Wrocław: Wyroki w sprawie przemytu blisko 100 kg narkotyków

Od 4 lat w zawieszeniu do 8 lat pozbawienia wolności

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3399

Na kary od 4 lat w zawieszeniu do 8 lat pozbawienia wolności skazał w czwartek wrocławski Sąd Okręgowy 8 oskarżonych, członków zorganizowanej grupy przestępczej, która przemyciła z Holandii do Polski blisko 100 kg marihuany o wartości ponad 2 mln zł.

Najłagodniejszą karę 4 lata więzienia w zawieszeniu na 6 lat sąd wymierzył Aleksandrowi K., który jako jedyny opisał mechanizm przemytu i sposób rozprowadzania narkotyków na terenie Dolnego Śląska.

Zdaniem wrocławskiej Prokuratury Okręgowej, grupa działała od października 2003 do stycznia 2004 roku. Przemycali narkotyki w specjalnie do tego celu przerobionych samochodach przez przejścia graniczne w Olszynie i w Zgorzelcu. Potem rozprowadzali marihuanę m.in. w Świdnicy i Nysie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

PXR (niezweryfikowany)
&quot;Najłagodniejszą karę 4 lata więzienia w zawieszeniu na 6 lat sąd wymierzył Aleksandrowi K. &quot; <br> <br>n/c <br>
wyborca (niezweryfikowany)
Nie bedzie granic nie bedzie problemu haha.
dd (niezweryfikowany)
ale sa pojebani. <br>LEGALIZE!!!!!!!!!!!!!
fea (niezweryfikowany)
wlasnie.. powinni za to wieszac a nie jakies zawieszone kary (...)
Harm!der (niezweryfikowany)
&quot;to rząd oficjalny, system totalitarny &quot; <br>Nie jest dobrze.
ksaiter (niezweryfikowany)
Nie bedzie granic nie bedzie problemu haha.
punanyny (niezweryfikowany)
średnio przywozili 25kg miesięcznie - ile to ludzi już teraz baka...
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój, jesienny wieczór, sam w swoim pokoju.

Słowem wstępu, poznawaniem działania różnorakich substancji psychoaktywnych, zainteresowałem się między 6 klasą, a pierwszą gimnazjum. Poznawaniem świata i podważaniem wszystkich jego reguł, według własnej woli, dużo wcześniej. Pierwszy dżosz wleciał koło 13 roku życia, pierwsze kaszlaki rok później, a 3 lata później, zainteresowałem się chodzeniem na praktytki z badań nad stymulantami w domach znajomych. I mimo, że wtedy wyglądało to jak najlepszy dla mnie okres, to była to zgubna droga. Nie powiem że na dno, bo w szerszej perspektywie kurewsko na szczyt (chociaż jeszcze do niego daleko).

  • Tytoń

"Na początku należałoby się zastanowić dlaczego palę. Co sprawia, że czasem z wysiłkiem zdobywam paczkę papierosów bo akurat kiosk zamykają, albo ubieram się po uszy, aby wyjść podczas godzin pracy poza „zakazany” teren i mimo chłodu i padającego deszczu ze śniegiem jestem w stanie marznąć, aby tylko można było puścić dymka. Jest wiele sytuacji, w których niejednokrotnie z czegoś rezygnujemy, ale nie dotyczy to palenia. A może warto przypomnieć sobie kiedy był ten pierwszy raz.

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Nastawienie pozytywne i zbliżające się wakacje.

 

Godzina: 16:00

Razem z ziomkiem wychodzę ze szkoły wszystko ogarnialiśmy i ruszamy do lasku. Słonecznie, byłem wtedy jeszcze początkujący jeżeli chodzi o MJ, worek dosyć dobry pachnie na kilometr.

Godzina: około 17:00

Nakówam 1 lufę palę palę, i po chwili wjazd na głowę, nawet miło było na początku ale jak zajaraliśmy jeszcze lufę nie wiedziałem co jest pięć. Pamiętam że stałem i jakbym zasnął na stojąco, strasznie mnie zmuliło. Posiedziałem jeszcze trochę z kumplem i poszedłem w stronę przystanku.

  • Grzyby halucynogenne

Będąc już doświadczonym pożeraczem grzybów chciałem wrócić do mojej pierwszej jazdy grzybowej, która była moją inicjacją do psychodelicznego świata. Z pewnościa pewien wpływ na to opowiadanie będzie miał nastrój w jakim się znajduje... ciemna noc, mróz za oknem, jutro znów do pracy, nikt mnie nie kocha, nic mi się niechce... typowy jesienno-zimowy przedświąteczny nastrój.




randomness