Wbiegł pod koła samochodu, w kieszeniach miał narkotyki

Mężczyźnie nic się nie stało, ale gdy zobaczył policjanta wziął nogi za pas.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Joanna Wieczorek
radiobielsko.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

320

Był poszukiwany listami gończymi. Wpadł w ręce policji, bo wbiegł na "ekspresówkę" wprost pod koła samochodu. To historia 25-latka.

Mundurowi z bielskiej komendy otrzymali zgłoszenie o tym, że w Jasienicy młody mężczyzna wbiegł pod koła samochodu. Wydarzyło się to na odcinku "ekspresówki". Mężczyźnie nic się nie stało, ale gdy zobaczył policjanta wziął nogi za pas.

Gdy już został zatrzymany zachowywał się agresywnie. W kieszeni miał spore ilości narkotyków, w tym kokainę i marihuanę. Na jaw wyszło także, że był poszukiwany przez sąd w Gdańsku i Cieszynie.

Jak podaje Roman Szybiak, p.o. rzecznika KMP w Bielsku-Białej, po nocy spędzonej w policyjnym areszcie mężczyzna usłyszał zarzuty posiadania narkotyków, za które grozi mu do 3 lat więzienia. Odpowie także za spowodowanie kolizji. Z policyjnej izby zatrzymań trafi prosto do zakładu karnego, gdzie odsiedzi wyrok, za który ścigał go wymiar sprawiedliwości.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Pokój na piętrze w moim domu. Noc. Rodzice śpią piętro niżej. Ekscytacja na myśl o tripie, połączona z lekką obawą przed pierwszym w życiu podaniu i.v.

T+0 (23:50)
Pomysł wzięcia 4-ho-meta właśnie teraz, wpadł mi do głowy spontanicznie, niecałe pół godziny temu. Siedziałem na gg i pisałem z dwoma kumplami. Miałem zdawać im relację z tripa, który za chwilę się zacznie. Wszystko już było gotowe. Strzykawka z 2 ml roztworu leżała na biurku. Trochę się bałem, bo miało to być moje pierwsze w życiu podanie i.v. Dominowała jednak ekscytacja na myśl o zbliżającej się podróży.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.

  • Dekstrometorfan

noc, przed kompem, cicho, spokojnie, milo... Babcia w domu, dnia poprzedniego poleciałem z 900mg, a jeszcze wcześniejszego z 675mg, a jeszcze wcześniejszego 450mg Nastawienie zajebiste (jak zawsze)

25.03.2008

  • Bromo-DragonFLY
  • Klonazepam
  • Oksybutynina

Wstępik. Będąc u mojej schorowanej babci poprzeglądałem jej apteczkę z lekami :p Znalazłem ten o to ciekawy specyfik. Trip raport pisany na żywo, później poddałem go korekcie. Faza miała miejsce 18. grudnia.

16:50 Zarzuciłem dwie tabletki i popiłem czarną herbatą. Aaa, zapomniałbym, lek stracił datę ważności jakieś dwa lata temu.