Wczoraj na służbie, dziś w areszcie. Policjant pod wpływem narkotyków zatrzymany w Łodzi

Nocne polowanie na narkotykowych dilerów w Łodzi zakończyło się zatrzymaniem... policjanta.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl
dk/luq

Odsłony

353

Nocne polowanie na narkotykowych dilerów w Łodzi zakończyło się zatrzymaniem... policjanta. Funkcjonariusza zdemaskowali jego koledzy po fachu, którzy w nocy ścigali samochód, którym mieli uciekać handlarze. Jak się okazało, za kierownicą siedział policjant.

24-letni funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi został zatrzymany w nocy pod wpływem narkotyków, gdy uciekał przed policyjnym pościgiem.

- Samochód gwałtownie odjechał, nie bacząc na to, że z przodu stoi funkcjonariusz policji, który chciał dokonać zatrzymania - relacjonował w Polsat News przebieg zdarzeń Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Interweniującemu policjantowi na szczęście udało się odskoczyć, a 24-latek odjechał. Jednak po chwili jego pojazd udało się zatrzymać.

Pasażer ściganego auta uciekł, ale policjantom udało się zatrzymać kierowcę. Okazał się nim funkcjonariusz, który od jakiegoś czasu był obserwowany przez grupę ds. zwalczania przestępczości narkotykowej.

Zatrzymany policjant może usłyszeć trzy zarzuty

Policja potwierdza, że do zatrzymania doszło, jednak niechętnie dzieli się szczegółami.

- Zdarzenie związane z zatrzymaniem funkcjonariusza miało miejsce, jednak na ten temat nie będę się wypowiadał - powiedział Polsat News Marcin Fiedukowicz z KMP w Łodzi.

Wody w usta nabrała również Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi. "Naczelnik Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji odmówił mi udzielania jakichkolwiek informacji" - poinformowała w krótkim komunikacie Joanna Kącka, rzecznik KWP w Łodzi.

Zatrzymany policjant prawdopodobnie już w środę usłyszy zarzuty czynnej napaści na policjantów, czynnego oporu oraz prowadzenia pojazdów pod wpływem narkotyków.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)

Komentarze

NONAPEWNO (niezweryfikowany)

Z całą pewnością usłyszy zarzuty! Zapewne będą się pierdolić razem na komisariacie i jako że to pies, to zapomną kurwy o całej sprawie.
mkl (niezweryfikowany)

Jak ucieka i jedzie na policjanta, to ten policjant co uskoczył (często specjalnie tak staje przed maską) teraz może do niego strzelać (kiedyś były kolczatki). Natomiast policjant, który stwierdzi że ktoś ma broń, dzwoni natychmiast po brygadę antyterrorystyczną, bo sam, mimo że uzbrojony, boi się interweniować. A tu mało się sami nie wystrzelali.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

trip raport: ok.100 grzybow, wczoraj w okolicach polnocy.

sam poczatek to standard, uczucie odrealnienia, (tv off), muzyka,

puste mieszkanie.


czekalem, az wszystko stanie sie intensywne. na samym poczatku

pojawily sie halucynacje- lezalem na podlodze i patrzylem na sufit,

ktory pod wplywem oswietlenia wybrzuszal sie i falowal. na samym

srodku sufitu wisi czerwona lampa w postaci kwadratowego szkla.

wygladalo to wszystko jak motyl, ktory jest zbudowany ze swiatla. od

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Miła wizyta u sąsiada.

19.00

Zaczęło się niewinnie. Poszedłem do sąsiada, który mieszka pode mną, aby mi załatwił trochę zielska. Oczywiście był z tym problem bo jakieś łapanki policja uskuteczniła w moim mieście (70 tys mieszczkańców). Sącząc piwo wpadłem na pomysł mefedronu (będę go dalej nazywać M). Dawno nie zażywałem. Pomyślałem, że warto sobie odświeżyć wspomnienia.

20.00

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samotny wieczór i noc w swoim mieszkaniu. Pierwszy kwas:)

Mam prawo zapalić tego papierosa!

 

Dawkowanie:

lsd - 400 uq

mj - kilka wbitek

 

Ten raport to bardziej ciekawostka dla wyjadaczy niż coś, co pomoże nowicjuszowi zrozumieć ocb. 

To był moj pierwszy raz z lsd. Akcja działa się w niedziele. Następnego dnia wolne w pracy, strasznie chciałem właśnie wtedy wziąć kwas - bo w dzień. Jednak, nie wiedziałem jak na mnie podziała, czy blottery to nie jakaś dzika substancja która wyjebie mnie na 30h i potem ciężko będzie w pracy. Wiec padło na ową niedzielę.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Miks
  • Ruta stepowa

Szeroka plaża nad jeziorem w dość wietrzny, raczej pochmurny i niezbyt ciepły wrześniowy dzień (ok. 17-18st. ), las (przelotowo) oraz rozległy obszar łąkowy, otoczony z 3 stron lasem, bez widoku na ślady cywilizacji. Nastawienie: wyluzowane podejście do nadchodzącego tripa.

To, co opisze w trip raporcie, to nie są jakieś szczególnie odkrywcze spostrzeżenia, ale inaczej jest to wiedzieć normalnie a inaczej czuć. Jest różnica pomiędzy świadomością  smaku czekolady, zimnego piwa lub ostrej papryki a jedzeniem ich, jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak grzeje wschodzące słońce po chłodnej nocy, a odczuwaniem tego. Jeszcze większa jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak to jest być zakochanym, a odczuwaniem tego.