11.11.2011
W Wielkiej Brytanii zostanie otwarta pierwsza licencjonowana placówka zajmująca się testowaniem narkotyków. Organizatorzy co najmniej sześciu festiwali muzycznych przygotowują się do zaoferowania swoim gościom bezpłatnych testów sprawdzających ryzyko zażycia nielegalnych substancji.
W Wielkiej Brytanii zostanie otwarta pierwsza licencjonowana placówka zajmująca się testowaniem narkotyków. Organizatorzy co najmniej sześciu festiwali muzycznych przygotowują się do zaoferowania swoim gościom bezpłatnych testów sprawdzających ryzyko zażycia nielegalnych substancji.
Rząd Wielkiej Brytanii wydał licencję na świadczenie usług polegających na anonimowym testowaniu składu zakazanych substancji. Usługa ta będzie prowadzona przez organizację o nazwie „The Loop”, która wspierana jest przez zespół profesjonalnych farmaceutów i pracowników służby zdrowia. Celem organizacji jest zmniejszenie ryzyka zażywania narkotyków oraz rozpoznanie nielegalnego rynku sprzedaży. Usługi będą całkowicie poufne i bezpłatne. Ośrodek będzie działał raz w miesiącu, a w przypadku ważnych wydarzeń lokalnych (np. festiwale) będzie miał dodatkowe godziny otwarcia lub osobne stoiska bezpośrednio na wydarzeniu. Otwarcie placówki zaplanowano na 25 czerwca w Bristolu.
Możliwość przeprowadzania bezpłatnych testów na festiwalach zaczęła być dyskutowana po serii zgonów związanych z zażywaniem narkotyków w ciągu ostatnich kilku lat. Uczestnicy festiwali będą mogli przynieść narkotyki do specjalnego stoiska organizacji „The Loop”. Po przeprowadzeniu szybkiego testu osoba przynosząca substancję zostanie poinformowana, jaki jest skład substancji, natomiast przyniesiona próbka zostanie natychmiast zatrzymana i zniszczona. Według „Festival Republic” (firma zarządzająca festiwalami w Wielkiej Brytanii), w tym roku od sześciu do dziesięciu festiwali skorzysta z nowego systemu.
Fiona Measham, założycielka i współprowadząca „The Loop”, twierdzi, że gotowość rządu do wsparcia programu pokazuje, że zdrowie i bezpieczeństwo ludzi staje się dla policji priorytetem, a nie tylko kwestią walki z przestępczością.
Rozluźniony, spokojny, "słoneczny, siebiepewny i rad", brak jakichkolwiek lęków/przekonań/oczekiwań względem tripa; mnóstwo znajomych i przyjaciół wokół, kolorowy dom, szary garaż, zimno przez większość czasu.
11.11.2011
próbowałem się zapierdolić, tyle mogę powiedzieć, to historia około 25 tripów, więc nie da się detalami
Cofamy się odrobinę w czasie, kiedy to kilka lat temu mieszkałem u kogoś, ja i dwójka innych ludzi, a właściciela przez miesiąc nie było. Zupełnie przypadkiem ponownie znalazłem kilka paczek tramadolu retard 200 mg x 10 szt. oraz jedną 30 szt., bez paracetamolu i innych dodatków. Wpadłem w to głęboko, a opis np. jednej padaczki po tym środku znajdziecie w moich poprzednich raportach.
Dzisiaj opowiem Wam o zaledwie fragmencie mojego opioidowego nałogu, który po 3-4 latach udało mi się w końcu przerwać wyjeżdżając do Niderlandów na początku grudnia. Uczcie się na moich błędach.
Lekki strach, niepewność, niedowierzanie.
Witam szanownych towarzyszy, dzisiaj postanowiłem opisać wam moje dawne przeżycie- pierwsze kontakty z gałką muszkatołową. Wcześniej myślałem, że nie ma nawet co opisywać, bo trzymało mnie zaledwie 3-4 godziny, ale po czasie dochodzę do wniosku, że jednak było to coś na swój sposób wspaniałego.