Witam
Mimo iż palę ziółko już od ok. 10 lat to moje przeżycia z tripa jaki zaliczyłem pewnej styczniowej niedzieli tego roku tj. 2012 zmieniły moje podejście i wiedzę na temat tej substancji...
W piątkowe popołudnie 17-letni uczeń wolsztyńskiej zawodówki zasłabł na lekcji. Jak się okazało, wcześniej zapalił "skręta" z marihuany. Nastolatek trafił do szpitala w Poznaniu. Jego życiu i zdrowiu nic nie zagraża.
W piątkowe popołudnie 17-letni uczeń wolsztyńskiej zawodówki zasłabł na lekcji. Jak się okazało, wcześniej zapalił "skręta" z marihuany. Nastolatek trafił do szpitala w Poznaniu. Jego życiu i zdrowiu nic nie zagraża.
W piątek, około godz 13.00 wolsztyńscy policjanci zostali poinformowani przez zespół ratownictwa medycznego o zasłabnięciu w szkole 17-latka z Wroniaw. Z wstępnych ustaleń ratowników wynikało, że chłopak wcześniej zażył nieznaną substancję psychoaktywną. Podejrzewano, że mogą to być dopalacze.
- Funkcjonariusze zabezpieczyli znaleziony przy chłopaku woreczek strunowy z zawartością suszu roślinnego. Badanie narkotestem wykazało, że jest to marihuana - informują wolsztyńscy policjanci.
Nastolatek korzystając z przerwy międzylekcyjnej opuścił teren szkoły i wypalił tzw. „skręta”. Po powrocie na zajęcia źle się poczuł, a zaalarmowani nauczyciele wezwali na miejsce pomoc medyczną. Uczeń w efekcie trafił do wolsztyńskiego szpitala, skąd następnie przewieziono go do szpitala w Poznaniu.
W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze. Nastolatek, z uwagi na to, że ukończył 17 lat zostanie potraktowany przez sąd jak osoba dorosła. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Niedziela wieczór, moje mieszkanie, maiłem bardzo dobry nastrój, chciałem się zrelaksować, w lodówce czekał na mnie 6ścio-pak piwa a na komputerze kupa dobrej muzyki i filmów oraz moje zdjęcia i ukochany photoshop - uwielbiam "tworzyć pod wpływem THC :)
Witam
Mimo iż palę ziółko już od ok. 10 lat to moje przeżycia z tripa jaki zaliczyłem pewnej styczniowej niedzieli tego roku tj. 2012 zmieniły moje podejście i wiedzę na temat tej substancji...
Dobre, podniecenie, boska moc
Witam, pisze swój 2 TR. Proszę o wyrozumiałość i możliwy brak chronologiczny ale wiedzcie że będzie mocne.
Dzień urodzin naszego przyjaciela D. Ja, K i E
Ogarnelismy jedynkę. Przy okazji weszliśmy do apteki po tamtum rosa. Wzięliśmy 4 saszetki. Zarzuciliśmy około godziny 19:30.
19:30
E prawie zwymiotował, ja, D i K przeżyliśmy ten smak. D szedłem samemu na przystanek odprowadzić swoją dziewczynę. My czekaliśmy na jego powrót. Poszliśmy do naszych ukochanych schodów ale były zajęte.
Około 20:20
Autor: Newbe
Set & Settings: W pokoju, cisza, spokój, muzyka (shpongle) i brat śpiący w tym samym pokoju.
Doświadczenie: DPT, LSD, łysiczki, ruta stepowa, bromo-dragonfly, salvia divinorum, haszysz, marihuana, yopo, ecstasy, BZP, DXM, benzydamina, amfetamina, poppers, efedryna, kofeina, nikotyna, alko.
Slabe, mialem raczej negatywne mysli
No to teraz ja opowiem Wam moja przygode...
Tego dnia po szkole poszlismy z kumplami wciagnac kotka, bylo ok.W domu przed kompem zlapalem dola, nie chcialem gadac z kolegami przez skype itp, bałem sie nadchodzacego palenia Czeszacego Grzebienia, bo kumpel robil urodziny.
Poszedlem do kolegi, spotkala sie mniej wiecej ta sama ekipa, z ktora ladowalem kotka, jako ze ja nigdy grzebienia nie palilem, to bardzo sie balem.