Wrocławskie CBŚ wyśledziło hurtownię amfetaminy

To wrocławscy policjanci zlikwidowali pod Warszawą potężną hurtownię amfetaminy. Przechwycili 62 kg narkotyku - to największa ilość jednorazowo skonfiskowana przez polską policję.

syncro

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Wrocław

Odsłony

1137

To wrocławscy policjanci zlikwidowali pod Warszawą potężną hurtownię amfetaminy. Przechwycili 62 kg narkotyku - to największa ilość jednorazowo skonfiskowana przez polską policję. Policjanci zatrzymali też czterech mężczyzn w wieku od 23 do 48 lat zajmujących się produkcją i hurtową sprzedażą narkotyku. Sprzedawali go z magazynu przy domu w okolicach Milanówka dilerom w całej Polsce.

- Trafiał na ulice i do klubów - mówi rzecznik wrocławskiej policji Paweł Petrykowski.

Policjanci wkroczyli do magazynu, gdy dowiedzieli się, że jest pełen towaru. 62 kg amfy popakowane były w kilogramowe paczki. W sumie 620 tys. porcji o rynkowej wartości ponad miliona złotych. Znaleziono również sprzęt i odczynniki potrzebne do produkcji. Mężczyzn aresztowano na trzy miesiące. Grozi im do dziesięciu lat więzienia. Była to druga antynarkotykowa akcja wrocławskiego CBŚ w ub. tygodniu. 11 czerwca na terenie powiatu lwóweckiego policjanci z tej formacji zlikwidowali laboratorium do produkcji metamfetaminy. Na gorącym uczynku zatrzymali także czterech mężczyzn w wieku od 23 do 31 lat - dwóch Polaków, Czecha i Niemca. Wszystkich aresztowano.

- Policjanci z CBŚ-u wkroczyli do akcji w momencie uruchamiania laboratorium, kiedy przestępcy nie zdążyli jeszcze nic sprzedać - opowiada Petrykowski.

- Wcześniej produkowali w Czechach. Zatrzymani związani są z międzynarodową grupą handlarzy, którzy produkują narkotyk, ale też m.in. przemycają kokainę z Kolumbii. CBŚ rozpracowuje tę grupę od 2006 roku. Metamfetaminę, w Polsce znaną jako "piko", według amerykańskiej agencji do walki z narkotykami DEA, zażywa więcej osób niż heroinę i kokainę razem wzięte. Działa podobnie jak amfetamina. Szybko uzależnia i wywołuje nieodwracalne zmiany w organizmie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Staszek27 (niezweryfikowany)
Nie skonfiskowano tylko ukradziono.
Anonim (niezweryfikowany)
Przeciez 62 kg to 62000 gram czyli 62 000 dzialek a nie 620 000. Roznica jest przeogromna bo 62 tys gram = 2 480 000 zł a 620 tys gram = 24 800 000 zł. A po za tym to by wychodzila jakas super malenka szczypta. No chyba że to rozrobili
qtulh (niezweryfikowany)
wlasciwie jesli znajduja coraz wieksze ilosci narkotykow, lamiac kolejne rekordy rofl, to jest to kolejny dowod nieskutecznosci polityki prohibicji.- maja sie czym chwalic... ; ha ha ha
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol
  • Tripraport

Samotny wieczór, bojowe nastawienie do odmienienia mojego zdania na temat substancji, z którą nie miałem wcześniej zbyt ekscytujących przygód.

Nigdy nie przepadałem za żadnego rodzaju opioidami. Zawsze za to przepadałem za upierdoleniem się czymkolwiek co było pod ręką. Ba, nie znoszę po prostu być trzeżwy. Przyprawia mnie to o nieciekawe myśli i brak weny.

  • Marihuana
  • Retrospekcja

Zazwyczaj w samotności

Czytając raport Lili pod tytułem "THC: Uwięzienie we własnym umyśle" postanowiłam podzielić się swoją historią. Miał to być krótki komentarz do jej raportu, jednak poniosło mnie i uznałam, że zasługuje to na osobny raport.

Zanim jednak przejdę do meritum zacznę przydługawym, refleksyjno-depresyjnym wstępem, żeby nakreślić mniej więcej obraz swojej osoby i swojego doświadczenia z marihuaną.

  • Kodeina

Wstępu słów kilka


A więc nadszedł czas aby skrobnąć kilka słów od siebie. Tematem (jak zapewne się można domyślić) będzie kodeina, bliski krewniak morfiny (cały czas zastanawiam się jak bliski). Niech to TR będzie dla was czymś, co być może skłoni do przemyśleń.


  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.

randomness