Wrażliwość na alkohol regulowana przez insulinę

Insulina w mózgu reguluje wrażliwość na alkohol - donosi najnowszy numer pisma Nature Neuroscience.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3001

Insulina jest hormonem produkowanym przez komórki trzustki, regulującym przyswajanie cukrów. Po posiłku wrasta jej stężenie. Nadmiar cukrów, który nie może być od razu wykorzystany przez organizm, zostaje przekształcony w zapasowy wielocukier, glikogen, właśnie pod wpływem insuliny.

Ale grupa naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego z San Francisco pod kierunkiem Ulrike Heberlein odkryła, że insulinowy szlak przekazywania sygnałów pełni w mózgu jeszcze inną rolę.

W badaniach prowadzonych na muszkach owocowych okazało się, że insulina reguluje wrażliwość komórek nerwowych na działanie alkoholu. Genetycznie zmodyfikowane muszki owocowe, u których upośledzone były komórki mózgu produkujące insulino-podobne cząsteczki, okazały się dużo wrażliwsze na działanie alkoholu. Zahamowanie insulinowego szlaku przekazywania sygnałów powodowało, że muszki dużo szybciej upijały się.

Co więcej, u ssaków insulina reguluje nie tylko wrażliwość komórek nerwowych na alkohol, ale też na wiele innych substancji uzależniających, w tym narkotyków, a także jedzenia.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E

Autor: MeneVes

Doświadczenie: alkohol, amfetamina, polskie dropsy (słabsze czy mocniejsze mdxx, raczej słabsze), BZP/TFMPP (diablo XXX), DXM(max 900mg), kodeina, marihuana, mefedron(mój ulubiony :]), chyba tyle

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Koniec lata, wycieczka pociągiem nad jeziora, 4 osoby

15:30 Siedze z dziewczyną i wyciagą aco z torebki. Mnie ciężko nie jest namówić. Zarzyliśmy po 20tabletek. 16:00 Przyjechał mój ziomek z dziewczyną i zapaliliśmy jointa 16:10 będąc kompletnie upalonym zaczałem odczuwać deks powolutku wchodziła faza. 16:15 poszliśmy sobie pochodzić po parku co jakiś czas lufka itd. 16:30 siedzimy na ławce ja i moja dziewczyna kompletnie sponiewierani siedzimy i kmininmy gdzie jesteśmy(ogólnie wyedy było spoko śmiechawa rozkminy jak to po zielski zazwyczaj.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Pozytywne przeżycie

Od pleneru w stolicy, przez jazdę pociągiem aż po tripowanie w domu :)

Część pierwsza

  • Katastrofa
  • LSD-25

Chciałem wykorzystać wyjazd do klubu jako odskocznię od wrednej rzeczywistości, byłem w kompletnej rozsypce psychicznej. Przestałem się przejmować konsekwencjami i tym jak dużo biorę. Liczyło się jak największe oderwanie od bólu i zapomnienie o problemach natury egzystencjalnej. Otoczenie do takiego doświadczenia wybrałem bardzo źle, ale też przez to, że nie widziałem z czym przyjdzie mi się zmierzyć.

Trip był w okresie, kiedy codziennie marzyłem o tym, żeby się zabić.

Mniej więcej było to tak, że zabrałem się ze swoimi kolegami na imprezę. Tym razem miało być inaczej, bardziej grubo. Na odwagę zaczęło się tradycyjnie od trawy w niewielkich ilościach. Trochę zmuliło ale wprowadziło też w odmienny nastrój. Potem leci feta. Niestety diler dał ciała i nie był to produkt pierwszej klasy, nie klepał.