozpakowałem ją, a leki schowałem do kieszeni. Zajęło to wszystko około godziny. Też zachaczyłem o sklep, żeby kupić Monsterka. Jak wróciłem na chatę, byłem podbudzony i trochę senny, nadal z powodu nie wyspania się tego dnia, ale do rzeczy. Od razu po powrocie wziąłem tabletkę 2 mg Clona i podzieliłem ją na pół. Dokładna nazwa to Rivotril Clonazepamum 2mg, a ja wziąłem 1 mg.
15:02: Biorę Clona 1 mg
Bardzo pozytywne, swietowanie pewnego wydarzenia
18.40
Pod jezykiem znajduje sie kartonik, ubieram sie i wychodze z domu zrobic zakupy na wrapy z kurczakiem. W biedronce niestety nie bylo salaty lodowej i czerwonej cebuli wiec musialem isc do kauflandu. Szybka akcja (no moze nie az tak bo zrobilem sie lekko skwaszony) przy kasie i wychodze ucieszony ze skladnikami oraz dwoma browcami. Wracam na chate
19.30
Komentarze