Zmarł przemytnik, który ukrył heroinę w żołądku

Soki żołądkowe częściowo strawiły torebki z przemycanymi narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP 2002-10-19

Odsłony

2440
Mężczyzna, który starał się przewieźć z pogranicza z Afganistanem w głąb Iranu ponad pół kilograma heroiny i 20 gramów opium we własnym żołądku, zmarł w autobusie, jadącym na zachód Iranu - podał w sobotę dziennik Kajchan.

Torebki, w jakich znajdowały się narkotyki, zostały częściowo strawione przez soki żołądkowe i heroina przedostała się do krwi mężczyzny.

Każdego roku w Iranie konfiskowanych jest blisko 200 tys. ton narkotyków, pochodzących z Afganistanu i Pakistanu, a przemycanych głównie do Europy i w rejon Zatoki Perskiej. Ocenia się, że jest to jedynie 10-15 proc. narkotyków, które trafiają do Iranu z Afganistanu i Pakistanu.

Znaczna część narkotyków jest rozprowadzana także w Iranie. Jeden z miejscowych ekspertów podał, że w Iranie jest około trzech miliony osób zażywających narkotyki.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wtk (niezweryfikowany)

nastepna osoba zginela przez to ze nie ma co do geby wlozyc, ale jakos nikt nie rozumie ze gdyby pare zmian to nikt by ie ginal nie bylo by mafii i wogule , tylko z czym by walczyly panstwa, nie byloby przeciez juz wroga numer 1 vjakim sa narkotyki
sadownik (niezweryfikowany)

no coz, wszystko racja, super i wogole.... ale 200 000 TON rocznie ? polecam kalkulator...
Robcio z Włocławka (niezweryfikowany)

Powinien schować towar w jedynym pewnym miejscu - we własnej dupie !!!!!!!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Nie wiem czego oczekiwać, pozytywne nastawienie na dobre przeżycie(?), załatwiony kumpel do tripsitu. Pogoda średnia - zachmurzone i mokre, ale nie pada.

Był to mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychotropami i tak zlansował mi mózg, że nie mam słów.

 

Zacznijmy od początku, godzina koło 13. Wyjeżdżamy z kumplem spod centrum handlowego gdzie kupiliśmy sobie ulubioną potrawę na później - gdybym zgłodniał. Kurczak w specyficznym, dość kwaśnym sosie. Kolega prowadzi. Jedziemy gdzieś nad pobliskie jezioro. Wkładam karton pod język.

T: 0:00 - godz. 13

Jedziemy nad jezioro. Nic szczególnego. Trzymam karton bez smaku pod językiem. Czekam aż coś się wydarzy.

T: 0:10

  • Tramadol


Jako paskudny cpun, testujacy na wsobie wszystko co tylko wpadnie w moje

poklute i brudne lapska postanowilem przezyc, jak kazdy zdrowy

nastolatek rozdzial apteczny. I jak postanowilem, tak zrobilem-zabralem

sie do roboty z charakterystyczna mi gorliwoscia. Pokrotce przedstawie

wstepny wynik testow, obiecuje jednak ze bedzie tego duzo, duzo wiecej,

kiedy tylko pewne rzeczy uleza mi sie w glowie i beda nadawaly sie do

opisania...



  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

29.10.09

  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sam w domu. Nastawienie na silne doświadczenie psychodeliczne.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.