REKLAMA




"Zastąpił leki mefedronem". Dostawca zatrzymany, pizza nie dojechała

Dostawca pizzy przyznał się do problemów z narkotykami i - jak podaje straż - próbował przekupić funkcjonariuszy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tvnwarszawa.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

259

Strażnicy miejscy zatrzymali mężczyznę, który prowadził skuter pod wpływem mefedronu. Dostawca pizzy przyznał się do problemów z narkotykami i - jak podaje straż - próbował przekupić funkcjonariuszy.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek na ulicy Kijowskiej. Strażnicy miejscy zatrzymali mężczyznę, bo uznali jego jazdę za "niezborną". Podejrzewali go o prowadzenie pod wpływem alkoholu. - Zgodnie z przepisami strażnicy nie mogą zatrzymać kierowcy w ruchu - informuje Jerzy Jabraszko ze straży miejskiej i dodaje, że zatrzymanie odbyło się dopiero, gdy dostawca pizzy zatrzymał się na czerwonym świetle.

Okazało się, że to nie alkohol winny jest niebezpiecznej jeździe. Dostawca powiedział strażnikom, że zażył mefedron.

Mefedron zamiast leków

"Podczas kontroli mężczyzna przyznał, że zmaga się z uzależnieniem. Zaproponował wszystkie posiadane pieniądze w zamian za odstąpienie od interwencji. Tłumaczył, że jeśli o sprawie dowie się policja, nie będzie mógł dalej pracować jako dostawca pizzy" - relacjonują zdarzenie funkcjonariusze. Mężczyzna miał tłumaczyć, że leczy się z narkomanii, pokazując na dowód leki i zapewniał, że "tylko tego dnia" zastąpił je mefedronem. "Miał mu dodać energii w żmudnej pracy za kółkiem" - czytamy w komunikacie prasowym.

Jak wyjaśnia Jabraszko, prowadzenie pod wpływem środków odurzających to przestępstwo. Dlatego straż miejska przekazała sprawę policji.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Nastrój dość dobry. Słoneczny, umiarkowanie ciepły dzień. Przyciemniony pokój we własnym domu. Spodziewane silne doświadczenie po wcześniejszych testach, z tym samym materiałem, przeprowadzanych na przełomie 5-6 miesięcy. Mieszanka suszu Salvi Dividorum z niewielkim dodatkiem ekstraktu 5x. Zaufany opiekun, chociaż niedoświadczony. Otoczenie spokojne. Brak zakłóceń zewnętrznych.

Od kilku lat zaglądam do zawartych na tych stronach opisów, chociaż do tej pory nie udzielałem się aktywnie. Ale teraz, po doświadczeniach z Salvią, postanowiłem dołączyć swój raport.

Zaintrygował mnie ostatnio pewien opis na hypperreal.info, którego autor wspomniał o wrażeniu zapinającego suwaka. Ja opisuję to jako wir mocy, ale rzeczywiście można to widzieć jak coś w rodzaju wiro-suwaka ;-)

  • Katastrofa
  • Marihuana

Niedziela wieczór, moje mieszkanie, maiłem bardzo dobry nastrój, chciałem się zrelaksować, w lodówce czekał na mnie 6ścio-pak piwa a na komputerze kupa dobrej muzyki i filmów oraz moje zdjęcia i ukochany photoshop - uwielbiam "tworzyć pod wpływem THC :)

Witam

Mimo iż palę ziółko już od ok. 10 lat to moje przeżycia z tripa jaki zaliczyłem pewnej styczniowej niedzieli tego roku tj. 2012 zmieniły moje podejście i wiedzę na temat tej substancji...

  • DPT

Przytulny, pełen magii pokój współtowarzysza podróży, przygaszone światło, cisza, spokój a w tle leci album shpongle.

25.10.2007

Cały dzień chodziłem troszkę zdenerwowany, obawiałem się tego, że coś może pójść nie tak, nigdy nie podawałem żadnych substancji, a tym bardziej narkotyków metodą domięśniową, jednak wszystko udało się z nawiązką. Wraz z forumowym kolegą leśnikiem ok. godziny 23, przystąpiliśmy do przygotowań. Sporządzono mieszaninę, 4ml wody do iniekcji z 100mg DPT Hcl, używając grzejnika, żeby troszkę podgrzać wodę, wszystko się ładnie rozpuściło i zostało przefiltrowane przed nabraniem roztworu do strzykawek.

  • Bad trip
  • LSD-25

Samotna wyprawa.

Witam. To opowiadanie opisuje historię, która mogłaby się zdarzyć, ale zapewne jest tylko fikcją literacką;-)