Zażywali i handlowali

Za posiadanie i handel narkotykami odpowie 20 młodych mężczyzn z regionu kłobuckiego. Część z nich to uczniowie średnich szkół. Prokuratura częstochowska skierowała wczoraj przeciwko nim akt oskarżenia do sądu.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

2365

Sprawa wyszła na jaw wiosną tego roku, kiedy policja z Komendy Powiatowej w Kłobucku uzyskała informację o dwóch młodych mężczyznach, którzy handlują środkami odurzającymi. Funkcjonariusze ustalili, że jeden z nich to uczeń technikum w Zabrzu, który zaopatruje się w narkotyki od mężczyzny o pseudonimie „Wujek”. Chłopak kupował od niego przede wszystkim ecstasy. Brał narkotyki na własny użytek, ale część rozprowadzał w rejonie kłobuckim. W sumie sprzedał tu kilkaset sztuk tego środka odurzającego. Stworzył się łańcuch kolejnych odbiorców, którzy rozprowadzali narkotyk w swoim kręgu towarzyskim.

Odbiorcami byli głównie uczniowie średnich szkół. Część to młodzież już pracująca – informuje Romuald Basiński, rzecznik częstochowskiej prokuratury. – Narkotyki zażywali na dyskotekach m.in. w Truskolasach. Oprócz ecstasy pojawia się także marihuana i haszysz pochodzące z innych źródeł.

Jak się okazało podczas śledztwa, część marihuany, która była w obrocie tych 20 oskarżonych, pochodziła z hodowli jednego z młodzieńców. Chłopak uprawiał konopie indyjskie i z suszu robił narkotyk. Kłobucka policja skierowała sprawę do częstochowskiej prokuratury, która wszczęła postępowanie karne. Zakończyła je skierowaniem wczoraj aktu oskarżenia do sądu. Wszyscy podejrzani przyznają się do winy. Nie ukrywają, że nie tylko posiadali, ale i handlowali narkotykami. Ten proceder trwał na przełomie tego i ubiegłego roku. Teraz w zależności od postawionego zarzutu grozi im kara do 3 albo do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Samuraj Jack (niezweryfikowany)

Musze sobie przyszykowac zloty szczał i sie oduzyc jak swinia.
Dizzy (niezweryfikowany)

Musze sobie przyszykowac zloty szczał i sie oduzyc jak swinia.
Gorgoroth (niezweryfikowany)

Oto wielce skomplikowany proces produkcji narkotyków z suszu konopii: <br>Niezbędne wyposażenie: stół, krzesło, nożyczki. <br>Krok 1 - Ustaw stół i krzesło, usiądź sobie wygodnie, przygotuj substrat narkotyku w postaci suszonych krzaczorów; <br>Krok 2 - W jedną rękę weź nożyczki, w drugą substrat; <br>Krok 3 - Zdecydowanymi ruchami odcinaj od krzaka kwiatostan; <br>Krok4 - Zapakuj obcięte topy do dilerskich torebek; <br>W ten oto sposób zostałeś producentem narkotyków na wielką skalę. <br>Enjoy.....
milicjao (niezweryfikowany)

po co sie oduzac, wyjdz na ulice shanghaju, wystarczy 1 wdech
El Igorro (niezweryfikowany)

Oto wielce skomplikowany proces produkcji narkotyków z suszu konopii: <br>Niezbędne wyposażenie: stół, krzesło, nożyczki. <br>Krok 1 - Ustaw stół i krzesło, usiądź sobie wygodnie, przygotuj substrat narkotyku w postaci suszonych krzaczorów; <br>Krok 2 - W jedną rękę weź nożyczki, w drugą substrat; <br>Krok 3 - Zdecydowanymi ruchami odcinaj od krzaka kwiatostan; <br>Krok4 - Zapakuj obcięte topy do dilerskich torebek; <br>W ten oto sposób zostałeś producentem narkotyków na wielką skalę. <br>Enjoy.....
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketony
  • Uzależnienie

Kiedyś modliłam się, by go wziąć, a teraz modlę się, by tego nie zrobić..

POCZĄTEK

To było jakoś w styczniu 2017 roku. Pamiętam absurdalnie małe ścieżki brane w długich odstępach czasu i niewyobrażalną moc... Siła do pracy, chęć rozmowy z ludźmi, sensowne wypowiedzi i brak zwały rano. Cud miód! Jakoś po pół roku sorty trafiały mi się coraz gorsze. Tylko łeb bolał i spać się nie dało. Za to zejście to była kilkugodzinna walka z myślami samobójczymi... Na jakiś czas odstawiłam ten specyfik i testowałam inne, ale on się na mnie czaił i czekał aż mu ulegnę.

ŚLEPA FASCYNACJA

  • 25D-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Lecimy na żywioł

   Dzień zacząłem jak każdy inny, nieświadom jeszcze tego co dziś mnie czeka poszedłem na pocztę odebrać długo wyczekiwaną paczkę. W domu sprawdziłem zawartość, moim oczom ukazały się dwa małe niepozorne kartoniki. Napisałem więc do mojej koleżanki (K) z którą miałem odbyć podróż. Wiadomość zwrotna "dziś wieczór". Przez pół dnia kręciłem się po domu nie mogąc doczekać się tej przygody, mając na uwadzę poprzednie doświadczenia z bliźniakami tej Nbomki z każdą chwilą coraz bardziej się nakręcałem.

  • Morfina
  • Pierwszy raz

Podekscytowanie, lekka nuta strachu jak to bywa przy świeżej substancji.

Całość tripa spędzam w łóżku - moja ulubiona forma przyjmowania opiatów.

 

Calkiem niedawno w moje ręce wpadła tabletka MST100 od Mundipharma wraz z pregabaliną oraz Dormicum. Po zawodzie jakiego doznałem po zażyciu Midazolamu, dzień oizniej zdecydowalem się na strzał z majki. Mam wyżej średnią tolerancję ze względu na spore ilości oksykodonu zażywane dosyć często w ostatnich dniach - przerzuciłem się tylko i wyłącznie na strzykawki z powodów ekonomicznych. Mam również na bieżąco dojście do nowego sprzętu więc czemu nie?

 

22:40

  • Dekstrometorfan
  • LSD
  • Pierwszy raz

Set : Wszystko na czczo, nie jadłem cały dzień. Dawka dekstometorfanu przyjęta z rana, blotter LSD przyjęty dosłownie chwilę przed spotkaniem z Kuratorką, które miało trwać godzinę. Wielkie podekscytowanie nową substancją oraz lekka adrenalina związana z niepewnością, czy czasem kartonik nie wejdzie za wcześnie przez co Kuratorka zauważy, że jestem naćpany. Setting : Moje puste mieszkanie, przygotowany wygodny fotel, muzyka oraz jedzenie, które powinno być ciekawym doświadczeniem na kwasie.

Godzina 14:00, T: zarzucam blotter, za chwilę powinna być Kuratorka.

T+0:03  Kuratorka dzwoni do drzwi, połykam blotter i otwieram jej. Zaczyna się oczekiwanie.