REKLAMA




Wyrok dla handlarzy narkotyków po 5 latach procesu! Najdłużej posiedzieć mają bracia z Grzywny

...i "Erni". Kimkolwiek jest.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nowosci.com.pl
Małgorzata Oberlan
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

244

Ponad 5 lat trwał proces handlarzy narkotyków, którzy rozprowadzali je w Toruniu i regionie. Towar brali głównie od ludzi "Kadafiego" z Bydgoszczy. Dziś Sąd Okręgowy w Toruniu wydał wyrok. Najdłużej posiedzieć mają bracia z Grzywny i "Erni".

Piramida narkotykowa - tak ten biznes określa Prokuratura Okręgowa w Torunia, która wytropiła i oskarżyła cała grupę. Wszystkich 14 mężczyzn oskarżyła już w sierpniu 2013 roku. Zarzucając im, że w latach 2009-2012 wprowadzili na rynek w regionie kilkadziesiąt tysięcy porcji narkotyków. Amfetaminę, marihuanę, ecstasy, a nawet sprowadzaną z Holandii kokainę sprzedawali w Toruniu, Bydgoszczy, Grudziądzu, Chełmży, Grzywnie, Ostaszewie i innych miejscowościach. Dziś usłyszeli wyrok.

Sędzia Marek Biczyk skazał 9 mężczyzn, bo 5 pozostałych wyłączono ze sprawy. Na szczycie piramidy stali bracia Piotr i Paweł J. z Grzywny. To oni pełnili rolę dominującą w biznesie, uczestniczyli aktywnie w obrocie narkotykami, kupowali je, sprzedawali, udzielali, posiadali. Młodszy z braci, 34-letni Piotr, dzielił także narkotyki na porcję. Został skazany na 6 i pół roku bezwzględnego więzienia oraz 3 tys. zł grzywny. Orzeczono mu też przepadek blisko 50 tys. zł, których dorobił się na narkotykach.

Starszy z braci, 36-letni Paweł, skazany dziś został na 5 lat i 10 miesięcy bezwzględnego więzienia oraz 2,5 tys. zł grzywny. Wyrokiem sądu przepada my również zarobione na brudnym interesie 29 tys. zł. Obu braciom z Grzywny sądzie na poczet kary zaliczył okresy, w których byli aresztowani.

Kolejny skazany to pochodzący z Chełmży Sławomir E., pseudonim "Erni", kojarzony kiedyś ze środowiskiem elanowskich kiboli. Jego sąd uznał winnym wielokrotnego sprzedawania narkotyków. Ponieważ robił to w recydywie, usłyszał wyrok 4 lat bezwzględnego więzienia. Do tego orzeczono wobec niego przepadek 77 tys. zł zarobionych na narkotykach. - To krzywdzący wyrok! Na pewno będziemy apelować. Przypomnę, bo "Nowości" już o tym pisały, że w analogicznej sprawie (te same zarzuty i świadkowie) mój klient został całkowicie uniewinniony - komentuje na gorąco adwokat Jan Olszak, obrońca "Erniego".

Pozostali skazani to: Marcin B. (2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat próby), Rafał W. (pół roku więzienia i pół roku prac społecznych), Maciej M. (2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat), Grzegorz K. (10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata), Daniel H. (2 lata bezwzględnego więzienia z uwagi na recydywę) oraz Mariusz M. (2,5 roku bezwzględnego więzienia). Mężczyźni ci ukarani zostali również grzywnami w wysokości od 300 do 2000 zł. W przypadku niektórych sąd uznał, że kara została już wykonana, bo odsiedzieli swoje w ramach tymczasowego aresztowania. Wyrok jest nieprawomocny.

Skąd handlarze brali towar? Osoby na szczycie piramidy sprowadzały narkotyki z dwóch źródeł. Jak przekazywał "Nowościom" prokurator Wojciech Kasza, towar pochodził głównie z Bydgoszczy. Jego dysponentami byli dobrze znani wymiarowi sprawiedliwości Paweł J. i Wiesław L.

- To mężczyźni powiązani z tak zwanym gangiem „Kadafiego”. Nie są jednak sądzeni w jego procesie. Ich sprawy, dotyczące dużych ilości narkotyków, zostały wyłączone. Akty oskarżenia przeciwko nim skierowaliśmy do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy w 2014 roku - informuje Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy.

Drugim źródłem, według śledczych, była Holandia. To z niej pochodziła kokaina, sprzedawana potem w naszym regionie.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)