REKLAMA




"Zastąpił leki mefedronem". Dostawca zatrzymany, pizza nie dojechała

Dostawca pizzy przyznał się do problemów z narkotykami i - jak podaje straż - próbował przekupić funkcjonariuszy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tvnwarszawa.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

302

Strażnicy miejscy zatrzymali mężczyznę, który prowadził skuter pod wpływem mefedronu. Dostawca pizzy przyznał się do problemów z narkotykami i - jak podaje straż - próbował przekupić funkcjonariuszy.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek na ulicy Kijowskiej. Strażnicy miejscy zatrzymali mężczyznę, bo uznali jego jazdę za "niezborną". Podejrzewali go o prowadzenie pod wpływem alkoholu. - Zgodnie z przepisami strażnicy nie mogą zatrzymać kierowcy w ruchu - informuje Jerzy Jabraszko ze straży miejskiej i dodaje, że zatrzymanie odbyło się dopiero, gdy dostawca pizzy zatrzymał się na czerwonym świetle.

Okazało się, że to nie alkohol winny jest niebezpiecznej jeździe. Dostawca powiedział strażnikom, że zażył mefedron.

Mefedron zamiast leków

"Podczas kontroli mężczyzna przyznał, że zmaga się z uzależnieniem. Zaproponował wszystkie posiadane pieniądze w zamian za odstąpienie od interwencji. Tłumaczył, że jeśli o sprawie dowie się policja, nie będzie mógł dalej pracować jako dostawca pizzy" - relacjonują zdarzenie funkcjonariusze. Mężczyzna miał tłumaczyć, że leczy się z narkomanii, pokazując na dowód leki i zapewniał, że "tylko tego dnia" zastąpił je mefedronem. "Miał mu dodać energii w żmudnej pracy za kółkiem" - czytamy w komunikacie prasowym.

Jak wyjaśnia Jabraszko, prowadzenie pod wpływem środków odurzających to przestępstwo. Dlatego straż miejska przekazała sprawę policji.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Spokojny pokój, całkowite rozluźnienie i pozytywne nastawienie, dobra muzyka i brak jakichkolwiek przeszkód...

Po udanej pierwszej próbie z DXM mam ochotę na więcej... 20 tabletek, 300mg, czyli ok. 5mg/kg daje stabilne 2 Plateau. Postanawiam wziąć razem z koleżanką (nazwijmy ją K). Zaczynamy wcześnie, by w południe być już w miarę ogarnięci. O 7 przychodzę do Niej, rozmawiamy, idziemy po chipsy, tymbarka i jesteśmy troszkę przed 10. Mamy wolny zamknięty pokój, możemy słuchać muzyki, w jej domu jest jej mama, lecz luźno podchodzi do sprawy.

 

10:10 PM

  • alfa-PVP
  • Pierwszy raz

Na nogach od 16h (w tym 8 h pracy fizycznej), lekko zmęczony, zirytowany (ceną i trudnością w zoorganizowaniu acodinu) Szybka kąpiel, kufel zimnego piwa i odpalony komputer, słuchawki na uszach i w ciemnościach przemierzam czeluści internetu. Kilka godziń wcześniej weszło 300mg kodeiny (ale tolerancja już taka, że prawie nie poczułem jej działania). Zajadając się jabłkiem, starą bankomatową kartą kruszę kryształ w drobny mak. Kto by pomyślał, że przede mną kilka godzin intensywnego twórczego myślenia i tworzenia.

 

Jest to mój pierwszy kontakt z tą substancją jak i pierwszy TRIP RAPORT jaki zamieszczam na portalu - proszę o wyrozumiałość i konstruktywną krytykę.

Lekko sceptycznie podszedłem do substancji. Mało rzeczy już mnie rusza i daje oczekiwany efekt. Stąd też posypałem 1 kreskę i oddałem się substancji całkowicie. Sniff wszedł gładko, nie było nieprzyjemnego spływu do gardła, nos nie piecze, nie ma skrzepów i krwawienia - stosunkowo łagodna substancja.

T + 15 (22 15) 100mg

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne

Doświadczenie: piołun, opipramol, mianseryna, rysperydon, tioradazyna, fluoksetyna, chloroprotyksen, narkoza (iv), adrenalina (iv), alkohol, spice, marihuana, haszysz, pseudoefedryna, efedryna, kodeina, DXM, salvia divinorum, dimenhydrinat, benzydamina, temazepam, estazolam, diazepam (iv), klonazepam, zolpidem, tramadol, baklofen, kratom, mistrycyna, klej, atropina, amanita muscaria, metylokatynon (iv), MDA, MDMA, MDxx, 2C-T-7, amfetamina (iv), bromo dragonfly, psylocybina, LSD, DOB.

S&S: popołudnie/wieczór, las/miasto.

  • Bad trip
  • Benzydamina

Zaczeło się o godzinie 18, poszedłem do apteki i kupiłem 3 saszetki Tantum Rosa.

Nie bawiłem się w oddzielanie benzydaminy tylko wsypałem proszek do butelki wody i całość wypilem na 3 razy.

Zbierało mi sie na wymioty ale się powstrzymałem, żeby nie zmarnować wysiłku jakim bylo wypicie tego (smak naprawde ochydny).

Około godziny 19 zaczołem mieć problemy ze wzrokiem, rozmazanie podczas obracania głowy, opóźniona reakcja oczu na światło.