Zaskakujące odkrycie policji w Holandii. Nietypowy krasnal na nagłówkach gazet

Funkcjonariusze w południowej Holandii znaleźli ważącego prawie 2 kg krasnala ogrodowego wykonanego z... MDMA. Zdjęcie figurki trafiło do sieci i błyskawicznie się po niej rozeszło.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

podroze.onet.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

156

Funkcjonariusze w południowej Holandii znaleźli ważącego prawie 2 kg krasnala ogrodowego wykonanego z... MDMA. Zdjęcie figurki trafiło do sieci i błyskawicznie się po niej rozeszło.

Holandia. Policja odkryła krasnala zrobionego z narkotyków

"Narkotyki pojawiają się w wielu kształtach i rozmiarach, ale od czasu do czasu natrafiamy na wyjątkowe rzeczy" — przekazała policja Dongemond w poście w mediach społecznościowych. Pojawił się on przy okazji zdjęcia krasnala ogrodowego wykonanego z MDMA.

Skrzat został znaleziony podczas dużej rewizji.

"Jest to dziwne miejsce do trzymania krasnala ogrodowego" — powiedział przedstawiciel policji. "Dlatego zdecydowaliśmy się przetestować go pod kątem narkotyków" — dodał.

Nie wiadomo, na jakim obszarze znaleziono figurkę, ale policja w Dongemond obejmuje swoją działalnością takie gminy jak Oosterhout, Geertruidenberg, Drimmelen i Altena.

MDMA jest w Holandii nielegalne. Jest to syntetyczny narkotyk imprezowy znany również jako ecstasy.

Od 2019 r. Holandia była jednym z wiodących światowych producentów tej substancji.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Odrzucone TR

nastawienie bardzo pozytywne, oczekiwanie na nowe przeżycie w towarzystwie super ludzi, wolny dzień i urodziny najlepszego kumpla

T: 0+

Po przejściu 6 aptek w których '' nie było '' acodinu zdesperowani postanowiliśmy odwiedzić ostatnią aptekę, jeśli sprzeda to biorę jeśli nie to nie, sprzedała! W tym czasie szliśmy na nasze ulubione miejsce do takich '' zabaw '' tak zwany '' jebak '' Rozpoczynam konsumpcję 20 tabletek Acodinu, są ze mną:

MŻ ~ jego urodziny, najlepszy kumpel, w życiu próbował jedynie nikotyny, thc ale preferuje alkohol

M ~ koleżanka, preferuje alkohol

P  ~ koleżanka, również alkohol

  • 3 4-DMMC
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Okolo tygodniowy ciag na MXE, nowa dostawa z 3,4-DMMC jako gratis. Swietne samopoczucie, lekkosc bycia i zycie bez stresu zupelnie.

                                                                                   PRZYGOTOWANIE

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie psychiczne: bardzo pozytywne, już wcześniej miałam na to ochotę. Otoczenie: prawie cały czas w ruchu, także ciężko cokolwiek tu sprecyzować. Okoliczności: nagła możliwość kupna narkotyku. Stan psychiczny: trochę rozstrojony przez ostatnie negatywne doznania z marihuaną. Nastrój: lekkie napięcie, czy aby na pewno wszystko będzie działo się dobrze. Myśli i oczekiwania: oby tylko towarzyszka nie wyleciała z żadną złośliwością, bo jest do nich skłonna.

„Chwile, które opiszę nie posiadały żadnych odczuć na kształt strachu, on choć

obok obrazowany w innych osobach, ich słowach nie mógł przejść do mojej duszy.”

Nie bez powodu taki tytuł nadaję memu trip raportowi, chcę by już w pierwszych słowach

zwrócono  uwagę na głównie zapamiętaną we mnie wtedy nadzwyczajność.

 

Żadna czysta wyobraźnia nie jest w stanie pojąć, wyimaginować sobie tego tak,

by zrozumieć tę formę błogostanu, która wywołana jest właśnie narkotykami.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Patrz właściwy opis.

Opis pierwszego doświadczenia po grzybach halucynogennych (łysiczkach lancetowatych) w ilości 35 suszonych + taka sama dawka po dwóch godzinach. Całe doświadczenie trwało około cztery godziny. Pomijając szałwię wieszczą, było to moje pierwsze doświadczenie z psychodelikami. Opis dość rozwlekły i szczegółowy: pierwotnie pisany jako list do znajomego. Myślę jednak, że nie nudny. Zapraszam.