Wpadli z heroiną przez śnieg

Ponieważ okolica była mocno zasypana śniegiem, a samochody były wielkie, nie mogli znaleźć parkingu. Zaczęli więc jeździć w kółko po okolicy. Nie zdawali sobie sprawy jednak, że właśnie ta część dzielnicy była pod obserwacją agentów DEA...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

616

Wszystko wydarzyło się niejako przez przypadek. Aresztowani Peter Omar Garcia-Romero i Jose Guadencio Lantan-Vela przyjechali do Elmhurst na Queensie dwiema wielkimi ciężarówkami. Obie na tablicach z Karoliny Północnej.

Ponieważ okolica była mocno zasypana śniegiem, a samochody były wielkie, nie mogli znaleźć parkingu. Zaczęli więc jeździć w kółko po okolicy. Nie zdawali sobie sprawy jednak, że właśnie ta część dzielnicy była pod obserwacją agentów DEA oraz wydziału narkotykowego NYPD i stanowej policji, którzy od jakiegoś czasu pracowali nad rozbiciem szajki narkotykowej działającej w okolicy.

Ciężarówki, po zrobieniu kolejnego „kółka”, wydały im się podejrzane. W końcu zatrzymano obu kierowców.

I okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Towarzyszący stróżom prawa pies do wywąchiwania narkotyków od razu coś wyczuł. Okazało się, że w jednej z ciężarówek ukryto heroinę. Mężczyzn aresztowano, a narkotyki, których wartość oszacowano na 14 milionów dolarów, skonfiskowano. Sal

Oceń treść:

Average: 6.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Świta sobie ranek, a ja już po imprezce. Siedzę w domu przed

kompem... i dziwnie się czuję, bardzo dziwnie...

Po amfie i 2ssi.

Ale jedźmy od początku:



Tak w ogóle to lipa, bo impra skończyła się jakoś wcześnie ale

jutro się maraton szykuje (jak się okazało, nie tylko ta

imprezzza szybko się zwinęła ale wszystkie w mieście

dzisiaj :/).Chyba organizatorzy chcieli dać ludziom odpocząć,

hehe ;D


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogólne podekscytowanie i trochę strach .

Ogólne pierwsza styczność z lsd była na nocce u kolegi w piwnicy, wtedy mój przyjaciel na którego mówimy rudy wziął pierwszy raz lsd, kupił kwaha 250ug z czego okolice 50ug dał mi a sam wziął 200, z tych 50ug mi nic nie weszło. Drugi raz gdy brałem lsd była to już większa dawka 140ug a zaczęło się od pomysłu mojego i przyjaciela na którego mówimy banan, by na zbliżającej się osiemnastce kolegi zażyć tą substancje. 

okolice godziny 16/17

  • 4-HO-MET
  • Tripraport

Opisany dokładnie w raporcie.

Nastawienie psychiczne: Pamiętam jak bardzo byłem napalony na spróbowanie 4-ho-met. Setki pozytywnych opinii o tej substancji, opisy mistycznych stanów, pięknych wizualizacji i przyjemnej euforii - to wszystko sprawiało, że chciałem jej spróbować. Dzień testów odkładał się przez kilka tygodni. Ten fakt złościł jakoś część mnie, która miała ogromną ochotę na przygodę z tym psychodelikiem. W końcu jednak doczekałem się. Mój wewnętrzny potwór żywiący się mocą psychodelików ożywił się, podpowiadał mi cichym głosem, że będzie to przewspaniałe przeżycie.

  • Kokaina
  • Tripraport

Dom, chill.

Kokaina to prawdopodobnie najsłabszy narkotyk jaki znam, biorąc pod uwagę lot i cenę detaliczną - bardzo słabo sie to kalkuluje. O tyle ze jeszcze mam b.dobry kontakt i  czystośc jest zawsze wysoka, inaczej jest tostrata czasu, pieniedzy i zatok na bóg wie co tam jest w worze. Zejście potrafi być szmaciarskie, na sczescie nie trwa za długo.