Nazwa substancji: marichuana (THC)
Poziom doswiadczenia: ziolo wiele razy ale nigdy TAAAAAK!
Dawka, metoda zazycia: palenie, pol blanta
Podczas przeprowadzonych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 30 działek handlowych metamfetaminy oraz prekursory potrzebne do jej produkcji.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego zgorzeleckiej komendy zatrzymali 44-letniego mężczyznę podejrzewanego o wytwarzanie narkotyków.
Podczas przeprowadzonych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 30 działek handlowych metamfetaminy oraz prekursory potrzebne do jej produkcji. Podejrzany usłyszał już zarzuty. Za wytwarzanie środków psychotropowych grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a gdy jest ich znaczna ilość nawet do lat 15.
Zgorzeleccy „kryminalni” prowadząc czynności ukierunkowane na zwalczanie przestępczości narkotykowej w wyniku pracy operacyjnej ustalili miejsce, w którym może być produkowana metamfetamina. Podjęte działania skutkowały zatrzymaniem 44-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego u którego funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 30 działek metamfetaminy oraz prekursory potrzebne do jej produkcji. Mężczyzna został przewieziony do zgorzeleckiej komendy, gdzie usłyszał zarzuty.
Za wytwarzanie środków psychotropowych grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a gdy jest ich znaczna ilość nawet do lat 15.
Nazwa substancji: marichuana (THC)
Poziom doswiadczenia: ziolo wiele razy ale nigdy TAAAAAK!
Dawka, metoda zazycia: palenie, pol blanta
Spokojny pokój, całkowite rozluźnienie i pozytywne nastawienie, dobra muzyka i brak jakichkolwiek przeszkód...
Po udanej pierwszej próbie z DXM mam ochotę na więcej... 20 tabletek, 300mg, czyli ok. 5mg/kg daje stabilne 2 Plateau. Postanawiam wziąć razem z koleżanką (nazwijmy ją K). Zaczynamy wcześnie, by w południe być już w miarę ogarnięci. O 7 przychodzę do Niej, rozmawiamy, idziemy po chipsy, tymbarka i jesteśmy troszkę przed 10. Mamy wolny zamknięty pokój, możemy słuchać muzyki, w jej domu jest jej mama, lecz luźno podchodzi do sprawy.
10:10 PM
Wcześniej na specjalnej lekkiej diecie, przed zażyciem zrobiłem ceremonię oraz przygotowałem zasilające przedmioty.
Tekst pisany w wieku 41 lat, waga: 90 kg.
Zjadłem 4 duże kartoniki, które nie wiem ile zawierały, ale spróbuję się dowiedzieć.
Zażyłem o 17, o 18 zaczęło działać...
Było bardzo mocno. Działanie było tak silne, że stwierdziłem, iż mogę się tylko poddać procesowi i pozwalać się wszystkiemu dziać naturalnie i spontanicznie uczestniczyć.
Byłem pod mocnym wpływem substancji do jakiejś 24 - kiedy poczułem, że właśnie chce mi zejść z moczem - złapałem wszystko do kubka i spożyłem jeszcze raz, co spowodowało iż miałem dalszą podróż do 9 rano...
Chyba dobre
Zastanawiałem się- jak to będzie?
Spodziewałem się mniej więcej czegoś w stylu DXM x100
Ale srogo się myliłem.
Oczekiwanie podniecało mnie niemiłosiernie. Dzięki pewnemu człowiekowi (świat niech Ci błogosławi :D) paczka z Divinorum gnała do mnie kurierem. Dzisiaj zadzwonił około godziny dwunastej, że zaraz będzie. To był dla mnie Święty Graal.