ZK w Cieszynie: Na widzenie matka przyniosła synowi… narkotyki. Ukryła je w bucie i bieliźnie

Przyszła do więzienia na odwiedziny, wyszła… w asyście policji i z perspektywą 3-letniej odsiadki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RMF24
Marcin Buczek

Odsłony

390

Przyszła do więzienia na odwiedziny, wyszła… w asyście policji i z perspektywą 3-letniej odsiadki. W zakładzie karnym w Cieszynie zatrzymano 55-latkę, która odsiadującemu tam wyrok synowi przyniosła narkotyki.

Mieszkanka Katowic przyszła do więzienia, by spotkać się z synem, ale przed wejściem do środka musiała przejść rutynową kontrolę osobistą. Właśnie wtedy strażnik znalazł u niej narkotyki.

W bucie była marihuana, a w niewielkiej fiolce ukrytej w bieliźnie - amfetamina - relacjonuje Rafał Domagała z policji w Cieszynie.

"Prezent" do osadzonego nie dotarł, bo na spotkanie z synem kobieta nie została już oczywiście wpuszczona. Trafiła do policyjnego aresztu, a kryminalni przedstawili jej zarzuty posiadania narkotyków, za co grozi jej do 3 lat więzienia.

Jak donosi reporter RMF FM Marcin Buczek, w zakładzie karnym w Cieszynie co najmniej kilka razy w roku zatrzymywane są osoby, które próbują przemycić więźniom narkotyki. Zdarzały się przypadki, kiedy ktoś próbował je wnieść, specjalnie się z tym nie kryjąc - narkotyki miał bowiem w... kieszeni ubrania. Bywały również i takie sytuacje, kiedy bliscy przychodzili do skazanych z dziećmi, a narkotyki ukrywali w dziecięcych zabawkach...

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Grzyby halucynogenne

Set & Setting - własne podwórko przed domem.

Dawkowanie - 50 łysiczek lancetowatych + ~0,5g marihuany + 50 tabletek Acodinu.

Wiek i doświadczenie - 25 lat. Marihuana (7 lat), MDMA (ok 10 razy), łysiczki lancetowate (2 razy).

  • Grzyby halucynogenne

EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy

S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.

  • Marihuana


Ach, życie jest słodkie. Albo Ech, życie jest gorzkie. Albo oba naprzemian. Tak mi sie wydaje :)




Wakacje po maturze długo będe pamiętał, jak wszystkie zresztą odkąd jako młody szczurek poczułem pierwszy raz zapach trawy...A potem przydusiła mnie w płucach.



O czym to ja miałem...


  • Gałka muszkatołowa

Tak się zdażyło, że kilka dni przed opisywanymi wydarzeniami złamałem sobie nogę i z tego powodu siedziałem całymi dniami w domu. Codziennie wpadał do mnie kumpel, który pod pretekstem przynoszenia zeszytów zaopatrywał mnie również w inne ciekawe rzeczy :) Nasz poziom wtajemniczenia jest raczej niewielki, częste przygody z MJ, tabletki oraz fukanie ;]





piątek 25.02.2005



randomness