W przychodni pod Bostonem można kupić pizzę z marihuaną

Decyzję o wprowadzeniu placka z marihuaną do oferty menedżer sklepu, wyjaśnia potrzebami pacjentów. Wielu z nich pytało o inne poza cukierkami produkty z domieszką marihuany, gdyż słodyczy wolą unikać ze względu na cukier.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.com
jj

Odsłony

47

Jeden ze sklepów z medyczną marihuaną w stanie Massachusetts ma w swojej ofercie pizzę z dodatkiem marihuany.

Nietypową odmianę popularnej potrawy można dostać w Ermont Inc. w Quincy, miejscowości położonej w zespole miejskim Bostonu. W sosie pomidorowym zawarto 125 miligramów THC, głównego składnika psychoaktywnego w marihuanie. Koszt pizzy, która sprzedawana jest w formie mrożonej, to 38 dolarów.

Decyzję o wprowadzeniu placka z marihuaną do oferty Seth Yaffe, menedżer sklepu, wyjaśnia potrzebami pacjentów. Wielu z nich pytało o inne poza cukierkami i innymi słodyczami produkty z domieszką marihuany, które nadają się do jedzenia. Słodyczy wolą unikać ze względu na cukier.

Do Ermont każdego dnia przychodzi od 200 do 400 pacjentów. Jak dotąd sprzedano ok. 200 sztuk pizzy. Pacjenci ją sobie chwalą, mówiąc, że na długo przynosi ulgę w bólu.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Metro (niezweryfikowany)
Oczywisćie jestem w 100% za. Przede wszystkim dłuższe działanie takiej formy podawania. Jednocześnie oczywiście można przypalić do tego. Szkoda że w Polsce jeszcze jest to nie możliwe w legalny sposób.
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Pentedron

Na zewnątrz, chęć ostrej jazdy

Witam, dziś postaram wam sie opisać przeżycie osoby chorej na politoksykomanie, z której już wyszedłem, po donosowym zaaplikowaniu 2 gramów pewnego euforycznego proszku...

13:00

Odbieram z paczkomatu paczke z 3gramami N-etylonorpentedronu. Idę do najbliższej klatki. wysypuje na oko 2 gramy proszku. Wciągam zwiniętym banknotem.Wychodzę, piję wodę, palę papierosa. Nie czuć efektów prawdopodobnie przez zjechane błony śluzówe po może tygodniowym ciągu na cmc`kach.

13:30

  • Metylon

# Set & Setting - polana, słoneczna pogoda, bardzo pozytywne nastawienie i humor

# Możliwie dokładne dawkowanie - 2 razy po 500mg metylonu oralnie. Waga: 75kg, wzrost: 174cm

# Wiek i doświadczenie - 18 lat. Metylon pierwszy raz. Poza tym: mefedron, MDPV, marihuana, kofeina

Chciałbym krótko opisać moją pierwszą przygodę z metylonem.

Piękny, słoneczny dzień, siadam na polance i zawijam pierwszą bombkę. Z grama metylonu odmierzam pół i zawijam w husteczkę.

9:20 - pierwsza bombka 500mg oralnie.

  • Benzydamina

nazwa substancji: benzydamina (tantum rosa)

poziom doświadczenia: pierwszy raz benzydamina, wczesniej mj, dxm, alkohol

metoda zażycia: doustnie

set&setting: najpierw w mieszkaniu, pozniej wycieczka po pubach

czy dane doświadczenie mnie zmieniło? : jak kazde inne


  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Dzień wolny, chata wolna, ogólnie spokój i zero problemów

Normalnie nie opisywałbym tripa na dxm, bo takich tutaj multum, ale ten był czymś, co zmieniło mój światopogląd i ogólnie nastawiło mnie bardziej pozytywnie do życia. Więc zacznę od początku. Miałem roczną przerwę od dxm, bo nawet duże dawki nie klepały, a tylko dawały kilkunastogodzinny nieciekawy zjazd pełen dysforii i ogólnego udręczenia mojego biednego ciała. Potem znów wróciłem do dexa i zacząłem tripować mniej więcej co dwa-trzy dni na drugim plateau.

randomness