Wiek: 22 lata
Nocne polowanie na narkotykowych dilerów w Łodzi zakończyło się zatrzymaniem... policjanta.
Nocne polowanie na narkotykowych dilerów w Łodzi zakończyło się zatrzymaniem... policjanta. Funkcjonariusza zdemaskowali jego koledzy po fachu, którzy w nocy ścigali samochód, którym mieli uciekać handlarze. Jak się okazało, za kierownicą siedział policjant.
24-letni funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi został zatrzymany w nocy pod wpływem narkotyków, gdy uciekał przed policyjnym pościgiem.
- Samochód gwałtownie odjechał, nie bacząc na to, że z przodu stoi funkcjonariusz policji, który chciał dokonać zatrzymania - relacjonował w Polsat News przebieg zdarzeń Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Interweniującemu policjantowi na szczęście udało się odskoczyć, a 24-latek odjechał. Jednak po chwili jego pojazd udało się zatrzymać.
Pasażer ściganego auta uciekł, ale policjantom udało się zatrzymać kierowcę. Okazał się nim funkcjonariusz, który od jakiegoś czasu był obserwowany przez grupę ds. zwalczania przestępczości narkotykowej.
Policja potwierdza, że do zatrzymania doszło, jednak niechętnie dzieli się szczegółami.
- Zdarzenie związane z zatrzymaniem funkcjonariusza miało miejsce, jednak na ten temat nie będę się wypowiadał - powiedział Polsat News Marcin Fiedukowicz z KMP w Łodzi.
Wody w usta nabrała również Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi. "Naczelnik Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji odmówił mi udzielania jakichkolwiek informacji" - poinformowała w krótkim komunikacie Joanna Kącka, rzecznik KWP w Łodzi.
Zatrzymany policjant prawdopodobnie już w środę usłyszy zarzuty czynnej napaści na policjantów, czynnego oporu oraz prowadzenia pojazdów pod wpływem narkotyków.
Wiek: 22 lata
Ten TR znalazłem na hyperreal i postanowiłem go tutaj umieścić i ukazać wszystkim tutaj , nie ja go pisałem. xD
Dom mojego przyjaciela, później droga przez las, miasteczko oddalone o 5km od domu. Nastawienie, bardzo dobre, to były urodziny mojego przyjaciela. Chcieliśmy mieć dobrą fazę, świętować, cieszyć się spędzonymi chwilami w towarzystwie ludzi którzy są zaprzyjaźnieni od lat. Chcieliśmy zrobić coś głupiego, wręcz surrealistycznego... Czego później można żałować, nie przejmując się konsekwencjami. Młodzi, piękni, i bardzo nieodpowiedzialni.
Witam, to mój pierwszy trip raport. Zacznijmy od tego, że nie jestem od niczego uzależniony, nigdy nie miałem "preszu" na substancje. Zawsze na mnie działały. Nie mam wyrobionej tolerancji na nic.
Dobre nastawienie na spontana
Z powodu ładnej pogody, kilku znajomych organizuje ognisko z kiełbaskami nad rzeką. Piszę do swojego ziomka, żeby wpadał na ośke na grande, pyta się mnie o plany, na co mu odpowiadam, że mam dzisiaj ochote się zgrandzić, wpierdolić do pociągu i pojechać gdzieś w chuj, najchętniej za granice. Jako, że to jest typ lubiący grande na hardcorze to od razu zostaje zachęcony takim planem i mówi, że jak tylko będzie mógł to dołączy do nas na ognisku. W dalszej części opisu będę nazywał go H.
Komentarze