Wielka Brytania: Morze wyrzuciło kokainę o wartości 50 mln funtów

Duże torby podróżne, w które były zapakowane narkotyki, znaleziono rano w okolicy Great Yarmouth, a także w pobliżu Caister nad Morzem Północnym. Było w nich łącznie prawie 360 kilogramów kokainy.

W hrabstwie Norfolk we wschodniej Anglii morze wyrzuciło na plażę kokainę o wartości ponad 50 milionów funtów. Duże torby podróżne, w które były zapakowane narkotyki, znaleziono rano w okolicy Great Yarmouth, a także w pobliżu Caister nad Morzem Północnym. Było w nich łącznie prawie 360 kilogramów kokainy.

Śledztwo w sprawie znaleziska wszczęła lokalna policja. W dochodzeniu mającym na celu wyjaśnić, do kogo należy ładunek, i jak trafił na brytyjskie wybrzeże, bierze udział także jednostka do spraw przestępczości zorganizowanej Narodowa Agencja ds. Przestępczości (NCA), straż graniczna oraz Agencja Ochrony Wybrzeża.

Zdaniem Matthew Riversa z Narodowej Agencja ds. Przestępczości, jest mało prawdopodobne, by kokaina została świadomie wysłana na plaże Norfolk. Podkreśla, że narkotyk ten należy do klasy najbardziej niebezpiecznych dla zdrowia.

"Konfiskata tak dużej ilości towaru będzie z pewnością poważnym ciosem dla grupy przestępczej, która przesyłała kokainę" - mówi Matthew Rivers.

Policja spodziewa się, że część toreb z narkotykami może jeszcze dryfować. Apeluje do każdego, kto znajdzie taką paczkę, o niezwłoczne zawiadomienie patrolujących wybrzeże funkcjonariuszy.

Oceń treść:

Average: 7.1 (9 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

lekki stres , ciekawość , chęć odczucia mocnych halucynacji miasto / aglomeracja / las

 

02.09.2020

Chcę wam przedstawić historię mojego pierwszego razu z benzydymią .

Krótki wstęp o mnie :
Jestem 17 latkiem mieszkającym w aglomeracji średniego miasta .
Mieszkam w domu jedno rodzimym , teren wokół mojej " wioski" to głównie lasy , mamy rzeczkę i pola . Autobus jeździ , chodniki , latarnie są , mamy 2 sklepy a więc nie jest tak źle . Mam małą paczkę znajomych z którymi się spotykam średnio co drugi dzień . Tyle chyba wystarczy więc opowiem wam tą pojebaną historię.

  • MDMA (Ecstasy)

Hi! od niedzieli do wtorku znów byłem w naszym "ośrodku wypoczynkowym" w podmoskiewskim Sokolsku... przyjechałem wieczorem ok. 20.00, połknąłem pigułkę i 60 grzybów - stwierdziłem, że tym razem trzeba działać z umiarem... wiele się nie zmieniło - na parterze trance... jeden z lepszych rosyjskich zespołów transowych - Paranoic Sensations (Parasense), czyli Alex&Zolod zgodzili się dla nas zagrać live... muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba połączenie grzybów z XTC - grzyby tracą wówczas swoje dołujące właściwości (dla mnie dołujące) i cały trip jest cudownie barwny...

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie
  • Tabaka
  • Tytoń

Więc ogólnie dzień był słoneczny, moje nastawienie do świata zewnętrznego też było dobre. Zaczynając, przyszedłem do kolegi nazwijmy go G. (był tam jeszcze jeden - tego nazwiemy D.) Usiadłem w jego salonie, zarzuciłem spongeboba (dla mocniejszego efektu pogryzłem go [ jako iż smak był nie zbyt zachęcający zapiłem to piwem]) po odczekaniu 30 minut zażyłem kolejną pigułe ( w ten sam sposób jak poprzednią, z tym że ta to był własnie owy "smile")

T-15 minut (+ 30 minut od zarzycia poprzedniego Tabsa)

               [Na wstępie pragne dodać że koleszcy z którymi wtedy byłem (chodzi o G,D.) Byli na tym samym co ja]

  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Humor tego dnia był jak najlepszy na taką podróż, a organizm wystarczająco wypoczęty, więc nic więcej nie było potrzebne do podróży w nieznane.

Przypadek sprawił, że zamiast początkowo planowanych 5-6 osób wyszło 11 osób w mieszkaniu 3-pokojowym. Jakby tego było mało, 5 osób (może i więcej, nie jestem pewien) pierwszy raz miało kontakt z 4-aco-dmt. Z takiego miksu nic dobrego nie powinno wyjść ale jednak jakoś się udało. Jak widać dosyć ekstremalny S&S ale w praniu okazało się nienajgorzej.