"Wiem co ćpiem" skasowane z YouTube - Mestosław jednak nie składa broni

Redukcja Szkód nie jest, jak widać, mile widziana na YT, tudzież zadziałały bezrozumne boty, w efekcie czego kanał został zdjęty. Mestosław wyraźnie nie traci jednak rezonu :)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fanpage Poznaj Psychodeliki

Komentarz [H]yperreala: 
Konsekwencję, tudzież pogodę ducha podziwiamy i szczerze życzymy powodzenia!

Odsłony

1592

Niektórzy z was na pewno kanał Mestosława śledzą/śledzili. Młody człowiek starał się jak mógł, by wiedzę na temat narkotyków i ich używania przekazywać rzetelnie, za co spotykały go już niejakie nieprzyjemności w życiu zawodowym. Teraz przyszedł czas na kolejny strzał zza węgła - Redukcja Szkód nie jest, ja widać, na YT mile widziana, tudzież zadziałały bezrozumne boty, w efekcie czego kanał został zdjęty. Oddajmy głos jednak głos samemu Mestosławowi, który wyraźnie nie traci rezonu:

YouTube schodzi na psy. Poprawność polityczna i wybiórcza autocenzura powoli dobija serwis, który kiedyś umożliwiał ludziom wolną ekspresję.

Dziś internet jest inny - coraz bardziej przypomina starą dobrą telewizję pełną fejkowego contentu, gdzie o tym co może być pokazywane, a co nie decydują korpo ludki z Googla. A o tym co się pokazuje decyduje to, co robi największy hajs. Seksmasterka i "poka sowę" jest OK - z tym nikt nie ma problemu. A ziomek, który ma na tyle odwagi, żeby pokazując własną twarz opowiadać o podstawach bezpieczeństwa brania narkotyków? Już nie. O nieee, to jest moralne zło.

Cenzurowanie takich kanałów to nic innego jak cios wymierzony w wolność słowa, przez ludzi, którym podobno tak bardzo na tej wolności zależy. A prawda jest taka, że to wszystko po prostu nic innego, jak korpo światek napędzany przez hajs, konformizm i hipokryzję. No to tyle ode mnie w temacie póki co.

Oceń treść:

Average: 9.8 (14 votes)

Komentarze

Wolniść słowa i... (niezweryfikowany)

W Polsce mieszka jeszcze dużo zacofnych jaskiniowców którzy mają sprane głowy przez mity i pierdologie. Prośba do zawistnych zacofanych i tępych nie zgłaszajcie kanału w którym treść dla Was jest niezrozumiała gdyż krzywdzicie tych ,którzy mają wiedze i chcą sie nią dzielić.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

funkcjonujący w psychice odpowiedni COEX, duchowe dociekania, rozwój własnej osoby na różnych płaszczyznach, przekonanie o doniosłości nadchodzącego doświadczenia = set. Własny pokój, noc, ciemność, samotność [reszta domowników już śpiąca] = setting.

 

Niniejszy trip raport jest raczej próbą skrótowego ujęcia głównych motywów mojej, jakże dramatycznej, pierwszej sesji LSD, aniżeli usystematyzowanym, przemyślanym tekstem. Jest to bardziej rozwinięcie posta, który opublikowałem na ramach forum hyperreal.

Pozwoliłem sobie go otagować mianem przeżycia mistycznego, gdyż ten aspekt tripa jest ważniejszy niż bycie pierwszym razem, gdyż doświadczenia z psychodelikami już miałem.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Powój hawajski

mieszkanie, paru znajomych

 Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info. 

 

To miał być zwykły wieczór w towarzystwie czysto męskim, bez przeżyć płciowo istotnych. Piwo i kwiatostany konopii w szerszym gronie. Ta zwykłość bolala Franiela najbardziej. Głód solidnego odurzenia odzywał się w nim coraz donośniej. W końcu skrystalizował się w zamiarze konsumpcji paru nasionek rośliny z odległych wysp. Spożyte przed przybyciem przyjaciół na długo pozostawiły gorzki smak w jego ustach i  jak się później okazało, nie tylko w ustach. 

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: Lekki strach i niepewność przed nieznaną substancją i związanymi z tym efektami, uczucie ciekawości, ekscytacja generalny nastrój dobry, lekko zmęczony, nastawiony na przeżycia mistyczne. Setting: Wraz z przyjacielem, puste mieszkanie, lekko zacieniony pokój z niewielkim punktowym źródłem światła, w tle leci cicho spokojna muzyka.

          Jako że jest to mój pierwszy raport, nie mam jeszcze wyuczonego schematu opisu doświadczenia, zatem poniższy tripraport może wydawać się niepełny lub napisany bardzo chaotycznie. Pomijając fakt, że od momentu doświadczenia minęło ponad dwa tygodnie (w momencie pisania tego tekstu, a pięć tygodniu w dniu publikacji) i nie wszystko już pamiętam, wiele z rzeczy, które widziałem lub doświadczyłem, jest mi niezmiernie ciężko wyjaśnić lub sensownie przedstawić.  No, ale do rzeczy:

  • Bad trip
  • LSD-25

Totalny spontan przed zarzuceniem, rozluźniony alkoholem i skrętami.

W lecie podczas mistrzostw świata w piłce nożnej odwiedziłem swoje ulubione miasto. 
Akurat odbywał sie mecz Holendrów z Hiszpanami, wraz z moim kuplem poszliśmy do knajpy do jego znajomych wspólnie obejrzeć mecz. A że na boisku działo się sporo, wlałem w siebie pare litrów piwska.
Po meczu jednak było nam mało więc udaliśmy się zapalić jointa i coś jezscze wypić do mieszkania jednego ze znajomych.
Na miejscu poznałem kilku ludzi, zaczęliśmy dalej pić, palić i od słowa okazało się, że jeden z nich posiada kwasy.