REKLAMA




Zaskoczyć nieprzyjaciół

Kontrole będą przeprowadzane przez policjantów i funkcjonariuszy krakowskiej Izby Celnej, która ma kilka psów wyszkolonych do wykrywania narkotyków.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Krakowska

Odsłony

1489

Kontrole będą przeprowadzane przez policjantów i funkcjonariuszy krakowskiej Izby Celnej, która ma kilka psów wyszkolonych do wykrywania narkotyków. Po raz pierwszy kibice meczu na stadionie Cracovii zostali skontrolowani na sobotnim meczu z Widzewem Łódź. Zatrzymano siedem osób. 22-latek z Małopolski i 18-latek z Dolnego Śląska mieli przy sobie marihuanę, postawiono im zarzuty posiadania narkotyków. Podobny zarzut usłyszał 16-latek, którym zajmie się sąd dla nieletnich. Pełnomocnik prezydenta ds. zabezpieczania imprez masowych zaznacza, że to kolejny krok na drodze eliminacji dilerów z imprez sportowych. - Za kilka dni gmina podpisze z Izbą Celną porozumienie w tej sprawie - zapewnia Adam Młot.

Zaznacza, że współpraca między krakowską policją, strażą miejską i celnikami będzie się odbywać bezkosztowo. Sezon ligowy co prawda w tym roku się skończył, jednak gmina chce wypracować rozwiązania na rundę wiosenną. - Spotykamy się w piątek z przedstawicielami klubów i przedstawicielami służb bezpieczeństwa, będziemy omawiać przyszłe działania ?- zapowiada Młot.

Kiedy i jak często będą przeprowadzane? - Będą się odbywać nie tylko przed stadionami, ale też w innych miejscach, gdzie grupują się kibice przed meczami. Chcemy zmieniać taktykę, żeby zmylić nieprzyjaciela - wyjaśnia Młot. Rzecznik krakowskiej Izby Celnej przyznaje, że ich możliwości w tym zakresie to dwie-trzy kontrole miesięcznie. - Mamy swoje obowiązki m.in. na lotnisku w Balicach, współpracujemy też z policją, więc nasze możliwości są ograniczone - przyznaje Tomasz Kierski. Jakie mecze będą ochraniane? - Ustalimy to z policją i celnikami. Nie będą to tylko mecze pierwszoligowe, ale też inne spotkania podwyższonego ryzyka - mówi Młot. Inicjatywa podobnych kontroli z użyciem psów to według jej pomysłodawców pierwszy tego typu pomysł w Polsce. Po raz pierwszy przeprowadzono ją w połowie października na stadionie Wisły. Wówczas zatrzymano i postawiono zarzuty pięciu kibicom.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Radar (niezweryfikowany)
Zajeli by sie raczej tymi co robia zadymy na stadionach, a oni podniecaja sie ze zatrzymali kogos ze skunem!!!!! A co do lotniska w Balicach to tez jedna wielka sciema. Ostatnio wracalem do anglii, zapomnialem ze mam pol wora przy sobie, przeszedlem odprawe i nawet nikt nie spojrzal!!!!!
homak (niezweryfikowany)
.... Zatrzymano 7 osób :> HA! i gówno z tego... Bo sobie pies słabie ziommka z 1 worem i robią szał... a że obok nich przejeżdża tysiące samochodów w których z każdym znajduje sie mniej więcej z 5... Ehh ale tej jebanej policji jeszcze dużo brakuje by złapać nas... grube ryby [; CHWDP W MUNDURZE TO FRAJERSTWO W NICH RZUCAĆ PRZEKLEŃSTWO Zastraszone społeczeństwo powie: TO SZALEŃSTWO ! Ja powiem ODWAGA ulica tego WYMAGA ! Kłamce prawda piecze jak zgaga... Uwaga bo wszędzie czaji sie bOREWICZ... Na farta licz ! system póścił smycz... HG POZDRO600 dla KUMATYCH ~~
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

okoliczności: powrót po latach do domu, niedawne wyjście z psychiatryka nastawienie: raczej pozytywne, było mi wszystko jedno, kiedy i jak się to skończy

Słowem wstępu: wyszedłem właśnie z psychiatryka, gdzie byłem, bo hmm... bo podobno mogłem umrzeć, z raczej nieistotne jakich powodów i przez różne jednostki chorobowe mojego mózgu. Bywa i tak, nieważne. W każdym razie po 3 latach liceum w innym mieście i zdanej mimo wszystko na psychotropach maturze (nie wiem jak, nie pamiętam swojej matury) wróciłem wreszcie do domu próbować chociaż trochę posklejać życie do kupy.

  • Marihuana

Była gdzies godzina 17.00. Siedziałem sobie w domu, gdy nagle zadzwonił telefon. Był to mój kolega, który powiedział mi, że ma zajebiste zielsko i żebym przyszedł to sobie zjaramy. Nie zastanawiając sie długo wyszedłem z domu i po kilku minutach byłem u niego. Odrazu w drzwiach przyjął mnie z rozpaloną fifką, ledwo zrzuciłem z siebie kurtke, a juz miałem fifke w ustach. Poszedł jeden buch, potem drugi i tak aż do 6, kumpel podbił drugie szkiełko i też wyszło 6 buchów na głowe. Podczas gdy kumpel nabijał jeszcze dupe ja zagadałem z 3 kumplem na gg zeby do nas przyszedł.

  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

set: nastawienie pozytywne Setting: zamknięty pokój, przez cały czas dobywająca się muzyka z komputera

Rzecz działa się prawie 2 lata temu, czytałam na jakiejś stronie, że trip trwa krótko, ok. 2 godziny, więc postanowiłam wziąć w dzień, gdy rodzice byli w domu. Wiedziałam, że w czasie 2 godzin nie odwiedzą mnie w pokoju .

Dopiero po tripie dowiedziałam sie, że ten ktoś musiał kłamać albo nigdy nie brał methoksetaminy, gdyż u mnie trip trwał ok. 7 godzin, co skończyło się przyłapaniem przez rodziców. No ale teraz nie o tym.

  • Amfetamina


Taką sobie dzisiaj wene w domku podłapałem, jak sobie przed komputerkiem siedziałem i z moim ziomkiem gadałem, stwierdziłem że dawno raportu nie pisałem. Tak sobie wymyśliłem, że jak już dzisiaj rymy tworzyłem, to stworze raporta rymowanego. I tak siedze i myśle czy wyjdzie coś z tego. Wiem, że na pewno nie wyjdzie nic złego. No więc teraz już przejdę do rzeczy, bo wiem że moim prawdą nikt nie zaprzeczy.



Doświadczenie (stylu nie zmienie): Grass hasz i amfetamina, Dxm, bieluń i muszkatałowa rozkmina, Na koniec ekstazy, bo to najlepsze fazy.