Zarzuty i areszty. Rodzina zamieszana w handel środkami narkotycznymi

Piotrkowscy kryminalni zabezpieczyli blisko 900 gramów nowych substancji psychoaktywnych. W związku z tą sprawą zatrzymali 4 osoby. Podejrzani o proceder usłyszeli prokuratorskie zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Sąd zdecydował o tymczasowym trzymiesięcznym areszcie dla sprawców.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP w Piorkowie Trybunalskim

Odsłony

235

Piotrkowscy kryminalni zabezpieczyli blisko 900 gramów nowych substancji psychoaktywnych. W związku z tą sprawą zatrzymali 4 osoby. Podejrzani o proceder usłyszeli prokuratorskie zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Sąd zdecydował o tymczasowym trzymiesięcznym areszcie dla sprawców.

Piotrkowscy policjanci zajmujący się sprawą obrotu środkami narkotycznymi koncentrowali się na dotarciu do osób zamieszanych w ten przestępczy proceder. Skrupulatnie zbierali i analizowali materiały . Przełom nastąpił 4 grudnia 2019 roku. Wczesnym rankiem weszli do lokalu, który zamieszkiwała 3-osobowa rodzina. Matka i jej 2 synów zaskoczeni obecnością policjantów, próbowali ukryć posiadane w mieszkaniu dowody przestępczej działalności. Kiedy kryminalni przeszukiwali pomieszczenia członkowie rodziny podawali sobie ukradkiem saszetkę a jeden z nich schował ją w łóżku. Chcąc zmylić funkcjonariuszy nakrył się kołdrą i udawał chorego. Nie umknęło to uwadze policjantów. Znaleźli skrywaną saszetkę a w niej 38 ,, dilerek" z suszem. Łączna ilość niebezpiecznych substancji to blisko 15 gramów, które trafiły do dalszych badań a 56-letnia kobieta i jej dwaj synowie w wieku 25 i 38 lat do policyjnej celi. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli także kilka tysięcy złotych, pochodzących z przestępstwa.

Śledczy całą noc ustalali źródło, u którego w niebezpieczne substancje zaopatrywała się piotrkowska rodzina. Kolejny dzień przyniósł efekty ich pracy. Na terenie Łodzi zatrzymali 48-letnią kobietę, u której w mieszkaniu zabezpieczono blisko 850 gramów nowych substancji psychoaktywnych, 2 wagi elektroniczne, łyżkę do odmierzania porcji suszu. Podejrzanym udowodniono wprowadzenie do obrotu blisko 3 kilogramów niebezpiecznych substancji. Cała czwórka podejrzana jest o uczestnictwo w obrocie znaczną ilością nowych substancji psychoaktywnych. W świetle obowiązujących przepisów grozi za to kara do 12 lat więzienia. 56-letniej kobiecie i jej 25-letniemu synowi prokurator dodatkowo przedstawił zarzut udzielania innym osobom w celu osiągnięcia korzyści majątkowej nowych substancji psychoaktywnych, co zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla całej czwórki.

Oceń treść:

Average: 7 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Data: 02.08.2002


Miejsce: Żary - Przystanek Woodstock




W dzień wyjazdu kumpel przyniósł mi 95 ziaren bieluna (za co mu teraz z góry dziękuję ;)), oprócz tego nie braliśmy nic ze sobą. W pociągu zaczęliśmy pić winko, jechaliśmy z 8 godzin, w przejściu między wagonami było ze 30 osób. Zapowiadała się niezła impreza. Co chwila przewijały się jakieś irokezy i brały od nas wina. Zioła też się trochę skołowało.


  • LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, dobry opiekun i dobry współpodróżnik. Miejsce zamieszkania znajomej, zaufanej.

Hej. Opiszę moje pierwsze zetknięcie z LSD, postaram się dość zwięźle, ponieważ lubię się rozpisywać.

Razem ze znajomą, wzięłyśmy po 150 ug na głowę. Chciałam na początku za pomocą wody destylowanej zarzucić nam dawkę 100 ug, ale obie uznałyśmy, że polecimy z całym papierkiem.

Było to dość dawno, więc czas będę podawać orientacyjnie. Nawet nie pamiętam dokładnie, o której zarzuciłyśmy, więc uznam, że była to 17.

Papierek na język. 30 minut ssałam, potem połknęłam. Znajoma niechcący połknęła po 20 minutach, ale raczej to nic nie zmieniło, jeśli chodzi o doznania.

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • Marihuana



Nazwa Substancji:


Marihuana



Doświadczenie:


Wtedy zaczynałem jarać



Dawka, metoda zażycia:


2 rury z wiadra



Set & setting:


Chęć najarania się i pójścia do szkoły, dom