Zlikwidowane trzy plantacje konopi, zabezpieczona broń palna i amunicja

...i jeszcze jeden sukces CBŚP. Jak Wielki Post, to Wielki Post - żadnego gastro!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Odsłony

243

olicjanci CBŚP z Łodzi zlikwidowali trzy plantacje, w których uprawiano ponad tysiąc krzewów konopi. Do sprawy zatrzymano siedem osób, z czego czterem przedstawiono zarzuty dotyczące produkcji i posiadania narkotyków. Podejrzanych już tymczasowo aresztowano. Podczas działań zabezpieczono trzy jednostki broni palnej krótkiej oraz około tysiąc sztuk ostrej amunicji. Sprawę nadzoruje łódzki wydział Prokuratury Krajowej.

Policjanci z Zarządu w Łodzi CBŚP ustalili, że na terenie województw: łódzkiego, śląskiego i kujawsko-pomorskiego działa zorganizowana grupa przestępcza. Z zebranych informacji wynikało, że jej członkowie zakładali nielegalne uprawy konopi indyjskich i produkowali na dużą skalę marihuanę. Wszystko wskazywało na to, że część z tych osób była już w przeszłości notowana za różne przestępstwa kryminalne i narkotykowe.

Po przeprowadzeniu dokładnych ustaleń policjanci CBŚP przygotowali na terenie woj. śląskiego akcję, podczas której zlikwidowali plantację konopi oraz zatrzymali czterech mężczyzn. Okazało się, że policjanci wkroczyli do obiektu w momencie tzw. ścinki roślin, a także procesu ich suszenia, aby uzyskać marihuanę. Podczas przeszukania policjanci znaleźli i zabezpieczyli około 2 kilogramy gotowej marihuany, 10 kilogramów mokrych, świeżo ściętych kwiatostanów, blisko 700 krzaków konopi indyjskich w różnej fazie wzrostu, trzy jednostki broni palnej, około tysiąc sztuk amunicji.

W tym samym czasie policjanci weszli także na teren innej posesji, położonej również w woj. śląskim. Tutaj odkryto kolejną plantację, gdzie rosło około 260 krzaków konopi. W tym miejscu policjanci CBŚP zatrzymali dwie osoby.

Prowadząc dalej czynności policjanci z Zarządu w Łodzi CBŚP dotarli na teren województwa kujawsko-pomorskiego, gdzie zlikwidowali trzecią plantację. Tym razem ujawniono uprawę 100 krzaków, w końcowej fazie wzrostu roślin (tuż przed ścięciem). W miejscu zamieszkania kolejnego zatrzymanego, policjanci znaleźli amfetaminę.

Sprawa nadzorowana jest przez Łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi, gdzie wszczęto śledztwo. Dalsze czynności będą wspólnie kontynuowane przez Prokuraturę Krajową i Zarząd w Łodzi CBŚP w ramach wszczętego postępowania przygotowawczego.

Funkcjonariusze Zarządu w Łodzi CBŚP nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Uff... Czuję się o wiele bezpieczniejszy. ..
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)

Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :) 

po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.

  • Etanol (alkohol)
  • Kokaina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie, po alkoholu, u przyjaciela na domówce

Trzy drinki wypite, godzinę od rozpoczęcia spotkania ziomal wyciąga pazłotko, w którym jest koko.

Posypał cztery kreski w kuchni, każdy sobie zajebał, ja najmniejszą, choć nakłaniał mnie, żebym skusił się na dużo większą, heh. Dobrze, że rozsądek starego ćpuna wie swoje- doświadczony licznymi bad tripami z powodu wysokich dawek mózg mówił mi- zaczynaj powoli.

Ssssssppppp! Wyciągnięta. Wracam do salonu, gdzie znajduje się większość imprezowiczów. I co, to już działa? Chyba nic nie czuję, heh.

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Nic specjalnego, zwykły dzień. Trip W domu, godziny nocne od ok 20:00.

W ramach świadomości czytelnika napomnę że to mój pierwszy trip-raport w życiu.
Tego tripa nie nazwał bym badtripem, choć to co opiszę nie było przyjemne. Miewałem kilka razy już podobny stan umysłu (w moim odczuciu nie trwały jakoś długo bo ok. 40 min. Max) zawsze był on po amfetaminie, raczej po 3-4 kreskach.

To Był zwykły dzień (piątek) w którym nic specjalnego się nie wydarzyło, rano wyspany wstałem do pracy i po 8h wróciłem na chatę. Nie byłem jakoś specjalnie zmęczony.