W Gdańsku nie będzie fabryki amfetaminy.

Polskie FBI uniemożliwiło powstanie laboratorium jeszcze w fazie zamawiania sprzętu.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Gdańsk

Odsłony

1715
Narkotykowego laboratorium nie będzie

Policjanci z gdańskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego uniemożliwili powstanie fabryczki amfetaminy. Policjanci CBŚ uzyskali informację o grupie zajmującej się handlem narkotykami, która miała mieć własne laboratorium produkujące amfetaminę. Ustalili jednak, że laboratorium dopiero powstaje. Miało się znaleźć w podupadającym, oddalonym od innych, gospodarstwie rolnym w powiecie Chełmno. Ustalono również dane mężczyzny, podejrzewanego o organizowanie laboratorium: to 30-letni gdańszczanin Waldemar L. (wynajął gospodarstwo). "Konsultantem" prawdopodobnie była 41-letnia bezrobotna chemiczka z Gdańska. Oboje zatrzymano w ubiegłym tygodniu. Policjanci przeszukali mieszkanie Waldemara L. i gospodarstwo pod Chełmnem. Znaleźli sprzęt laboratoryjny (m.in. kolby i chłodnice) oraz odczynniki chemiczne do produkcji narkotyku. Policjanci znaleźli również listy zakupów, na których zapisano, czego i ile jeszcze brakuje. Wiele rzeczy już zamówiono, "laboranci" czekali na dostawę. Zatrzymano właściciela gospodarstwa - tłumaczył, że nie wiedział, w jakim celu je wynajęto. Wszystkich zatrzymanych po przesłuchaniu zwolniono. Organizatorowi fabryczki grozi do dwóch lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Heroina

Każdy młodociany pseudo-ćpun (w tym i ja dawniej) wyobraża sobie heroinę jako nieosiągalną, przepotężną i boską substancję, rzeczywistość jednak jest odmienna od domniemań.

Każdy opiat/opioid ma w sobie to "coś", co go wyróżnia i czyni jednym z lepszych. Przykładowo kodeina daje uczucie ciepła, lekkiej euforii, a na twarzy zagaszcza uśmiech - przecież dzisiaj to nic! Lepiej wziąć DXM czy Benzydaminę, przynajmniej są jakieś doznania... no właśnie, więc po kiego tureckiego ludzie ją biorą?

  • Inne


ubakalem sie...


i dzisiaj hyperreal sie `uoficjalnil`



mam taka dziwna jazde...


ze to wszystko spisek


ze leniwy rzad bierze kase za prewencje


a cpuny robia za friko serwis infrmacyjny


ze ten kraj to kraj schizofrenikow


ze nikt o nikim nie pamieta


tylko narkotyki czynia cie czlowiekiem



  • Dimenhydrynat

Set & Settings: suszarnia przerobiona na salon w klatce kumpla, potem zmiana warunków

Doświadczenie (wtedy): THC, DXM, atropina, amfetamina, alkohol, kodeina, dimenhydrynat,

17 lat, 70 kilogramów

TR dotyczy moich lotów po zażyciu 15 tabletek pięćdziesięciomiligramowego Aviomarinu (3 opakowania)

  • AM-2201
  • Tripraport

bez strachu palony AM, na kanapie w opuszczonym domku wśród wielkich padających za oknem wczesną wiosną płatków śniegu, szczerze nie oczekiwałem takiego haju, ponieważ paradoksalnie przy podobnej dawce, zażytej parę dni wcześniej, nie było takiego łomotu ;)

Ten dzień miał być taki, jak poprzednie marca 2011r. Wstając jak zwykle o 5.30 do szkoły, pierwszą myślą było, aby przed prysznicem odpalić niezwykły proszek, zwany AM-2201. Będąc już od rana na potężnym haju, przetrwałem 8 godzin męki w szkole, paląc co przerwę niebiański syntetyk. Po powrocie do siebie, zjedzeniu porządnego obiadu, wyruszyłem do opuszczonego domu, znajdującego się niedaleko mojej stancji. W drodze zostałem zaskoczony przez wielkie majestatycznie spadające na moje miasto płatki śniegu.

randomness