Wpadli z wagą

Poznańscy policjanci poszukując sprawców rozboju zatrzymali hurtowników narkotykowych.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Poznańska

Odsłony

3149

- Oficer dyżurny rozesłał do wszystkich patroli komunikat, podając rysopis podejrzanych – opowiada Andrzej Borowiak, rzecznik poznańskiej Komendy Miejskiej Policji. – Funkcjonariusze Grupy Realizacyjnej ok. godz. 14.50 na ul. Dąbrowskiego zauważyli dwóch mężczyzn, którzy byli podobni do poszukiwanych mężczyzn.

Policjanci zauważyli, że mężczyźni wymieniali się między sobą torbą reklamową i do niej zaglądali. Stróże prawa również postanowili do niej zajrzeć – wtedy okazało się, że w reklamówce były narkotyki: 80 g marihuany, 47 g amfetaminy oraz 500 szt. tabletek ekstazy, a także mała kieszonkowa waga. Obaj panowie – Marcin W., lat 21, i Rafał S., lat 26, byli już dobrze znani policji. Grozi im kara pozbawienia wolności do lat 5.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

LaSziDo (niezweryfikowany)
no to lipa........................:((((((
tybz (niezweryfikowany)
jakich hurtowników?
hadouken (niezweryfikowany)
&quot;80 g marihuany, 47 g amfetaminy oraz 500 szt. tabletek ekstazy &quot; <br> <br>Faktycznie hurtownicy co sie zowie :P
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)

Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla. Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka kasztanów. Rozłupał jednego i spytał czy chce. Nie czekając na odpowiedź zaczął wpieprzać jego zawartość. Skusiłem się i zeżarłem z pół kasztana. Smak był całkiem ok tylko suchość mnie później denerwowała.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza

Set & setting: Jesienny wieczór w bezpiecznym, ładnym pokoju z kominkiem
Doświadczenie: Alko, Gandzia i dużo innych rzeczy, szkoda gadać
Pilot: Trzydziestoletni mężczyzna rasy białej, ok. 90kg wykształconego obywatela

  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Katastrofa

Luźne podejście do życia, traktowanie wilczej jagody jako jednorazowej przygody "aby móc co opowiadać wnukom". Zero obowiązków na głowie.

Trip miał miejsce latem w roku 2016.  Szukałem w sieci informacji o psychoaktywnych roślinach rosnących w Polsce i dowiedziałem się o wilczej jagodzie, która wcześniej kojarzyła mi się wyłącznie z silną trucizną i nigdy nie pomyślałbym, że można to brać rekreacyjnie.  Głównymi psychoaktywnymi alkaloidami w wilczej jagodzie są: atropina, skopolamina i hyscyjamina, tak samo jak w przypadku bielunia dziędzieżawy - słabszego kuzyna belladonny.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Jako że była to moja druga przygoda z mefedronem i mniej więcej wiedziałem już jak dawkować i czego się spodziewać, to na imprezę poszedłem we wspaniałym humorze. Nastawienie odpowiadało działaniu specyfiku.

19:30 budzę się po przespaniu siedmiu godzin. Poprzednia noc na mefedronie położyła mnie do łóżka dopiero koło południa. Umówiłem się z M i A na imprezę, jednak M zaproponował wcześniej spalić jointa, bo przez dietę nie mógł pić alkoholu, a nie chciał iść do klubu z trzeźwym umysłem. Uznałem to za świetny pomysł i poleciłem mu stawić się o 22:00 na pętli tramwajowej niedaleko mojego domu.

randomness