Zlikwidowano linię produkcyjną metamfetaminy

Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że od ubiegłego roku wykorzystując tą linię wyprodukowano około kilograma metamfetaminy o wartości rynkowej 200 tysięcy złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Dolnośląska
KPP w Kłodzku
Oficer Prasowy podinsp. Wioletta Martuszewska

Odsłony

489

Zatrzymane dwie osoby, zlikwidowana linia produkcyjna, zabezpieczone komponenty do produkcji narkotyków oraz ujawniona marihuana - to efekt działań przeprowadzonych wspólnie przez policjantów z Wrocławia i Kłodzka.

Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że od ubiegłego roku wykorzystując tą linię wyprodukowano około kilograma metamfetaminy o wartości rynkowej 200 tysięcy złotych. Za wytwarzanie narkotyków w znacznej ilości grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z wrocławskiej komendy wojewódzkiej zajmujący się na co dzień zwalczaniem przestępczości narkotykowej wspólnie z funkcjonariuszami z Kłodzka zlikwidowali linię produkcyjną bardzo silnego narkotyku – metamfetaminy. Działania miały miejsce 11 maja br. na terenie gminy Kłodzko. Profesjonalna linia znajdowała się w pomieszczeniach, w najmowanym przez 39-letniego mężczyznę budynku.

Funkcjonariusze w trakcie realizacji czynności służbowych ujawnili kilkadziesiąt gram suszu roślinnego oraz komponenty do produkcji metafetaminy. Policjanci wstępnie ustalili, że zatrzymany od ubiegłego roku wyprodukował około 1 kilograma metamfetaminy o wartości rynkowej 200 tysięcy złotych.

W związku ze sprawą zatrzymano 39-latka oraz 42-letnią kobietę. Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności przestępczego procederu.

Przypomnijmy, że za wytwarzanie narkotyków, gdy przedmiotem produkcji jest znaczna ilość środków odurzających, grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

letni poranek, własne mieszkanie, nastrój dobry

Choć miewałam już nieprzyjemne stany po paleniu, zarówno ziółka jak i ziołopodobnych syntetyków, to jednak przejść z tego dnia nie można porównać z niczym, co przeżyłam do tej pory.

Osoby dramatu: ja oraz mąż mój, dalej zwany X.

Jest niedziela, późny ranek, ale jeszcze przed śniadaniem. X. od kilku dni zawzięcie gra w The Last of Us popalając przy tym sowicie wyrób marihuanopodobny o nazwie Mocarz.

  • Dekstrometorfan

Substancja: DXM (Acodin) drugi raz (zajrzyj do TR z pierwszego razu)

Dotychczasowe doświadczenia: to było dawno i nieprawda ;)

Efekty: podobały mi się aż za bardzo, a potem odwrotnie ;)

Czy to doświadczenie zmieniło cię, i w jaki sposób: Mnie chyba niespecjalnie, ale za to już nie mam ochoty na DXM

  • LSD-25

O jedenastej czterdzieści pięć nastąpiło wprowadzenie matariału testowego. Kolorowy kartonik o niepozornych rozmiarach nie zapowiadał wyglądem ani aparycją tego co nas czekało… Poszliśmy na skraj łąki siadając w cieniu brzózek- pamiętam piękne słoneczne plamy- prześwity słońca które powoli wskazywało na apogeum- czyli południe. Długi czas oczekiwania zaniepokoił mnie… Już myslałem że cały eksperyment wziął w łeb. Wtedy postanowiłem że trzeba zajarać z myślą że może to będzie katalizatorem który uwolni w nas psychodeliczne jazdy, wkrótce przekonałem się że wcale się nie pomyliłem.

  • Grzyby halucynogenne

Autor: PrezesSkt, 02.05.2007

Set & settings Pazdziernik 2004, dokładnej daty nie pamietam. Wieczór , chata mojej panny, ja i czterej kolesie. Nastawienie jak zwykle pozytywne do grzybowych tripów, choć miałem lekkie obawy.

Dawkowanie 55 suszonych łysiczek.

Wiek i doświadczenie wiek wtedy 17 lat w tej chwili 20.