Wypadek Kotańskiego z winy pieszego

Do wypadku, w którym zginął Marek Kotański przyczynił się pieszy, który wtargnął przed maskę auta szefa Monaru.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

8344

Kotański próbował ominąć mężczyznę i nie zapanował nad pojazdem - ustaliła prokuratura w Nowym Dworze Mazowieckim.

"Pieszemu zostanie postawiony zarzut, ale obecnie nie przebywa on w miejscu swojego zameldowania. Jeżeli nie znajdziemy go do końca grudnia, wystosujemy za nim list gończy" - powiedział prokurator rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim, Jacek Pergałowski.

Według niego, miejsce zameldowania poszukiwanego mężczyzny nie jest tożsame z jego miejscem zamieszkania, gdyż przemieszcza się on w poszukiwaniu pracy.

"Po wypadku mężczyzna był przesłuchiwany jako świadek zdarzenia. Nie było wówczas podstaw, aby zatrzymywać go i stawiać mu zarzut spowodowania czy przyczynienia się do wypadku" - dodał prokurator Pergałowski.

Do wypadku doszło 18. sierpnia wieczorem na prostym odcinku drogi w Nowym Dworze Mazowieckim koło Warszawy. Marek Kotański jechał jeepem grand cherokee jednokierunkową jezdnią z Warszawy w stronę Modlina. Był trzeźwy.

Biegły, którego zadaniem było odtworzenie przebiegu zdarzenia stwierdził, że do wypadku przyczynił się idący poboczem pieszy, prowadzący rower. Wtargnął on przed maskę auta. Kotański wykonał manewr, próbując go ominąć, w wyniku czego nie zapanował nad pojazdem i wpadł do rowu. Prowadzony przez niego samochód lewymi drzwiami uderzył w drzewo.

Nieprzytomnego Kotańskiego karetka zabrała do Szpitala Bielańskiego w Warszawie. Zmarł nad ranem. Przyczyną śmierci były rozległe, wielonarządowe obrażenia wewnętrzne, doznane w wyniku wypadku.

, podesłał positiv

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

AGNIESZKA (niezweryfikowany)

MAREK KOTAŃSKI BYŁ NAJLEPDZYM CZŁOWIEWKIEM NA CAŁYM ŚWIECIE!!!!!!!!!!
FIL (niezweryfikowany)

MAREK KOTAŃSKI BYŁ NAJLEPDZYM CZŁOWIEWKIEM NA CAŁYM ŚWIECIE!!!!!!!!!!
SQ (niezweryfikowany)

w niektórych kwestiach nie zgadzalem sie z Markiem Koteńskim np jesli chodzi o legalizacje marihuany czy tez zakazu sprzedawania szklanych lufek ale poza tym uwazam ze byl niepowtarzalnym i wspanialym czlowiekiem i gdyby takich ludzi bylo wiecej swiat bylby lepszy. <br> <br>Niech spoczywa w spokoju
Ćpunik (niezweryfikowany)

w niektórych kwestiach nie zgadzalem sie z Markiem Koteńskim np jesli chodzi o legalizacje marihuany czy tez zakazu sprzedawania szklanych lufek ale poza tym uwazam ze byl niepowtarzalnym i wspanialym czlowiekiem i gdyby takich ludzi bylo wiecej swiat bylby lepszy. <br> <br>Niech spoczywa w spokoju
chrzescijanska gotka (niezweryfikowany)

w niektórych kwestiach nie zgadzalem sie z Markiem Koteńskim np jesli chodzi o legalizacje marihuany czy tez zakazu sprzedawania szklanych lufek ale poza tym uwazam ze byl niepowtarzalnym i wspanialym czlowiekiem i gdyby takich ludzi bylo wiecej swiat bylby lepszy. <br> <br>Niech spoczywa w spokoju
PAN KRACY (niezweryfikowany)

SQ -SKURWYSYN?
Piotr (niezweryfikowany)

<p>Witam wszystkich, nie chce tu nikogo oskarzac lecz moge otwarcie i szczerze powiedziec ze nie dokonca zgadzam sie co do wypadku , mianowicie wszyscy pisza mowia ze pieszy byl pijany&nbsp; OK racja</p><p>Ale czemu nikt nie powie ze Marek tez byl pod wplywem , nie wiem jak wielkim ale sam osobiscie z sasiadem zakrecalismy doplyw gazu z butli w aucie bo nawet policjanci nie wiedzieli jak to zrobic , auto bylo przewrocone, i ulatnial sie gaz , w aucie byly porozwalane arbuzy, i czuc bylo alkocholem od pana Kotanskiego,</p><p>I znow sie potwierdza fakt ze ludzie medjalni i slawni sa kryci.</p><p>Tez osobiscie twierdze ze to byl wielki czlowiek, lecz czemu tak latwo ocenia sie zwyklego szarego alkocholika a nie mowi sie prawdy o calej reszcie,</p><p>Moge dodac ze nawet sluzby nie postepowaly tak jak sie nalezy , strazacy szarpali Kotanskiego bo nie mogli go wyciagnac, i wygladalo to NIEPROFESJONALNIE, jak by szmaciana lalke wyciagali, szarpali, ciagneli za rece itp.</p><p>Bylem widzialem i zanm fakty z tamtego puznego wieczoru, ja i 2 sasiadow bylismy jednymi z pierwszych na miejscu zdarzenia, i jacys ludzie ktorzy zatrzymali sie autem</p><p>Pozdrawiam</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Tripraport

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Spontan, nastawienie jak najbardziej pozytywne, chęć spróbowania czegoś nowego razem ze znajomymi i dziewczyną. Centrum miasta, później plaża i las.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Swoją przygodę z dxm zaczęłam od Dexy. 10 tabletek, wchodziło 2 godziny. Efekt był ok, ale lekko wymuszony. Dwa dni potem zakupiłam Acodin. Wzięłam całą paczkę, czyli 30 tabletek. Wchodziło ponad 2 godziny. Było świetnie, ale nie zajebiście.

Na piątek miałam dwie paczki Acodinu. Chciałam doświadczyć czegoś zajebistego, kompletnie odpłynąć.

  • Benzydamina

Dawka: 3 saszetki do podzielenia miedzy mnie a E.



Miejsce: miasto nad naszym morzem- typowo

turystyczne (niemalo ludu na ulicach), cieply, letni, wakacyjny

dzionek :).



O nas: dwie postrzelone osiemnastki, kochamy

facetów, imprezy a przede wszystkim wakacje (kiedy mamy szanse razem

gdzies wyjechac- niestety nie mieszkamy zbyt blisko siebie)