dzis przytrafila sie mi rzecz niespotykana na codzien...
W przełomowej decyzji włoski Najwyższy Sąd Kasacyjny orzekł, że uprawa niewielkiej liczby roślin konopi indyjskich w domu na własny użytek nie stanowi przestępstwa.
W przełomowej decyzji włoski Najwyższy Sąd Kasacyjny orzekł, że uprawa niewielkiej liczby roślin konopi indyjskich w domu na własny użytek nie stanowi przestępstwa.
Decyzja zapadła w odpowiedzi na apelację mężczyzny oskarżonego o posiadanie marihuany.
Sąd Apelacyjny w Neapolu wcześniej częściowo zrewidował pierwotny wyrok i uniewinnił oskarżonego od popełnienia przestępstwa.
Orzeczenie Sądu Najwyższego, opublikowane 24 lutego, oznacza zmianę w podejściu włoskich sądów do przestępstw związanych z konopiami indyjskimi.
Sędziowie zauważyli, że oskarżony był zwykłym konsumentem i nie było dowodów sugerujących, że uprawiane przez niego konopie indyjskie były przeznaczone do sprzedaży lub dystrybucji osobom trzecim.
Ponadto uprawę prowadzono przy użyciu podstawowych technik uprawy, co skutkowało ograniczoną liczbą roślin i znikomą ilością uzyskanych plonów.
Stosując te kryteria Sąd potwierdził nieszkodliwość zachowania oskarżonego. Sąd przyznał, że znaleziona substancja była przeznaczona wyłącznie do użytku osobistego i nie było podstaw do wskazania, że pozwany zamierza sprzedawać lub dystrybuować marihuanę.
Ta decyzja sądu jest wyrazem uznania dla rosnącej akceptacji używania marihuany na własny użytek i minimalnego ryzyka związanego z uprawą konopi indyjskich do użytku osobistego.
Wyrok, który może stanowić precedens dla podobnych spraw w przyszłości, został pozytywnie przyjęty przez zwolenników reformy polityki narkotykowej, którzy postrzegają go jako krok w kierunku bardziej racjonalnego i opartego na dowodach podejścia do prawa antynarkotykowego.
To druga w ostatnich tygodniach oznaka znaczącej zmiany w kierunku bardziej liberalnego podejścia do konopi indyjskich we Włoszech. Na początku tego miesiąca Regionalny Sąd Administracyjny Lacjum uchylił dekret ze stycznia 2022 r., który ograniczał produkcję konopi do wykorzystania z przeznaczeniem na nasiona i włókna.
Decyzja ta zezwala na wykorzystanie całej rośliny konopi we Włoszech, dostosowując kraj do przepisów UE. Oczekuje się, że będzie to miało znaczący wpływ na krajowy przemysł konopny i łańcuchy dostaw i prawdopodobnie doprowadzi do ponownego wprowadzenia CBD i kwiatów konopi na rynek włoski.
Aco braliśmy w 3 osoby, ja z bratem 30 tabletek, kumpel 20; zażyliśmy w aucie - jedziemy w 4 osoby samochodem do kumpla(on tylko mj, tak że bez strachu o wypadek), zapijając piwkiem, nie jestem w stanie wskazać godziny(gdyż trip miał miejsce dość dawno), będę natomiast doliczał minuty do czasu zapodania. Po 20 min. jesteśmy na miejscu, chillout, muzyka(głównie minimal).
40 minut od wzięcia zaczyna się swędzenie głowy - znak, iż faza jest coraz bliżej. W tym momencie kumpel podaje mi nabite bongo - na moje (nie)szczęście aco chwyta dokładnie w momencie, gdy dym znajduje się w płucach. Faza bardzo intensywna, powiedziałbym porównywalna z 600-675 mg dxm w szczytowym momencie. Bratu zaczęła się parę minut później, od tego momentu było jakby inaczej niż zwykle...
Pewnego słonecznego dnia odezwała się do mnie znajoma z miejscowości obok. Usłyszałem od niej, ze zamówiła coś specjalnego i jeżeli mam dzisiejszy i kolejny dzień wolny to mam koniecznie wpadać. Po dwóch godzinach zjawiłem się u niej, było około 18. Wchodzę do mieszkania, szybkie przywitanie, patrzę na stół a tam samarka z naklejką od dobrze mi znanego RC. Uśmiechnąłem się w myślach, bo o ile znałem jej zamiłowanie do substancji mieszających percepcję to nie spodziewałem się, że będę miał tego dnia okazję znów spróbować jeden z moich ulubionych psychodelików.
senność, oczekiwanie na przyjemne przeżycie, znudzenie wakacyjne, wieczór
Wakacje spowodowały u mnie stan wzmożonego apetytu na eksperementy narkotyczne. Skończyłam pracę i przyjęłam do siebie pod dach psa babci, ponieważ ona wyjechała. Rano zakupiłam w aptece specyfik i tripa zaplanowałam na wieczór/noc, ponieważ była to sprawdzona metoda, dzięki której moi domownicy nie są w stanie zidentyfikować co robię. Obecnie w domu był tylko mój ojciec oraz pies babci. Cała reszta wyjechała.