Witam. Jest to mój pierwszy TR, zatem z góry proszę o wyrozumiałość oraz oczywiście zapraszam do lektury!
Słowem wstępu:
Policjanci z ogniwa do spraw nieletnich i patologii postanowili sprawdzić mieszkanie w Otwocku, gdzie mógł ukrywać się nieletni, który w wyznaczonym terminie nie stawił się w zasądzonym wobec niego Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.
Trzech 16-latków wpadło w ręce policjantów zwalczających przestępczość wśród nieletnich. Policjanci weszli do pokoju, w którym chwilę wcześniej nastolatkowie zażywali amfetaminę. Każdy z nich miał na nosie pozostałości białego proszku. Jeden z nastolatków, który przyznał się do tego, że narkotyki były jego własnością, odpowie niebawem przed sądem rodzinnym za ułatwienie swoim kolegom zażycia środka odurzającego. Wszyscy nieletni zostali już przez policjantów przesłuchani, a materiały z wykonanych czynności trafią do sądu rodzinnego, który zajmie się oceną czynów nieletnich.
Policjanci z ogniwa do spraw nieletnich i patologii postanowili sprawdzić mieszkanie w Otwocku, gdzie mógł ukrywać się nieletni, który w wyznaczonym terminie nie stawił się w zasądzonym wobec niego Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.
Kiedy weszli do pokoju, w którym przebywała trójka nieletnich, zwrócili bardzo szybko uwagę na jeden szczegół w wyglądzie nastolatków. Wszyscy w okolicy nosa mieli pozostałości białego proszku.
W sprawdzanym mieszkaniu nie było poszukiwanego nieletniego. Znalezione tam zawiniatka z białym proszkiem zostały przez policjantów zabezpieczone.
Po sprawdzeniu podejrzanych substancji narkotesterem, okazało się, że jest to amfetamina. Ostatecznie wszyscy nieletni zostali w tej sprawie przesłuchani.
Za ułatwianie zażycia amfetaminy odpowie przed sądem 16-latek, w którego mieszkaniu znaleziono narkotyki. Nieletni przyznał się już do ich posiadania.
Decyzję w tej sprawie będzie podejmował sąd rodzinny. Może on zastosować wobec nastolatków środki karno-wychowawcze.
Bardzo pozytywne nastawienie, ciekawość z nutką strachu, ale również z dużą dozą optymizmu. Pokój oczyszczony, sam w mieszkaniu.
Witam. Jest to mój pierwszy TR, zatem z góry proszę o wyrozumiałość oraz oczywiście zapraszam do lektury!
Słowem wstępu:
Mieszkanie kumpla, chwilowo klatka bloku oraz las /park
Z góry uprzedzam, że jest to mój pierwszy Trip Raport, więc postaram się opisać wszystko jak najlepiej i wszystko, co pamiętam. Byli ze mną mój ziomek jak brat M i jeszcze dwóch kumpli T i W.
Ok.
Witam Serdecznie Wszystkich Portalowiczów ;)
Dawno mnie tu nie było, a trochę się pozmieniało... i wewnątrz i na zewnątrz. Najpiękniejsze jest to, że piszę to w momencie tripowania przy najlepszej muzyce do tego stworzonej. (Coush surfer-dickstarter). Ok,początek.
Środa 7 sierpień, popołudnie.
Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).
Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.