ZK w Sztumie. Do kartki z życzeniami dla więźnia dołączono blisko 3 gramy narkotyków

Każdy lubi dostawać życzenia z okazji świąt lub imienin czy urodzin. Na dobre słowo, list, czy kartkę z dowodami pamięci czekają także ci, którzy zostali odizolowani od społeczeństwa w ośrodkach odosobnienia. Czasami jednak nadawcy przesyłek przesadzają chcąc okazać swą sympatię skazanym. Tak było też ostatnio w Zakładzie Karnym w Sztumie...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

sztum.naszemiasto.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

85

Każdy lubi dostawać życzenia z okazji świąt lub imienin czy urodzin. Na dobre słowo, list, czy kartkę z dowodami pamięci czekają także ci, którzy zostali odizolowani od społeczeństwa w ośrodkach odosobnienia. Czasami jednak nadawcy przesyłek przesadzają chcąc okazać swą sympatię skazanym. Tak było też ostatnio w Zakładzie Karnym w Sztumie...

W trakcie kontroli korespondencji adresowanej do jednego z osadzonych funkcjonariusze Służby Więziennej ze sztumskiej jednostki penitencjarnej ujawnili w kartce okolicznościowej zawiniątko z substancją niewiadomego pochodzenia koloru białego o wadze 2.95 grama wraz z opakowaniem. Wstępne badanie narkotestem wykazało obecność mefedronu.

Efekty działania tego specyfiku przypominają działanie amfetaminy lub ecstasy, ale także ze względu na krótszy czas działania są porównywane do kokainy. Mefedron wywołuje m.in.: pobudzenie, euforię, gonitwę myśli, podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi i zaburzenia rytmu serca, zaburzenia pamięci krótkoterminowej, a także - co jest szczególnie groźne - silne pragnienie przyjęcia kolejnej dawki.

Znalezioną substancję wraz z przesyłką zabezpieczono i przekazano funkcjonariuszom Policji w Sztumie. Dyrektor jednostki wszczął czynności wyjaśniające mające na celu ustalenie okoliczności i przebieg zdarzenia. To już kolejne udaremnienie przez funkcjonariuszy Służby Więziennej ze Sztumu próby dostarczenia na teren zakładu niedozwolonej substancji.

- W pełni profesjonalne i szczegółowe dokonywanie przez funkcjonariuszy Służby Więziennej kontroli zarówno osadzonych, cel mieszkalnych, pomieszczeń oraz rzeczy dostarczanych z zewnątrz dla osadzonych stanowi podstawę bezpieczeństwa na terenie jednostki penitencjarnej - mówi por. Sławomir Sidorowicz, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Sztumie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


jesli ktos jeszcze pamieta to mialem przestac palic, czytac [u], skonczyc z

uzywami. otoz nic z tego nie wyszlo ;-) udalo mi sie zrezygnowac z [u], ale

z mj nie do konca. w moje abstynenckie lapki trafilo w pewien przedziwny

sposob (dlug o ktorym zapomnialem splacony w "zielonej naturze") troche

grassu i hashu.


nie wiedzialem co z tym zrobic. sprzedac nie sprzedam, bo szkoda, wyrzucic

tym bardziej. jedyne wyjscie to.. spalic :-)



  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Długo wyczekiwany dzień przez nas wszystkich, nastawienie jak najbardziej pozytywne

Ten dzień był wyczekiwany długo przez nas wszystkich, zacznę od nazewnictwa. Ja jestem K. byli ze mną D. mój dobry przyjaciel, M. tak samo dobry przyjaciel i F. mój najlepszy kuzyn. Jakoś około rok temu razem z D rozmawialiśmy o LSD, że napewno chcielibyśmy tego spróbować, ale się nam nie śpieszy. Po kilku miesiącach stwierdziliśmy, że jednak chcemy spróbować szybciej, moim podejściem na początku sterowała jedynie ciekawość, jak u każdego. D jako pierwszy zaczął więcej czytać o psychodelikach, często mi o tym opowiadał, choć nie wykazywałem większego zainteresowania, do czasu.

  • Benzydamina

Dziś o 21:03 zaaplikowałem sobie ekstrakt z Tantum Rosa,


ekstrakt mojego autorstwa ma się rozumieć :)


Długo nic aż około 23:30 coś się zaczęło dziać,


lekkie odrętwienie, małe problemy przy chodzeniu,


troszkę jakby mną rzucało na bandy.


Niestety żadnych wzorków nie widziałem.


Po imprezie wróciłem i piszę te słowa,


troszkę niezręcznie pukam w klawisze,


dźwięki są "inne" muzyka brzmi tak jakby ktoś poprzestawiał suwaczki

  • Pierwszy raz
  • Pregabalina

Dobry humor, dużo energii, piękna pogoda, w sumie zajebisty dzień to był.

Był piękny dzień, wyspałem się, zjadłem śniadanie, poszedłem na zakupy, ale mniejsza z tym, bo chociaż jakoś to wpłynęło na trip, to do niego niewiele to wnosi.

 

Była godzina 15, gdy zacząłem otwierać kapsułki i wrzucać ich zawartość do szklanki. Po wydobyciu całego proszku z kapsułek zalałem go coca-colą, po czym wymieszałem, było to pierwsze 1200mg. Gdzieś wcześniej wyczytałem, że bez tolerki pregabalina powoduje dysocjację, w tym cevy i oevy, więc chętnie spożyłem miksturę, jednocześnie połykając złożone z powrotem kapsułki, żeby nic się nie zmarnowało.