W.Brytania: 6 lat dla polskiego kierowcy za przemyt narkotyków

Sąd w Canterbury skazał 28-letniego polskiego kierowcę ciężarówki Leszka B.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1605

Sąd w Canterbury skazał 28-letniego polskiego kierowcę ciężarówki Leszka B. na karę 5 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności za próbę przemycenia do Wielkiej Brytanii 215 kg konopi indyjskich w formie żywicy i 228 kg w formie ziołowej - poinformował portal kentnews.

Leszek B. został aresztowany przez funkcjonariuszy służby ochrony granic UKBA 11 czerwca w porcie Ramsgate. Do Anglii jechał z transportem makaronów i pierogów.

Na rozprawie podano, że czarnorynkowa wartość przemytu sięgała 1,3 mln funtów. Według oskarżyciela publicznego B. dopuścił się zarzucanego mu czynu z winy umyślnej. Oskarżony przyznał się do winy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Kadi (niezweryfikowany)

<p>6 lat za pół tony.</p><p>W Polsce 3 za pół grama.</p>
DamnFrequency (niezweryfikowany)

<p>Smutne, ale prawdziwe.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Metkatynon (Efedron)
  • Metkatynon (Efedron)
  • Tripraport

Po dwóch nieudanych próbach wielkie nadzieje związane z trzecią próbą; sprzątanie po przeprowadzce. Nastrój pozytywny.

Wstęp:

Skąpe pokłady raportów o metkacie skłoniły mnie do napisania jednego. To mój pierwszy raport, bo najciekawsze jazdy miałem po deksie, a nie umiem ich opisać, więc się wstrzymywałem. Dwa razy robiłem kota, lecz bezskutecznie, chyba nażarłem się samej p-efki. Stwierdziłem, że po przeprowadzce mam bardzo dużo do ogarnięcia, więc się czymś wspomogę. Wybór padł na kota, aby przy okazji sprawdzić w końcu czy działa. Obudziłem się o 9 i poleciałem do apteki po odczynniki.

Treść właściwa:

  • Ayahuasca
  • Tripraport

mniej więcej raz na tydzień przyjmowałem wieczorem swój sakrament i niedługo potem szedłem do łóżka. Zgaszone światło, wokół spokój i cisza, nikt nie przeszkadza. Gdy akurat miałem kiepski nastrój albo byłem chory to sobie odpuszczałem.

Niniejszy tekst to opis i podsumowanie doświadczeń moich dwunastu sesji ayahuascowych odbytych na przestrzeni trzech miesięcy. 

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, zajebiści ludzie obok mnie, zero stresu.

Faza właśnie odpuściła i na obecna chwię czuję tylko przyjemny lekki zjazd fazy. 

Jakiś czas temu planowałam spróbować Benzy jednak jakoś nie było okazji. Akurat dzisiaj spotkałam się z zaufanymi osobami które w dodatku chętnie również by coś zarzuciły. Mieszkanie było całkowicie puste więc bylismy tylko we 3 bez obawy o przysłowiowy przypał. Z samego rana przygotowałam Benzy do szamania więc na pojawienie sie gości było już gotowe. Spotkalismy sie około 16-17 godziny, zarzuciliśmy praktycznie zaraz po tym. 

  • Marihuana
  • Powój hawajski

Set & Setting - Sroga zima, rok 2003, grudzień. Chęć przetestowania kuzyna LSD, czyli LSA. Po paru godzinach doszła niezaplanowana Marihuana.

Godzina ok.~ 19:30. Dobre samopoczucie, pozałatwiane sprawy i wypoczęty organizm. Wraz ze mną, zaufany i bardzo dobry przyjaciel. Wieś, ok.~ 2,5 k mieszkańców.

Najpierw mój pokój, tu odbyła się konsumpcja. Następnie droga do przytulnego pokoju kumpla, gdzie nie ma najmniejszego przypału.

Reasumując - złote warunki.