Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Nauka w Polsce

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

50

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

We wstępie do artykułu jego autorzy zwrócili uwagę, że wraz ze wzrostem dostępności oraz społecznej akceptacji dla używania marihuany, narastają obawy dotyczące jej potencjalnego wpływu na zdrowie psychiczne nastolatków.

Już we wcześniejszych badaniach zaobserwowano związek między korzystaniem z marihuany przez młodych ludzi a ryzykiem pojawienia się u nich objawów psychiatrycznych. Jednak w nielicznych dużych, populacyjnych badaniach długofalowo analizowano, jaki ma to związek z diagnozowaniem zaburzeń psychicznych u młodzieży.

Naukowcy z University of California w San Francisco wraz z kolegami z innych kalifornijskich ośrodków naukowych przeanalizowali dane zebrane wśród 463396 nastolatków w wieku 13-17 lat, co do których było wiadomo, że w ramach standardowej opieki pediatrycznej (świadczonej przez ubezpieczyciela zdrowotnego Kaiser Permanente Northern California) przeprowadzono u nich w latach 2016-2023 badanie przesiewowe pod kątem używania marihuany.

Zdrowie uczestników badania śledzono albo do ukończenia przez nich 25 lat, albo do 31 grudnia 2023 r. (jeśli były to osoby, które do tego czasu nie ukończyły 25. roku życia). Badana populacja młodych ludzi była zróżnicowana pod względem przynależności etnicznej; nieco ponad połowę stanowili chłopcy.

Wyjściowo 26 345 nastolatków (tj. 5,7 proc.) zgłosiło stosowanie marihuany w ciągu ostatniego roku.

Jak wyliczyli badacze, wiązało się to z wyższym ryzykiem zdiagnozowania przez lekarza choroby psychicznej w okresie obserwacji. Największy wzrost ryzyka, bo dwukrotny (100 proc.), dotyczył zaburzeń psychotycznych oraz choroby afektywnej dwubiegunowej. Ryzyko depresji wzrastało o 34 proc., natomiast zaburzeń lękowych - o 24 proc.

Zależność między używaniem marihuany a występowaniem zaburzeń depresyjnych i lękowych malała wraz z wiekiem nastolatków.

Gdy w analizie uwzględniono wcześniejsze występowanie zaburzeń psychicznych, okazało się, że młodzi ludzie stosujący w ostatnim roku marihuanę mieli: o 92 proc. wyższe ryzyko zaburzeń psychotycznych, o 73 proc. wyższe ryzyko choroby afektywnej dwubiegunowej, o 33 proc. wyższe ryzyko zaburzeń depresyjnych i o 19 proc. wyższe zaburzeń lękowych.

Zdaniem autorów analizy wyniki te mogą posłużyć do opracowania interwencji medycznych oraz kampanii edukacyjnych dla rodziców, nastolatków i lekarzy. Powinny też przyczynić się do tworzenia strategii ochronnej, mającej na celu zapobieganie lub opóźnianie używania marihuany przez nastolatków w kontekście rozszerzającej się legalizacji produktów ją zawierających.(PAP)

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne, otoczenie 3 kumpli. Oczekiwania: Wejście na plateau 2

Wstęp: 

Wracając do domu po szkole stwierdziłem, że dawno nie brałem sobie ukochanego acodinu więc szybkim krokiem poszedłem do szafki, w której miałem przechowany acodin na "czarną godzine". Wyciągnołem go otwierając z bananem na twarzy pomyślałem, że wejdę sobie na max plateau 2 przejdę się do sklepu po liquid do e-papierosa i jak wrócę po chilluje sobie, i posłucham muzyki na luzie aczkolwiek nie spodziewałem się tak silnego działania.

1.30 pm

  • 4-HO-MET
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Poprzedniej nocy brałem 600mg DXM byłem trochę zmęczony i nie miałem za bardzo ochoty na kolejny trip. Mimo wszystko zdecydowałem się na to, bo chciałem przekonać się jak to będzie.

Nigdy wcześniej przed tym doświadczeniem nie miałem Bad Tripa. Co prawda drugie starcie z DXM nie należało do najprzyjemniejszych, ale nie było tak źle. Godzin podawał nie będę, bo nie pamiętam za dobrze, a zrestą nie mają one większego znaczenia.

Rano wypiłem litr 25% soku porzeczkowego i wziąłem 300mg DXM. Czekając na pierwsze efekty czytałem e-booka na tablecie. Po ponad godzinie obraz zaczął być nieostry, a ja mi było bardzo przyjemnie. 50mg M4-HO-METa rozprowadziłem po jamie ustnej i przytrzymałem z 10 min.
Zacząłem się ubierać z zamiarem wyjścia do lasu.

  • Dekstrometorfan

Waga: 48kg

Co i jak: 500mg dekstrometorfanu + 10mg hioscyny (paracetamol odpuszczę) + 10mg prometazyny

  • Kodeina
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Ogólnie spoko. Pozytywne nastawienie choć ogólnie w życiu strasznie chujowo.

Zaczęło się od tego, że w dniu wczorajszym miałem wielką ochotę na mefedron. Okazało się, że nie dało rady nic załatwić więc uwaliłem się Thiocodinem i piwem. Nie było źle ale nie było też dobrze. W nocy naszło mnie bardzo duże pocenie się. Może to jakaś reakcja choć nie sądzę bo ostatnio wiele rzeczy mieszam z alko.

Dziś siedziałem sobie spokojnie przed kompem, popijałem piwo, romyślałem. Nagle wpadła myś  - zadzwonię do kumpla, może coś ma. Miał. Podjechał, dał. Jest dobrze.