W Bam brakuje wszystkiego, ale nie... opium

Muzułmanie i ciężkie narkotyki?

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza/Reuters

Odsłony

3205
W zrujnowanym po trzęsieniu ziemi mieście Bam brakuje prawie wszystkiego: prądu, wody, dachu nad głową dla tysięcy ludzi, ale kataklizm nie przerwał ciągłości dostaw opium - opowiedzieli w sobotę mieszkańcy dziennikarzowi Reutera. Bam leży w korytarzu, którym narkotyki trafiają z Afganistanu do Europy.

Władze irańskie przyznają, że mieszkało tu wielu narkomanów; w całym Iranie liczbę uzależnionych od narkotyków szacuje się na dwa miliony. Policjantów, patrolujących na granicy Iranu z Afganistanem i Pakistanem, po trzęsieniu ziemi ściągnięto do Bam.

W rezultacie narkotyczne szlaki z południowo-wschodniej prowincji Beludżystan i Sistan nie są już tak bardzo pilnowane. Według rozmówców Reutera, przynajmniej w co trzecim namiocie z ofiarami trzęsienia jest jakiś palacz opium. Narkotyk pozwala zapomnieć o chłodzie i utracie bliskich.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Powoje
  • Yerba mate

S&S: Dom kolegi z okolicznymi działkami oraz zakład produkcyjny. Spacer wsiami i lasami nocą po okolicy. We śnie było nas trzech, Ja, Towarzysz K oraz Towarzysz W.

Dawkowanie: 10g nasion ipomea purpurea (w każdym dobrym sklepie etnobotanicznym =)) oraz mj nieznanego gatunku (+2 piwka, ale pomijam to jako tzw. 'błąd statystyczny' ze względu na dużą tolerancję na etanol).

Wiek i doświadczenie: 18, to i tamto. Towarzysz K 18, doświadczenie podobnie tylko dłużej, Towarzysz W chyba 22, doświadczenie małe.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Chciałem aby ecstasy było czymś, co otworzy mnie na ludzi. Chęć otwarcia.

 

Będzie to dość osobiste, jeśli ktoś nie lubi lekko smętnego, za przeproszeniem, pierdolenia, niech sobie odpuści.

(Po 21 piszę czas "na oko", miejsca i osoby pamiętam, gorzej z chronologią i umiejscowieniem w czasie)

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Na początku dodam, że jest to mój pierwszy trip, który tutaj umieszczam oraz, że w niektórych momentach mam tzw. flashe, jednak postaram się opisać wszystko, jak najdokładniej mi się uda.

Jest piątek, umówiłem się z K. że tym razem on pilnuje mnie, gdyż nie wiadomo jaką formę tripa przyjmę. Przyjmuję kartonik bliżej znany mi jako 25C-Nbome na dziąsło, jest godzina ok. 16:40. Po upływie 20-25 minut czuję jak powoli zaczyna mi się pojawiać uśmiech na twarzy oraz przechodzą mnie prądy ciepła.

  • 2C-I

Od 9 rano wyglądałem listonosza, a od 10.30 juz nawet siedziałem na krzesełku przed domem. Siedziałem tam i siedziałem i juz miałem iść i nagle przyjeżdża koleś, myślałem ze do warsztatu bo taki zwykły koleś, ale miał Notes. I szukał mnie. no i to była do mnie przesyłka :).


randomness