Ilość: 1 kartonik
Doświadczenie: alkohol, amfetamina, dxm, amanita muscaria, marihuana
Wiek: 21 Waga: 76 kg
Policjanci Wydziału Patrolowo – Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Legnicy zatrzymali mieszkańca Legnicy, gdy stawił się na komendzie w ramach dozoru policyjnego w związku z wcześniejszą sprawą karną. Ale to nie wszystko!
Policjanci Wydziału Patrolowo – Interwencyjnego KMP w Legnicy zatrzymali mieszkańca Legnicy, gdy stawił się na komendzie w ramach dozoru policyjnego w związku z wcześniejszą sprawą karną. Ale to nie wszystko!
Do Komendy Miejskiej Policji w Legnicy stawił się na dozór policyjny 30-letni mieszkaniec Legnicy. – To jego środek zapobiegawczy za podejrzenie popełnienia przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu - powiedziała nam Jagoda Ekiert z legnickiej policji. - W trakcie podpisywania dozoru, okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany celem doprowadzenia do zakładu karnego i odbycia w nim kary 6 miesięcy i 15 dni pozbawienia wolności za popełnione przestępstwa narkotykowe.
Jednak nie był to koniec kłopotów 30-latka. - W trakcie sprawdzania odzieży dozorowanego mężczyzny, policjanci znaleźli przy nim narkotyki. Mieszkaniec Legnicy miał przy sobie metamfetaminę - dodaje policjantka. - Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Legniczanin po przedstawieniu zarzutu za posiadanie narkotyków zostanie przetransportowany do zakładu karnego.
Ilość: 1 kartonik
Doświadczenie: alkohol, amfetamina, dxm, amanita muscaria, marihuana
Wiek: 21 Waga: 76 kg
Set & Setting:
Specjalnie zaplanowałam swój pierwszy trip na dzień wolny od pracy i czegokolwiek innego, co mogłoby mnie rozpraszać w mojej podróży. Siedziałam sama w pokoju.
Niedziela, godzina 14.
Dawkowanie:
Podekscytowany dorwaniem kwasa słabo się przygotowałem, miałem tylko sok i pierdoły nieprzydatne w przeżywaniu tego doświadczenia. Otoczenie wspaniałe, cudowny las.
A więc zacznijmy od tego, że polowałem na kwasa od ponad roku i w końcu go dostałem w swoje łapska. Niestety nie oryginalny kwas, tylko LSD-P1, ale i tak byłem zadowolony. Kilka dni później udałem się do dużego, bukowego lasu. Było lato, 30 stopni w cieniu. Do plecaka zapakowałem 2 litry soku, chyba jabłkowo wiśniowego, jakieś żarcie i zeszyt do rysowania. Z domu wyruszyłem o godzinie dziesiątej, a las był zaraz obok, toteż po chwili marszu byłem już w ustronnym miejscu. Zarzuciłem kartonik na język i czekałem. Po ok.
Miejsce : Woodstock, las, koncert Nastawienie/miejsce: Miejsce przepiękne, ludzie niesamowici, atmosfera nieziemska ( Słowa które w 100% opisują atmosferę panującą na polu woodstockowym)
Na wstępie dodam, iż cały ten bałągan który zaraz opiszę zdarzył się przypadkowo, nie był planowany. (Ekipa 10 osób, 8 osób pierwsza styczność z tym środkiem + 2 osoby bawiące się tylko przy alkoholu i MJ.
Komentarze