REKLAMA




W Kalifornii rekreacyjna marihuana już legalna

Wielu Kalifornijczyków Nowy Rok przywitało nie kieliszkiem szampana, lecz własnoręcznie skręconym papierosem z marihuaną - od poniedziałku rekreacyjne używanie marihuany jest w tym stanie USA legalne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Bankier.pl/PAP

Odsłony

248

Wielu Kalifornijczyków Nowy Rok przywitało nie kieliszkiem szampana, lecz własnoręcznie skręconym papierosem z marihuaną - od poniedziałku rekreacyjne używanie marihuany jest w tym stanie USA legalne.

Używanie marihuany w celach innych niż medyczne jest dozwolone dla osób, który ukończyły 21. rok życia. Jedna osoba może legalnie uprawiać do sześciu roślin konopi i posiadać do jednej uncji (ok. 29 gramów) marihuany.

Jak pisze agencja AP, na początku roku znalezienie sklepu sprzedającego marihuanę może być trudne w niektórych częściach Kalifornii, bo licencję na otwarcie takiej działalności zaraz po zniesieniu zakazu uzyskało tylko ok. 90 przedsiębiorców, głównie w okolicach San Diego, Santa Cruz i Palm Springs.

Rząd federalny nadal uznaje marihuanę za tzw. substancję kontrolowaną, podobnie jak heroinę czy LSD.

W 1996 roku mieszkańcy Kalifornii zagłosowali za zalegalizowaniem stosowania marihuany w celach leczniczych. Podczas wyborów prezydenckich w 2016 roku opowiedzieli się za legalizacją rekreacyjnego użycia tego narkotyku i dali władzom stanowym rok na przygotowanie przepisów regulujących legalny rynek marihuany, który miał powstać z początkiem stycznia 2018 roku.

Obecnie 29 z 50 stanów USA zezwala na stosowanie marihuany w celach medycznych. W 2012 roku Waszyngton i Kolorado jako pierwsze zalegalizowały jej rekreacyjne używanie, a w ich ślady poszło kolejnych pięć stanów, w tym Massachusetts, gdzie sprzedaż detaliczna ma ruszyć w lipcu.

Oceń treść:

Average: 10 (5 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Zara zara... można uprawiać 6 krzewów, a posiadać 25 g marihuany? Coś tu się ilościowo i ekonomicznie nie zgadza. Wnioskuję, że większość uprawy to danina lub towar eksportowy.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Tekst napisany pod wplywem THC w trakcie palenia, dodam ze pomysl na

jakiekolwiek napisanie czegokolwiek powstal tez w trakcie palenia,

tytul natomiast ukazal sie autorowi na przedniej szybie samochodu jako

swego rodzaju zwida...hmm, fajne to byly czasy a ten krotki tekst to

pamiatka po legendarnym juz zjaraniu :)

  • Marihuana

Witam.


Wczoraj (Piatek) postanowilem spedzic wieczor w fajnym gronie (humor

mialem niezly, niczym sie nie przejmowalem). Oczywiscie, jak to w

piatek, zakupilismy pol grama zielska. Tego dnia rano na pobudke

bralem troche efedryny wiec zastanawialem sie jak bedzie tym razem.

Zmontowalismy sobie butelke 0.2 po coli i palilismy w parku (bardzo

zimno na dworze, wiatr dmuchal lodowaty). Juz przy pierwszym

mocniejszym buchu poczulem cos jakby kopniecie z buta w pluca;) ale

  • Pozytywne przeżycie
  • Pridinol
  • Zolpidem

Chęć przeżycia czegoś przyjemnego, spokój w domu, pozytywne nastawienie po przyjemnym dniu, kolega jako towarzysz przez część tripu, w głowie lekki burdel i niepokój spowodowany przez ogólną sytuację życiową.

Dzień mijał miło. Było bardzo słonecznie i przyjemnie, z nieba lało się ciepło. Z przyjemnością odbyłem dłuższą przejażdżkę rowerową z moim przyjacielem, nazwijmy go Hank. Po drodze zajechaliśmy na stary wiadukt kolejowy i ogarnęliśmy okolicę wzrokiem. Na zachodzie widać było chylące się ku dołu słońce, na wschodzie tymczasem pojawił się księżyc tuż po pierwszej kwadrze. Tory kolejowe jak zwykle wprowadzały mnie w stan melancholii i uspokojenia toteż przysiedliśmy sobie z Hankiem na chwilę by podsumować ten dzień. Było przyjemnie wypić jeszcze po dwa piwa by się dodatkowo zrelaksować.

  • Grzyby halucynogenne

Tera dochodze do siebie a wlasciwie dochodze do chwili wolnej

kiedy moge pisac. Od rana zrobilem juz tyle ze sam sie dziwie.


Jeden z najdziwiniejszych Sylwkow w moim life`ie :)


Normalne bylo ze 1 stycznia oznaczal dla mnie brak glosu,

zakwasy i kac total od bezrozumnej mieszanki swiatow - czyli far niente.


A dzis zasuwam jak maly motorek.