Zakład Karny w Kwidzynie. Na widzenie z osadzonym przynieśli marihuanę

...o łącznej masie 0,24 grama.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki
Arkadiusz Kosiński

Odsłony

1087

Funkcjonariusze Służby Więziennej udaremnili kolejną w ostatnim czasie próbę wprowadzenia na teren kwidzyńskiego Zakładu Karnego narkotyków.

Przed tygodniem partnerka jednego z osadzonych przyniosła na widzenie pojemnik zawierający mazistą beżową substancję, który znaleziono podczas jej kontroli. Wstępne badanie testerem przeprowadzone przez funkcjonariuszy Służby Więziennej wykazało że są to dopalacze.

Tym razem, w niedzielę (12 lutego) podczas kontroli osobistej dwóch osób ubiegających się o wejście na widzenie do osadzonego, funkcjonariusz służby więziennej ujawnił u jednego z nich ukryte w bieliźnie zawiniątko z suszem koloru zielonego o masie 0,24 grama. Po badaniu specjalnym testerem okazało się, że jest to marihuana.

- Ujawnioną substancję oraz osobę próbującą przemycić narkotyki przekazano funkcjonariuszom policji. Policjanci dokonali również kontroli pojazdu, którym przybyły wymienione dwie osoby. W samochodzie, w którym znajdowały się kolejne dwie osoby, również ujawniono narkotyki. Nastąpiły dalsze zatrzymania - informuje ppłk Olgierd Trzaska, zastępca dyrektora Zakładu Karnego w Kwidzynie.

Osadzony odpowie dyscyplinarnie za próbę przemytu środków odurzających na teren jednostki. Teraz „pole do popisu” mają organy ścigania.

Oceń treść:

Average: 7.8 (5 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

zenada za co ma dostac osadzona osoba wyrok zostalo przeprowadzone sledztwo czy w ogole osadzony mial zamiar przyjac to od osoby ktora wchodzila do niego na widzenie ? moze chciala mu przyniesc bo myslala o nim a on by nie przyjol ? odrazu wyrok na osobe ktora ma juz wyrok ? :D dla mnie smiech na sali narkotyki byly i beda wszedzie dla chcacego nic trudnego
Anonim (niezweryfikowany)

śmiech na sali, dobrze ze nie 0.01 grama xD
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

Euforia, entuzjazm, radość, pozytywne oczekiwania, niemal pewność, że wszystko będzie szło po mojej myśli.

                                                                                       "faza taka, jaka powinna być"

  • Ayahuasca
  • Mimosa Hostilis
  • Pierwszy raz
  • Ruta stepowa

Nastawienie psychiczne dobre, aczkolwiek lekki strach przed spożyciem potężnej substancji. Otoczenie: podkrakowskie bezdroża, łąki i wzgórza.

<Trip-raport pochodzi z okolic roku 2000>

 

Prolog: 

Wszystko, co poniżej napisane, to jedynie maleńka cząstka tego, co udało mi się zapamiętać, a także ledwie muśnięcie tego, co zdołałem określić słowami, by sprostać wymogom komunikowalności.

Wywar AYAHUASCA, jaki przyrządziłem dla 3 osób ja, stary postindustrialny curandero, kilkanaście dni temu, składał się z 18 gramów ruty stepowej wymieszanej z 45 gramami mimosy. Składniki zostały zakupione w znanymi sprawdzonym sklepie szwajcarskim. 

  • Marihuana

... a działo się to we wrześniu 2002 roku w malowniczej wsi położonej gdzieś na przedgórzu świętkorzyskim. Miesiąc wcześniej odkryłem hyperreal.info i od tamtej pory stale odwiedzałem tę witrynę skacząc od psychodelika do psychodelika. Większość mojej uwagi przykuły psilocybe semilanceata ponieważ zaczął się sezon i chęć znalezienia tego "taniego" :P i według opisów jakże spektakularnego specyfiku stała się nieodparta.