Z Maroka do Europy przemycili 4 tony narkotyków. 23 osoby zatrzymane

Narkotyki były rozprowadzane w Polsce, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Niemczech i na Ukrainie 23 Polaków, w tym szefa grupy, Tomasza K. ps. "Klapa" zatrzymała Straż Graniczna we współpracy z CBŚ oraz służbami z Włoch i Hiszpanii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 Pomorze / PAP
ws

Odsłony

280

Narkotyki były rozprowadzane w Polsce, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Niemczech i na Ukrainie 23 Polaków, w tym szefa grupy, Tomasza K. ps. "Klapa" zatrzymała Straż Graniczna we współpracy z Centralnym Biurem Śledczym Policji oraz służbami z Włoch i Hiszpanii. Grupa specjalizowała się w przemycie narkotyków z Maroka do Europy. Zabezpieczono 3,5 tony haszyszu i 250 kg marihuany.

Działania o kryptonimie "Huana" funkcjonariusze Morskiego Oddziału SG rozpoczęli już w 2014 r. Mieli rozpracować grupę, zajmującą się przemytem narkotyków, głównie marihuany i haszyszu, z Maroka do krajów UE. Narkotyki były rozprowadzane w Polsce, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Niemczech i na Ukrainie.

Zatrzymania na Pomorzu

Do pierwszych zatrzymań doszło w połowie 2015 roku m.in. w województwie pomorskim. We Władysławowie Straż Graniczna zatrzymała dwóch Polaków, przy których zabezpieczono 38 kg haszyszu. Kolejne trzy osoby zatrzymano w Trójmieście. W halach magazynowych i pojazdach należących do zatrzymanych ujawniono 17 kg marihuany. Na terenie pomorskiego zatrzymano również kuriera przewożącego narkotyk.

Kokaina z Holandii, marihuana z Nicei i Hamburga

Jednocześnie w ręce policjantów CBŚP w 2015 r. wpadło dwóch Polaków, którzy zorganizowali przemyt z Holandii 1,5 kg kokainy. Wymiana informacji przez funkcjonariuszy CBŚP ze służbami francuskimi doprowadziła do zatrzymania w pobliżu Nicei dwóch Polaków, przemycających 93 kg marihuany. W lipcu 2015 r. policjanci, wymieniając informacje z policją niemiecką, doprowadzili do zatrzymania pod Hamburgiem czterech Polaków, przewożących 15 kg marihuany.

Europol uruchomił międzynarodową operację o kryptonimie "ESCOTA"

Z uwagi na fakt, że rozpracowywana grupa przestępcza była coraz bardziej aktywna na terenie państw Europy Zachodniej i w rejonie Morza Śródziemnego w szczególności Hiszpanii, Włoch, Niemiec i Francji, jak również Afryki Północnej, Europol uruchomił międzynarodową operację o kryptonimie "ESCOTA". W maju 2016 r. powołany został zespół koordynacyjny, w skład którego weszli funkcjonariusze SG i CBŚP.

Przemycali narkotyki na jachcie

- Na podstawie informacji polskiej SG służby hiszpańskie objęły niejawną kontrolą jacht pod polską banderą. Z posiadanych informacji wynikało bowiem, że grupa planuje przerzucić na nim znaczne ilości narkotyków z Afryki Północnej do Hiszpanii - poinformowała ppor. Agnieszka Golias, rzeczniczka komendanta głównego SG.

- Załoga jachtu wypłynęła z Maroka i kierując się po wodach międzynarodowych Morza Śródziemnego, nie wpłynęła jednak na wody terytorialne Hiszpanii. Na początku lipca jacht wpłynął na wody terytorialne Włoch, gdzie w okolicy portu w Civitavecchia służby włoskie przejęły kontrolę nad jachtem i zmusiły załogę do zawinięcia do portu. Włoscy funkcjonariusze w wyniku przeszukania łodzi ujawnili ponad 3 tony haszyszu. Członkowie załogi, 2 Polaków, zostali zatrzymani - powiedziała.

Do kolejnych zatrzymań doszło pod koniec lipca 2016 r. w Polsce i Hiszpanii. Zatrzymano 2 osoby i zabezpieczono m.in. 14 tys. euro, karty kredytowe, komputery, telefony i karty SIM. Wśród zatrzymanych był szef grupy, Tomasz K. pseud. "Klapa".

Aresztowani za granica, są w Hiszpanii i we Włoszech

Śledztwo w sprawie udziału obywateli Polski w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem narkotyków pomiędzy państwami UE prowadzi pomorski wydział Prokuratury Krajowej.

- Dochodzenie dotyczy udziału w przemycie narkotyków dwóch Polaków z jachtu oraz zatrzymanego w Hiszpanii "Klapy". Ci trzej obywatele polscy są aresztowani za granicą: dwóch przebywa we włoskim areszcie, a Tomasz K. w areszcie na terenie Hiszpanii - wyjaśnił Mariusz Marciniak, prokurator ds. kontaktów z mediami pomorskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Gdańsku.

Jak poinformował prokurator, podejrzani Polacy są mieszkańcami województwa pomorskiego. - W ramach międzynarodowej pomocy prawnej przeprowadzone zostały przeszukania w ich miejscach zameldowania, zabezpieczone zostały też dokumenty dotyczące zarejestrowanego w Gdyni jachtu - dodał.

Marciniak wyjaśnił, że gdańscy prokuratorzy będą starali się wystąpić za jakiś czas z wnioskiem do włoskiej prokuratury o przejęcie śledztwa. – Aby obywatele naszego kraju mogli odpowiadać przed polskim wymiarem sprawiedliwości - nadmienił.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

lekkie poddenerwowanie z racji na to ze mialem udawac pijanego. bralem na imprezie, dokladniej 18-stce starego kolegi.

Wszystko dzialo sie 2 dni temu. Historia ta przedstawia jak wygląda przedawkowanie mdma z pierwszej osoby. Dodam że ważę 59kilo, czyli naprawde malo jak na dawke, ktora przyswoiłem.

19.30

Docieram na 18-stke kolegi do domu imprezowego. Jestem około 15km od domu, na drugim końcu miasta i dosc slabo znam te tereny. Bedzie to wazne pod koniec historii. Na imprezie byla jedna zasada-bez cpania. Chcialem byc kozakiem i probowac ukryc moj stan i mowic wszystkim ze jestem najebany, niestety sie przeliczylem, ale o tym zaraz.

20.00

  • Szałwia Wieszcza


Salvia Divinorum

Poziom doświadczenia: pogranicze 5 i 6.

Sposób zażycia: palenie

Dawka: zioło wzmocnione 10x, jeden mały buch.



Jestem raczej doświadczonym użytkownikiem.

Praktykuję różne metody pracy z umysłem, szamanizm, etc. więc intencją moich podróży z SD było badanie świadmości.

Poprzednie moje doświadczenie z Szałwią było na poziomie 3 i było bardzo przyjemne.

A to był hardcore z którym NIC, żadna inna substancja, nie może się równać...


  • Szałwia Wieszcza

A wiec na poczatek troche o salvii divinorum. Palilem ja wczesniej

okolo 10 razy, zawsze z fajki wodnej i czasem w dosc duzych ilosciach.

Zdarzylo mi sie np. zapalic na raz 2g. Niestety, poza duzym wyciszeniem,

zrelaksowaniem i cieplem nic nie czulem. Towar byl ok, jako ze moi

znajomi mieli po tym calkiem ciekawe jazdy. Jestem oporny :(

  • Marihuana

Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.

randomness