PRZYGOTOWANIE
Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że od ubiegłego roku wykorzystując tą linię wyprodukowano około kilograma metamfetaminy o wartości rynkowej 200 tysięcy złotych.
Zatrzymane dwie osoby, zlikwidowana linia produkcyjna, zabezpieczone komponenty do produkcji narkotyków oraz ujawniona marihuana - to efekt działań przeprowadzonych wspólnie przez policjantów z Wrocławia i Kłodzka.
Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że od ubiegłego roku wykorzystując tą linię wyprodukowano około kilograma metamfetaminy o wartości rynkowej 200 tysięcy złotych. Za wytwarzanie narkotyków w znacznej ilości grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z wrocławskiej komendy wojewódzkiej zajmujący się na co dzień zwalczaniem przestępczości narkotykowej wspólnie z funkcjonariuszami z Kłodzka zlikwidowali linię produkcyjną bardzo silnego narkotyku – metamfetaminy. Działania miały miejsce 11 maja br. na terenie gminy Kłodzko. Profesjonalna linia znajdowała się w pomieszczeniach, w najmowanym przez 39-letniego mężczyznę budynku.
Funkcjonariusze w trakcie realizacji czynności służbowych ujawnili kilkadziesiąt gram suszu roślinnego oraz komponenty do produkcji metafetaminy. Policjanci wstępnie ustalili, że zatrzymany od ubiegłego roku wyprodukował około 1 kilograma metamfetaminy o wartości rynkowej 200 tysięcy złotych.
W związku ze sprawą zatrzymano 39-latka oraz 42-letnią kobietę. Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności przestępczego procederu.
Przypomnijmy, że za wytwarzanie narkotyków, gdy przedmiotem produkcji jest znaczna ilość środków odurzających, grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Okolo tygodniowy ciag na MXE, nowa dostawa z 3,4-DMMC jako gratis. Swietne samopoczucie, lekkosc bycia i zycie bez stresu zupelnie.
PRZYGOTOWANIE
Set: ciekawy co się stanie, jak posiedzę w ciemnościach i spalę się tą mieszanką ziołową. Settings: ciemno, całkowicie ciemno. Brak bodźców słuchowych i wzrokowych.
UWAGA!!!!! Czytanie tego raportu może wam się spodoać i też zapragniecie takiej fazy. Jednak odradzam takie coś. Gdybym więcej tego spalił, to pewnie był nie wrócił do zmysłów. To, co mnie spotkało jest jak dotąd najlepszym moim przeżyciem. Składnia będzie pewnie tragiczna, ale pisałem to kilka minut po całym zdarzeniu i jeszzce troche dziwnie mi się myśli. Tak więc odradzam palenia mieszanek "ziołowych" w całkowitych ciamnościach, bo możecie skoczyć gorzej, niż ja i już nie wrócić. Chociarz uważam, że dla tekiej fazy warto zwariować. To tylko moje zdanie.
Pusty dom, spokój, dieta warzywno-ryżowa. Stan psychiczny - zły, wcześniejsze myśli samobójcze.
W ucieczce przed śmiercią…
Minął ponad rok od mojego pierwszego razu z grzybami. Wiele stron można by napisać o zmianach, które zaszły przez ten czas, wszystko można jednak podsumować w jednym zdaniu: zostałem uleczony i znalazłem wreszcie właściwą drogę… Przejdźmy jednak do rzeczy.
krysztalek byl wysmienity, zjadlem jakies 2/3, nie wiem dokladnie, bo
przy przecinaniu sie pokruszyl. moze nawet niepotrzebnie go
kroilem. od razu wyszedlem na miasto, okolo 18.00, bylo jeszcze bardzo
slonecznie i radosnie. przechodzilem kolo filharmonii, cos dzialo sie
w srodku. wchodze, a tam wyklad o globalizacji i makdonaldyzacji
(po angielsku). usiadlem sobie w ostatnim rzedzie, ale
niestety slowa ukladaly mi sie w ciagle niezrozumiale buczenie, w ogole