REKLAMA




Zlikwidowana linia produkcyjna metamfetaminy

Zlikwidowana, czynna linia do produkcji metamfetaminy, zabezpieczone bardzo duże ilości prekursorów do wytwarzania środków odurzających oraz kilkaset porcji gotowego już narkotyku...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP w Zgorzelcu
asp. szt. Paweł Petrykowski

Odsłony

463

Zlikwidowana, czynna linia do produkcji metamfetaminy, zabezpieczone bardzo duże ilości prekursorów do wytwarzania środków odurzających oraz kilkaset porcji gotowego już narkotyku, to efekt działania policjantów ze Zgorzelca wspieranych przez funkcjonariuszy z policyjnej dolnośląsko – saksońskiej grupy NYSA. W chwili, gdy policjanci weszli do pomieszczenia, urządzenia pracowały produkując bardzo groźną, silnie uzależniającą substancję zwaną też „piko”. Zatrzymany mężczyzna, zajmujący się produkcja narkotyków, został już decyzją sądu tymczasowo aresztowany. Teraz grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Tuż przed świętami funkcjonariusze służb operacyjnych z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu wspierani przez policjantów z dolnośląsko – saksońskiej grupy NYSA prowadzili działania wymierzone przeciwko przestępczości narkotykowej. Na podstawie wnikliwie prowadzonych sprawdzeń i obserwacji, funkcjonariusze wytypowali posesję, gdzie może się odbywać produkcja narkotyków. Na podstawie zebranego materiału, wcześnie rano policjanci weszli do wytypowanego przez nich pomieszczenia, gdzie znaleźli linię do produkcji metamfetaminy. W chwili, gdy funkcjonariusze weszli do środka, urządzenia pracowały produkując silnie uzależniającą substancję zwaną też „piko”.

Podczas dalszych przeszukań posesji, policjanci znaleźli ukryte w różnych miejscach substancje krystaliczne koloru białego. Już wstępne badania potwierdziły, że była to metamfetamina. Oprócz narkotyków funkcjonariusze znaleźli także prekursory do produkcji środków odurzających. Łącznie zabezpieczono kilkaset porcji gotowego narkotyku, który nie trafi już na rynek. Policjanci zatrzymali także 59 - latka podejrzanego o produkcję środków odurzających. Mężczyzna usłyszał już w tej sprawie zarzuty. Za wytwarzanie narkotyków grozi kara do 3, a gdy przedmiotem produkcji jest znaczna ilość środków odurzających, nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Podejrzany, na wniosek prokuratury, został już decyzją sądu tymczasowo aresztowany. Obecnie policjanci dalej szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. Sprawdzają m.in. czy zatrzymany ma na swoim koncie jeszcze inne przestępstwa narkotykowe. Przypomnijmy też, że za posiadanie środków odurzających grozi kara do 3, a gdy przedmiotem przestępstwa jest ich znaczna ilość, nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast handel narkotykami zagrożony jest karą do 8, a gdy w grę wchodzi ich znaczna ilość nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Asdf (niezweryfikowany)
No i git. Ale żeby za zielsko tyle samo rzucali to przesada.
bb (niezweryfikowany)
Pewnie dowiedzial sie ze ma raka i chcial rodzinke ustawic<strong><<<<<< This comment was blocked and unpublished because <a href="http://www.projecthoneypot.org/">Project Honeypot</a> indicates it came from a suspicious IP address.</strong>
Zajawki z NeuroGroove
  • N2O (gaz rozweselający)

  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Miejsce : Dom mój pokój zwany przez przyjaciół ,również ludzi oświeconych  "TRIP ROOMEM".

 

Poddałem się po tygodniu czystości , wziąłem 3-mmc to moje pierwsze doświadczenie z tym stymulantem i "kryształem miłości"(zredukowana opinia o metemefku . Rozjebało mnie(z ciekawości zajebałem również sniffa ,ODRADZAM I TO NIE PIERWSZY RAZ W TYM TR) , tętno  granicach 140 uderzeń na minutę, mam totalna gonitwę myśli a piszę to tylko dlatego bo muszę coś robić , TABSY NA USPOKOJENIE !!!

Walnąłem 5 tabsów skład :melisa , chmiel rumianek , KURWA!...na bank pomoże ; /....

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

lato, słoneczny dzień, z dwoma dobrymi kumplami (opisani jako M i K), podejście całkiem dobre, nie wiedziałem czego oczekiwać więc nie nastawiałem się za bardzo.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako trzecia część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

wszystko opiszę w tripie

Od małego miałem problemy ze sobą, a właściwie z rodziną. Napierdalali mnie ojciec, matka, siostra, brat, i w chuj osób w szkole. Bałem się wszystkiego i wszystkich, a wystarczyło żeby ktoś krzyknął i prawie sikałem w majtki. Szukałem miłości, akceptacji i ciepła. Chciałem pomagać, a czasami jak widziałem jak komuś dzieje się krzywda czułem niemal fizyczny ból. Byłem jednym z tych gości, którym zabieraliście kanapki, podstawialiście nogę w szkole na korytarzu, laliście w pysk, wyrzucaliście rzeczy do kibla w akademiku. Pizdą.