Warszawa. Prawie 1600 narkotestów wśród kierowców Arrivy

Blisko 1600 narkotestów od początku roku wykonała swoim pracownikom firma Arriva.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.rdc.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

84

Blisko 1600 narkotestów od początku roku wykonała swoim pracownikom firma Arriva.

Przewozowa spółka prowadzi program wyrywkowych badań kierowców, którzy prowadzą miejskie autobusy w Warszawie. Decyzja zapadła po wypadku z czerwca ubiegłego roku, kiedy na trasie S8 autobus linii 186 prowadzony przez kierowcę pod wpływem amfetaminy spadł z wiaduktu. Zginęła jedna osoba, 22 zostały ranne. W ubiegłym tygodniu policja zatrzymała kolejnego kierowcę po narkotykach.

– O tym, że może być po spożyciu narkotyków, powiadomiła nas osoba trzecia. Nadal kontynuujemy też wyrywkowe kontrole – potwierdza Joanna Parzniewska z Arrivy. – Testy wykonywane są w zewnętrznym laboratorium za zgodą i przy współpracy naszych współpracowników. Wszystkie testy dały wynik negatywny – tłumaczy.

Parzniewska zwraca też uwagę na to, że kierowcy mogą kwestionować kontrole i od lat firma zabiega o regulacje prawne w tym zakresie. – Jasno wskazujących, na co może pozwolić sobie pracodawca w zakresie prewencyjnego testowania pracowników. Cały czas czekamy na te przepisy, które systemowo i kompleksowo regulowałyby tę kwestię – zaznacza.

Zatrzymany w połowie sierpnia kierowca Arrivy Marcin D. wpadł na Białołęce, na ulicy Chlubnej. Prokuratura nie chce zdradzić, jak przebiegła interwencja. Mężczyzna nie przyznał się do winy, grozi mu do dwóch lat więzienia. Dotychczas nie był karany. 43-latek został zwolniony dyscyplinarnie. Przedstawiciele przewoźnika przekazali nam nieoficjalnie, że policja otrzymała zgłoszenie ws. kierowcy od osoby trzeciej.

W czerwcu ubiegłego roku informowaliśmy o innym wypadku autobusu Arrivy. Pojazd spadł z mostu Grota Roweckiego w Warszawie. Zginęła jedna osoba, a ponad 20 zostało rannych. Badania wykazały obecność narkotyków w organizmie kierowcy. Niedługo później, w lipcu tego samego roku, do wypadku z udziałem autobusu miejskiego doszło na warszawskich Bielanach. Kierowca staranował cztery samochody, ranna została jedna osoba. 25-latek był po spożyciu narkotyków. Wówczas władze Warszawy zdecydowały o zawieszeniu umowy z Arrivą.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks

Cały dzień, dość pozytywna pogoda, wieczorem punk-rockowy gig w lokalnym pubie, dużo ludzi, pozytywna atmosfera, na końcu dom.

Cóż, narkotykowy dzień zaczął się od około godziny czternastej kiedy to poszedłem w miasto do jedynej czynnej wówczas apteki, żeby kupić dekstera - było nudno, nie wiedziałem czy wieczorem wyjdę, a siedzenie w domu na dexie jest z pewnością przyjemniejsze, niż na trzeźwo. Chciałem wziąć Tussidex, ale nie było. Acodin - tabletki - też nie. Tylko syrop. Taki stan rzeczy mnie niespecjalnie zadowolił, ale jako, że w kolejce co chwila wymuszałem kaszel, żeby nie było podejrzeń, to wziąłem ten syrop, bo gardło serio zaczęło mnie drapać.

  • Benzydamina

Zjedlismy po 20 tabletek Benalginu ok. godz. 21.30 . Kupilismy picie, ciastka i piwo (1 na 2och). Nastepnie udalismy sie do parku szczytnickiego, bo halo jest jak jest ciemno. Troche siedzielismy tab i oczekiwalismy na faze. Jak ja tego nie lubie ! Po ok 20 min. czulem sie lekko otumaniony, ale przeszlo mi po kilku minutach. Po godz. i 15 min balem sie, ze ten lek mnie nie zakreci. Wyszlismy z parku na ulice. Wtedy sie zaczelo! Patrze na kolesia, a z niego ida kleby przezroczystego dymu! Ze mna tak samo.

  • AM-2201
  • Bad trip

Chęć przypalenia MJ na 4 godziny przed wieczornym wyjściem. Lekkie podejrzenia, co do towaru.

Napisałem raport o testach 3-MMC (http://neurogroove.info/trip/3-mmc-pierwsza-wiadoma-przygoda-z-rc). Traktuje to jako moje pierwsze RC, bo to, co zaraz napiszę nie było zamierzonym, celowym, a całkowicie nieświadomym zażyciem. 

  • Inne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Byłem pozytywnie nastawiony. Liczyłem że coś z tego będzie.

Być może ktoś z Was słyszał o tajemniczej afrykańskiej mieszance zwanej Ubulawu, być może sprowadza Was tutaj jedynie przypadek. Nie ważne jednak co sprawiło, że postanowiliście podjąć się lektury tego artykułu, postaram się, aby była ona przyjemna i interesująca – a przede wszystkim – aby była wartościowa. Na początek postaram się przybliżyć cel który przyświecał mi w tworzeniu tego artykułu oraz przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie czym jest Ubulawu. W dalszej części artykułu opisuję szczegółowo moje doświadczenia z tą mieszanką oraz poszczególnymi składnikami.