Nazwa substancji: Benzydamini hydrochloridum :)
Duże torby podróżne, w które były zapakowane narkotyki, znaleziono rano w okolicy Great Yarmouth, a także w pobliżu Caister nad Morzem Północnym. Było w nich łącznie prawie 360 kilogramów kokainy.
W hrabstwie Norfolk we wschodniej Anglii morze wyrzuciło na plażę kokainę o wartości ponad 50 milionów funtów. Duże torby podróżne, w które były zapakowane narkotyki, znaleziono rano w okolicy Great Yarmouth, a także w pobliżu Caister nad Morzem Północnym. Było w nich łącznie prawie 360 kilogramów kokainy.
Śledztwo w sprawie znaleziska wszczęła lokalna policja. W dochodzeniu mającym na celu wyjaśnić, do kogo należy ładunek, i jak trafił na brytyjskie wybrzeże, bierze udział także jednostka do spraw przestępczości zorganizowanej Narodowa Agencja ds. Przestępczości (NCA), straż graniczna oraz Agencja Ochrony Wybrzeża.
Zdaniem Matthew Riversa z Narodowej Agencja ds. Przestępczości, jest mało prawdopodobne, by kokaina została świadomie wysłana na plaże Norfolk. Podkreśla, że narkotyk ten należy do klasy najbardziej niebezpiecznych dla zdrowia.
"Konfiskata tak dużej ilości towaru będzie z pewnością poważnym ciosem dla grupy przestępczej, która przesyłała kokainę" - mówi Matthew Rivers.
Policja spodziewa się, że część toreb z narkotykami może jeszcze dryfować. Apeluje do każdego, kto znajdzie taką paczkę, o niezwłoczne zawiadomienie patrolujących wybrzeże funkcjonariuszy.
Doswiadczenie: W roznych specyfikach rozne, nie bede generalizowal :) W psychodelikach nieduze. (nie liczac thc)
Nastawienie: Bardzo złe, Czas: późne popołudnie (przy pierwszej dawce), Otoczenie - szpital psychiatryczny
Ostatnio wylądowałem w psychiatryku i nadal w nim jestem. Byłem przypięty w pasach przez 5 całych dni. Relanium dostaję 3 razy dziennie, domięśniowo (czyli w dupę XD).
Do tej pory dostałem 22 zastrzyki po 10mg, czyli 220mg w przeciągu właśnie tych niecałych 5 dni (dostaję dwa zastrzyki po 10mg równocześnie). W tym momencie, kiedy to piszę, będzie dawka popołudniowa moich leków (tych leczących) i znowu szpryca w dupsko.
Nie mam pojęcia, przez jaki czas będą mi jeszcze podawać ten diazepam... Czuję się trochę dziwnie, ciężko to opisać, ale się postaram.