REKLAMA




"Wywróciło mi oczy, wyszły zęby, pękły żebra". Zażywał dopalacze, ostrzega innych

- Piana z krwią z ust. Oczy mi wywróciło na drugą stronę. Tak mnie jakoś powyginało, że mi dwa żebra pękły. Masakra była. Język mi uciekł, zęby wyszły na wierzch, straciłem oddech - wspomina Wojciech Olejniczak, który przez kilka lat zażywał dopalacze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24
mm//rzw

Odsłony

2225

Dla pana Wojciecha zażywanie dopalaczy niemal skończyło się śmiercią. - Masakra była - przyznaje. Teraz ze szczegółami opowiada swoją historię, by ostrzec innych. A dopalacze wciąż można kupić łatwo jak bułkę. Materiał "Faktów po południu".

- Piana z krwią z ust. Oczy mi wywróciło na drugą stronę. Tak mnie jakoś powyginało, że mi dwa żebra pękły. Masakra była. Język mi uciekł, zęby wyszły na wierzch, straciłem oddech - wspomina Wojciech Olejniczak, który przez kilka lat zażywał dopalacze.

"Co chwilę ktoś umierał"

Olejniczak dopalacze brał przez kilka lat, codziennie. Teraz zapewnia, że już tego nie robi i przestrzega innych.

- Brałem, bo brałem. Organizm to wytrzymywał. Aż w końcu... nie wiem, czy się przepaliłem? Czy za dużo tych substancji, że mnie tak trafiło? Byłem pod respiratorem w Sosnowcu. Tam co chwilę ktoś umierał - opowiada.

W centrum Częstochowy, w sklepach, które oficjalnie sprzedają np. środki czystości, wciąż można bez trudu kupić dopalacze.

- Bez problemu, w każdym momencie, w każdej chwili. Obojętnie, kto tam wejdzie. Tam może główny komisarz policji wejść i sobie kupić paczkę za 27 złotych - stwierdza pan Wojciech.

Policja wie, ale jest bezsilna

Sklepów sprzedających dopalacze w Częstochowie jest kilka. Bywa, że odwiedzają je nawet rodzice z małymi dziećmi. Policja dokładnie zna te miejsca.

- Mamy też świadomość, że dopóki nie zmienią się przepisy w zakresie samych tych środków, a przede wszystkim ich składu, tak długo nasze działania będą o krok za działalnością osób, które je sprzedają - konstatuje podinsp. Marek Struski z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Funkcjonariusze przechwytują różne substancje. Problem w tym, że ich skład zazwyczaj nie znajduje się na liście tych "zakazanych".

- Jako przedstawiciel rady miasta widzę, jak ogromny jest problem. Sklepy się zamykają, otwierają. I to walka z wiatrakami - przyznaje Łukasz Wabnic, przewodniczący Komisji Sportu i Turystyki Rady Miasta Częstochowy.

"On już nie żył"

Policja wzmaga kontrole, gromadzi dowody i liczy na dalsze kroki prokuratury. Tyle, że podstaw do wyciągania konsekwencji śledczy w takich przypadkach zazwyczaj nie znajdują.

- Podjęliśmy kilka tygodni temu działania. Osoba była zatrzymana, była przesłuchiwana. Została doprowadzona do jednostki policji. Niestety, dalszą decyzją musiała być zwolniona, bo brak było podstaw do podjęcia dalszych działań związanych z działalnością tej osoby - opowiada podinsp. Struski.

- Ja się cieszę, że jestem normalny, a nie jakąś rośliną. Pamiętam, że obok mnie leżał taki chłopak. Taka kostka z głowy mu wystawała. Tylko takie "pik, pik"... Elektryczna taka. On już nie żył - wspomina pan Wojciech.

Oceń treść:

Average: 2.9 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • LSD-25

Chciałem wykorzystać wyjazd do klubu jako odskocznię od wrednej rzeczywistości, byłem w kompletnej rozsypce psychicznej. Przestałem się przejmować konsekwencjami i tym jak dużo biorę. Liczyło się jak największe oderwanie od bólu i zapomnienie o problemach natury egzystencjalnej. Otoczenie do takiego doświadczenia wybrałem bardzo źle, ale też przez to, że nie widziałem z czym przyjdzie mi się zmierzyć.

Trip był w okresie, kiedy codziennie marzyłem o tym, żeby się zabić.

Mniej więcej było to tak, że zabrałem się ze swoimi kolegami na imprezę. Tym razem miało być inaczej, bardziej grubo. Na odwagę zaczęło się tradycyjnie od trawy w niewielkich ilościach. Trochę zmuliło ale wprowadziło też w odmienny nastrój. Potem leci feta. Niestety diler dał ciała i nie był to produkt pierwszej klasy, nie klepał.

  • Kokaina



Witam!


Moje spostrzerzenia zwiazane z kokaina..... (ilosc prob 1 raz (( i nigdy

wiecej? )) )




Kupilem ja za 160 PLN. Kumple mowili, ze jakosc byla OK. Kolor ponoc mowi o

jakosci, moja byla koloru prawie sniezno biala z bardzo lekkim odcieniem

zolcieni). Jak probowalem? Znajomi mowili mi, ze to wciaga sie przez nos ale

zrobilo mi sie troche szkoda sluzowki wiec stwierdzilem, ze wezme na jezyk,

taaaa..... Poczulem sie jak u dentysty; W ciagu kilkunastu sekund tak

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

potężny kac wraz z silnym zmęczeniem, otoczenie równie niesprzyjające, gdyż była noc

Był to niezwykle ciężki dzień, spowodował to potężny kac po równie potężnej ilościu alkoholu, dlatego idealnym pomysłem miało okazać się zapalenie trawy, tak więc mniej-więcej o godzinie 23:00 postanowiłem porządnie nabić lufkę zielonym dobrem.

randomness