Zażyli nieznaną substancję. Co zabiło 15-letniego Damiana?

Dwaj 15-latkowie uczyli się w jednym z biłgorajskich gimnazjów. We wtorek koło południa poszli na stary żydowski cmentarz, gdzie zażyli substancję o nieustalonym dotąd składzie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
ask, kp

Odsłony

497

Najwcześniej pod koniec grudnia dowiemy się, co było przyczyną śmierci 15-letniego Damiana z Biłgoraja. Chłopiec zmarł w ubiegłym tygodniu po tym, jak zażył jakąś substancję. Wiele wskazuje na to, że były to dopalacze.

Dwaj 15-latkowie uczyli się w jednym z biłgorajskich gimnazjów. We wtorek koło południa poszli na stary żydowski cmentarz, gdzie zażyli substancję o nieustalonym dotąd składzie.

Chłopców zauważył przejeżdżający ul. Konopnicką policjant po służbie. Jeden z nich leżał na ulicy. Policjant wezwał pomoc i rozpoczął resuscytację nastolatka. Być może to go uratowało, bo policjantowi udało się przywrócić jego funkcje życiowe. 15-letni Michał śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie.

Mniej szczęścia miał Damian, który był z Michałem. – W chwili kiedy policjant ratował życie jego koledze nic nie wskazywało na to, że on również potrzebuje pomocy. Chłopiec poszedł do domu – mówi Marek Głowala, prokurator rejonowy w Biłgoraju.

Dopiero po kilku godzinach, gdy Damian zaczął czuć się źle, jego rodzina wezwała pogotowie. Mimo półtoragodzinnej akcji reanimacyjnej prowadzonej w szpitalu chłopiec zmarł.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci i narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że do śmierci chłopca nie przyczyniły się osoby trzecie. Śledczy podejrzewają, że bezpośrednią przyczyną zgonu była substancja zażyta przez chłopców. Co dokładnie wziął Damian, dowiemy się dopiero za dwa-trzy tygodnie. Śledczy znaleźli w jego kieszeni substancję, która jest obecnie badana.

Uczniom szkoły, do której chodzili 15-latkowie zapewniona jest dodatkowa opieka psychologiczna. Sprawę analizować będą też pracownicy zamojskiego oddziału Kuratorium Oświaty, którzy sprawdzą m.in. czy uczniowie byli tego dnia na wagarach.

– Nie mamy też na razie zeznań drugiego chłopca, więc nie wiadomo skąd pochodziły substancje, które zażyli – mówi Irmina Nikiel, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. – Jeśli się okaże, że były to dopalacze, to na pewno nie zostały one kupione w żadnym ze stacjonarnych punktów, bo takich w Biłgoraju nie ma. W grę wchodzą dilerzy albo internet, a w przypadku takiej działalności nasze możliwości są bardzo ograniczone.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

chęć spróbowania czegos nowego, humor raczej neutralny, śni dobry, ani zly. Dom, własny pokoj.

14.30 - wracam z apteki z opakowaniem Sudafedu, bez czekania zjadam 6 tabletek popijając je kawą.
t + 40 min - sprzątam pokój, rzadnego kopa energii póki co nie ma, wyczuwam lekką poprawę humoru, problemy wydają się malutkie. Ale niestety jestem człekiem głodnym wrażeń, zarzucam kolejne 6 tabsów + kolejna kawa.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Audioriver Festival, pierwszy dzień

Całość rozegrała się na festiwalu Audioriver w Płocku. Audioriver jest dwu i pół dniowym festiwalem muzyki elektronicznej ściągającym ludzi na plażę nad Wisłą od dobrych kilku lat. Jego motto to „Intependent Worlds Festiwal” jednak te „niezależne światy” to głównie techno, drum and bass i ogólnie IDM. Był to nasz pierwszy wyjazd na tego typu festiwal i jako tabula rasa postanowiliśmy poznać to wszystko będąc pod wpływem LSD.

  • Dimenhydrynat
  • Retrospekcja

Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.

Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.

  • Szałwia Wieszcza

łąka, spokojna miejscówka z dala od ludzi, dobre nastawienie, odpowiednia muza ;>

19.10.2008

Niedziela, jesienne, szare popołudnie. Jak co dzień, od pewnego czasu udaję się na popołudniowy spacer celem zajebania się gdzieś w plenerze, ot taka moja ziołolecznicza terapia. Dzisiaj urozmaiciłem menu i wziąłem ze sobą dość pokaźny worek suszu szałwii wieszczej. Snickers, coś do picia, zapalniczka, dobra muzyka na uszy i już mogę wyruszać w swój własny zielony świat. W drodze na wcześniej zaplanowaną miejscówkę spaliłem nabitkę mj, szło się miło i gładko mimo iż było kurewsko pod górę.