Zatrzymano czteroosobową rodzinę, która uprawiała konopie indyjskie

W Przemyślu zatrzymano czteroosobową rodzinę, która uprawiała konopie indyjskie. Funkcjonariusze policji zabezpieczyli 69 krzaków tej rośliny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Portal Przemyski.pl
AF

Komentarz [H]yperreala: 
Ech... Rażący kontrast z poprzednim newsem, prawda?

Grafika

Odsłony

142

W Przemyślu zatrzymano czteroosobową rodzinę, która uprawiała konopie indyjskie. Funkcjonariusze policji zabezpieczyli 69 krzaków tej rośliny.

Policjanci z Przemyśla wraz z funkcjonariuszami z Rzeszowa na podstawie posiadanych informacji weszli na teren posesji, na której miała się znajdować uprawa konopi indyjskich. W trakcie przeszukania wskazanego miejsca ujawniono pomieszczenie przystosowane do prowadzenia uprawy, a w nim rosnące konopie oraz preparaty zasilające te rośliny.

Funkcjonariusze zabezpieczyli 69 krzaków konopi indyjskich, a także aparaturę służącą do jej uprawy. Ich uwagę zwróciła również instalacja elektryczna, która okazała się nielegalna. Właściciel posesji na rzecz prowadzonej uprawy kradł prąd.

W związku ze sprawą zatrzymano małżeństwo oraz dwójkę ich dorosłych dzieci, którzy po usłyszeniu zarzutu złożyli wyjaśnienia. Za popełnione przestępstwo grozi im do 8 lat pozbawienia wolności. Właściciel posesji odpowie również za kradzież prądu.

Na wniosek śledczych prokuratura zastosowała wobec ojca rodziny środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu opuszczania kraju.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC

Pozytywnie, wakacyjnie, morskie

 

Wstaje nowy dzień. Już drugi na polskim wybrzeżu. Godzina około 5 rano, świta, choć wciąż szarawo. Z kolegą M ogarniamy się, pakujemy plecaki, pijemy zieloną herbatkę, zarzucamy DOC’a i opuszczamy nasze lokum. Cichy poranek w hucznej turystycznej mieścinie.

W drodze przypominam sobie, że zapomniałem wziąć zegarek, który i tak nie działał.

  • 25B-NBOMe
  • Miks

Kameralne grono dobrych znajomych i kilku randomów, domówka w sporym domu z okazji końca lata i szkoły średniej.

Miało to miejsce pod koniec gorącego lata kiedy w radiu katowano do znudzenia Faded.

Dzień ten przypadł na chyba najgorętszy dzień lata, od samego rana wtapiałem się w asfalt, więc by umilić sobie to umieranie, zaraz po porannym prysznicu kręcę małego jointa z lekkiej baki i zaczynam przygotowywać się do wieczornej imprezy.

 

Start spotkania był przewidziany na 19, więc po spakowaniu się i zjedzeniu czegoś zaczynam dzwonić po swoich kolegach od dragów. Udaje mi się załatwić więcej jaranka, tym razem mocniejszego, 5 piguł z 2C-B i trochę kryształu.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dobry nastrój

Jesienne popołudnie październik 2007 roku, po 3 tygodniach złotej polskiej jesieni   nadszedl czas oderwać moja smukłą 2 metrową, pełną pachnących lepkich kwiatów istotę od matki ziemi, postanowiłam zachmurzyć niebo aby mój opiekun wreszcie znalazł powód uwolnienia moich korzenii z gruntu za szopką i zaniósł mnie na stryszek abym tam w zacienieniu mogła odpocząć uwieszona na więźbie i dała spłynąć ostatnim sokom do kwiatu aby nie zabrakło podstawy. M przyszedł do mnie pod osłona nocy i w ukryciu starannie poprzycinał wszystkie listki tak jak scina się włosy gdy posiądą już swoja mądrośc.

  • Katastrofa
  • Marihuana

Wszędzie,całe dnie chłodziłem zjarany.

Zawsze byłem piątkowym uczniem,zawsze był ten pasek na świadectwie,mimo,iż zawsze po najmniejszej linii oporu.Byłem zawsze matematycznym świrem(w dobrym tego słowa znaczeniu) i ogólnie było fajnie.Porządna i wysoko wykształcona rodzina,nawet bardzo.Umiałem sobie radzić,taki mały cwany mózg ze mnie,w wieku 16 lat miałem już na interesy 1kg zielonego miesięcznie nawet.Po co to wszystko?

randomness