"Wywróciło mi oczy, wyszły zęby, pękły żebra". Zażywał dopalacze, ostrzega innych

- Piana z krwią z ust. Oczy mi wywróciło na drugą stronę. Tak mnie jakoś powyginało, że mi dwa żebra pękły. Masakra była. Język mi uciekł, zęby wyszły na wierzch, straciłem oddech - wspomina Wojciech Olejniczak, który przez kilka lat zażywał dopalacze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24
mm//rzw

Odsłony

2326

Dla pana Wojciecha zażywanie dopalaczy niemal skończyło się śmiercią. - Masakra była - przyznaje. Teraz ze szczegółami opowiada swoją historię, by ostrzec innych. A dopalacze wciąż można kupić łatwo jak bułkę. Materiał "Faktów po południu".

- Piana z krwią z ust. Oczy mi wywróciło na drugą stronę. Tak mnie jakoś powyginało, że mi dwa żebra pękły. Masakra była. Język mi uciekł, zęby wyszły na wierzch, straciłem oddech - wspomina Wojciech Olejniczak, który przez kilka lat zażywał dopalacze.

"Co chwilę ktoś umierał"

Olejniczak dopalacze brał przez kilka lat, codziennie. Teraz zapewnia, że już tego nie robi i przestrzega innych.

- Brałem, bo brałem. Organizm to wytrzymywał. Aż w końcu... nie wiem, czy się przepaliłem? Czy za dużo tych substancji, że mnie tak trafiło? Byłem pod respiratorem w Sosnowcu. Tam co chwilę ktoś umierał - opowiada.

W centrum Częstochowy, w sklepach, które oficjalnie sprzedają np. środki czystości, wciąż można bez trudu kupić dopalacze.

- Bez problemu, w każdym momencie, w każdej chwili. Obojętnie, kto tam wejdzie. Tam może główny komisarz policji wejść i sobie kupić paczkę za 27 złotych - stwierdza pan Wojciech.

Policja wie, ale jest bezsilna

Sklepów sprzedających dopalacze w Częstochowie jest kilka. Bywa, że odwiedzają je nawet rodzice z małymi dziećmi. Policja dokładnie zna te miejsca.

- Mamy też świadomość, że dopóki nie zmienią się przepisy w zakresie samych tych środków, a przede wszystkim ich składu, tak długo nasze działania będą o krok za działalnością osób, które je sprzedają - konstatuje podinsp. Marek Struski z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Funkcjonariusze przechwytują różne substancje. Problem w tym, że ich skład zazwyczaj nie znajduje się na liście tych "zakazanych".

- Jako przedstawiciel rady miasta widzę, jak ogromny jest problem. Sklepy się zamykają, otwierają. I to walka z wiatrakami - przyznaje Łukasz Wabnic, przewodniczący Komisji Sportu i Turystyki Rady Miasta Częstochowy.

"On już nie żył"

Policja wzmaga kontrole, gromadzi dowody i liczy na dalsze kroki prokuratury. Tyle, że podstaw do wyciągania konsekwencji śledczy w takich przypadkach zazwyczaj nie znajdują.

- Podjęliśmy kilka tygodni temu działania. Osoba była zatrzymana, była przesłuchiwana. Została doprowadzona do jednostki policji. Niestety, dalszą decyzją musiała być zwolniona, bo brak było podstaw do podjęcia dalszych działań związanych z działalnością tej osoby - opowiada podinsp. Struski.

- Ja się cieszę, że jestem normalny, a nie jakąś rośliną. Pamiętam, że obok mnie leżał taki chłopak. Taka kostka z głowy mu wystawała. Tylko takie "pik, pik"... Elektryczna taka. On już nie żył - wspomina pan Wojciech.

Oceń treść:

Average: 3.9 (9 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Gałkę zarzuciłem 3 razy w życiu. Ostatnio wczoraj...


  • Lorazepam
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tramadol
  • Uzależnienie

wolny dzień spędzany w pustym domu, dobry humor, parodniowy ciąg na mefie. Dostępne wszelkie gatunki muzyki.

Bohaterowie: Cichy Bob, Kucharz i chwilowo dziewczyna Cichego.

Substancje: Mefedron: 930 MG, Tramal: 200 MG, PineApple Express: 500MG, Noctofer - 2 MG, 1 pigułka Amph-I-Bia ***

WPROWADZENIE:
TripRaport ten zrodził się z postu w wątku "Tu nawijasz!", po prostu zmefiony miałem ochotę go napisać. Więc jest.

  • Marihuana

Cześć wszystkim. Chciałbym podzielić się z wami moim wczorajszym przeżyciem

po MJ.





Ale od początku.





Nazwa substancji: marihuana





Poziom doświadczenia: około trzech lat, paliłem już setki :) razy, często

(najdłużej przez miesiąc codziennie), standardowo 1 do 4 razy w tygodniu





Stan umysłu: luzik, nic nie zapowiadało tego co miało

nastąpić

  • Alprazolam
  • Kodeina
  • Miks
  • Tytoń

Zmęczenie po pracowitym dniu, sam w domu, negatywne myśli i zdołowanie.

Od pewngo czasu byłem bardzo zainteresowany spróbowaniem osławionego w USA: ,,Holy trinity" lub ,,Las Vegas Cocktail" lub ,,Soma Coma". 

Jest to miks 3 substancji: Alprazolamu, Carisoprodolu (soma) i opioidu. W zależności od wyboru tego ostatniego zestawienia te różnią się nazwami. Ja postanowiłem zastosować kodeine.

Jest 18:30, w celu zwiększenia wchłanialności ostatni posiłek zjadłem o 15.

Zaczynam od somy 500mg, po 15 minutach czuję lekką euforię i rozluźnienie mięśni.