Zaskakująca przesyłka do Zakładu Karnego w Tarnowie. Tak przemycano narkotyki

Jeden z więźniów zakładu karnego w Tarnowie poprosił bliskich, żeby przesłali mu program telewizyjny. Z pozoru nie było w tym nic podejrzanego...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

836

Jeden z więźniów zakładu karnego w Tarnowie poprosił bliskich, żeby przesłali mu program telewizyjny. Z pozoru nie było w tym nic podejrzanego. Za zgodą dyrektora zakładu karnego osadzony może mieć w celi swój telewizor, więc i gazeta z programem może mu się przydać. Uwagę strażników przykuły jednak kartki, które miały podejrzanie grube rogi. Kiedy zbadali je dokładniej, nie kryli zdziwienia.

Przedstawiciele służby więziennej po raz kolejny przekonali się, że kreatywność więźniów nie zna granic. Niewinna gazetka z programem telewizyjnym została wykorzystana do popełnienia przestępstwa. Jak informuje porucznik Beata Bańdur, rzeczniczka prasowa Zakładu Karnego w Tarnowie, okazało się, że strony programu telewizyjnego zostały nasączone substancją psychoaktywną.

- Na pierwszy rzut oka przesłane czasopisma nie wzbudzały żadnych podejrzeń. Jednak po dokładniejszych oględzinach uwagę wychowawców przykuła faktura kartek gazety - wyczuwalne przy dotyku zgrubienie na rogu stron - dodaje porucznik Beata Bańdur.

Badanie narkotestem wykazało obecność ekstazy na stronach gazetki. Kartki zostały zabezpieczone przez pracowników zakładu karnego oraz przekazano je funkcjonariuszom policji. Niewykluczone, że osoba, która chciała przekazać narkotyki więźniowi z Tarnowa, poniesie teraz odpowiedzialność karną.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Sceletium Tortuosum

Gwoli ścisłości i powodowany "naukowym zacięciem" postanowiłem powrócic do tematu Sceletium T, tym bardziej ,że dzięki bardziej doświadczonym kolegom ( wtym miejscu bardzo dziękuję za cenne wskazówki komentatorom tekstu poprzedniego)otrzymałem ku dalszym eksperymentom nieocenione wskazówki.

Otóż dwa zarzycia , których dokonałem po napisaniu poprzedniego raportu rózniły się diametralnie od tamże opisanych ... i to na korzyść kanny , z która wypada mi sie przeprosić.

  • Inne

ja mialem po paleniu 3 najwazniejsze przemyslenia (ktore

pamietam bo napewno bylo wiecej): wszystko, ale doslownie

wszystko sklada sie z drobniutkiego pylku. wszystkie rzeczy

i organizmy zywe skladaja sie z pylku, ktory jest taki sam

(chemicznie) , ale rozni sie odrobine wlasciwosciami

fizycznymi (gietkosc, elastycznosc). sprobujcie kiedys w

czasie podrozy na elektrykach (hasze, grasy, kwasy, kaktusy,

guma z zuzytych opon samochodowych....) popatrzec na cos i

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Wyjazd do kina, galeria handlowa oraz samochód - Jestem wtedy z M B i P, przebywamy ze sobą do około północy. Następnie jestem w domu i znów w samochodzie z Ł. Jesteśmy szczęśliwi z M Bi P, nie możemy doczekać się filmu jak i wejścia dropsów na psychikę.

T- 18:30

Koledzy przyjeżdżają pod mój dom wychodzę do nich i myślimy co możemy zrobić. Uzgadniamy, że jedziemy do kina. Robimy zapasy - 2g marihuany oraz 6 żółwi - po dwa na głowę, bo kierowca(B) nie bierze. Chcieliśmy 9 żółwi, ale diler tyle nie miał. Bierzemy od razu całą porcje dropsów. W rurę nabijamy zielsko i łapiemy po buchu. Jedziemy do kina, to przecież tylko godzina drogi. Cała drogę gadamy o wszystkim i o niczym. Czuje chillout po buchu. Nakręcamy się powoli, nie mogę doczekać się kiedy wejdą mi dropsy.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Problemy w życiu, permanentne zmęczenie psychiczne i fizyczne, późny wieczór, pusty dom.

Z perspektywy czasu wiem, że to doświadczenie nie było najmocniejszym, jakie dane mi było przeżyć. Było jednak tytułowym przełomem, chwilą w której przeszedłem bezpowrotnie na drugą stronę, a życie zmieniło swój bieg. Było mi wtedy naprawdę trudno, mnogość problemów przytłaczała, a towarzyszące permanentne zmęczenie tylko potęgowało poczucie przygnębienia i marazmu. Wypisz wymaluj, depresja, choć nigdy nie zdiagnozowana przez specjalistów (od których stronię).