Uzależnienie od alkoholu to nie powód, by wysłać kierowcę na badania

Samo stwierdzenie uzależnienia od alkoholu nie daje podstawy do skierowania na badania lekarskie, w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami. W sprawie znaczenie ma fakt abstynencji i brak zachowań psychotycznych – stwierdził w wyroku WSA w Gdańsku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Prawna
Paweł Sikora
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podnego źródła.

Odsłony

185

Samo stwierdzenie uzależnienia od alkoholu nie daje podstawy do skierowania na badania lekarskie, w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami. W sprawie znaczenie ma fakt abstynencji i brak zachowań psychotycznych – stwierdził w wyroku WSA w Gdańsku.

Starosta skierował mężczyznę do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, by tam stwierdzono czy istnieją przeciwwskazania zdrowotne do kierowania przez niego pojazdami. Organ wskazał, że w uzyskanej od prokuratora opinii sądowo – psychiatrycznej lekarze potwierdzili rozpoznanie u kierowcy zespołu zależności alkoholowej. Zdaniem starosty, opinia uzasadniała zastrzeżenia, co do stanu zdrowia mężczyzny.

Z tym nie zgodziło się Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które umorzyło postępowanie pierwszej instancji. Organ stwierdził, że opinia sądowo - psychiatryczna przedłożona przez prokuraturę nie pozwalała na wyciągnięcie tak zbyt daleko idących wniosków. Przede wszystkim z opinii nie wynikało, aby występowała wątpliwość co do możliwości bezpiecznego prowadzenia pojazdów. Wskazano, że mężczyzna nie jest chory psychicznie ani upośledzony umysłowo. Wprawdzie zespół psychiatrów rozpoznał u niego zespół zależności alkoholowej oraz zaburzenia psychotyczne w oparciu o wywiad z przeszłości, jednakże wyraźnie zaznaczono, że obecnie nie stwierdza się żadnych objawów psychotycznych.

Nie wskazano też zalecenia do leczenia odwykowego w warunkach ambulatoryjnych.

Zdaniem SKO opinia wcale nie wskazuje, że występują uzasadnione zastrzeżenia co do stanu zdrowia strony, które miałyby wpływać na jej orientację i możliwość bezpiecznego prowadzenia pojazdu. I dlatego nie było podstaw do skierowania na badania lekarskie

Rozstrzygnięcie SKO zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku prokurator.

Wskazał, że był inicjatorem wniosku o skierowanie na badania lekarskie. Jego podstawę stanowiły ustalenia dokonane w toku postępowania karnego prowadzonego przeciwko mężczyźnie - a w szczególności wnioski wynikające z jednorazowego badania psychiatrycznego.

Biegli lekarze psychiatrzy rozpoznali zespół zależności alkoholowej, które uzasadnili głodem alkoholowym, zespołem abstynencyjnym, utratą kontroli nad piciem, piciem ciągami, zmianami tolerancji, piciem alkoholu mimo negatywnych konsekwencji osobistych i zdrowotnych oraz świadomości oczywistej szkodliwości. To z kolei stanowiło uzasadnione zastrzeżenie co do stanu zdrowia strony w rozumieniu ustawy o kierujących pojazdami, a tym samym wystarczającą podstawę do wydania decyzji o skierowaniu na badania lekarskie.

Prokurator podniósł, że ustawodawca nie pewności co do występowania przeciwwskazań, a jedynie ich prawdopodobieństwo, tj. oparcia na usprawiedliwionych podstawach. Wobec kategoryczności rozpoznania uzależnienia nie ma znaczenia fakt, że obecnie biegli nie rozpoznali u mężczyzny objawów psychotycznych w postaci halucynozy alkoholowej. Uzależnienie do alkoholu jest wystarczającą przesłanką wskazującą na istotne zmniejszenie sprawności kierującego pojazdem, a tym samym dostatecznym uzasadnieniem do skierowania kierującego na badania lekarskie.

WSA 20 grudnia 2018 r. oddalił skargę prokuratora.

Sąd na wstępie zauważył, że z ustawy nie wynika wprost, jakie zastrzeżenia co do stanu zdrowia kierowcy są wystarczające, by skierować go na badanie. Mowa jest w nich bowiem tylko o tym, że muszą być one "uzasadnione", co oznacza, że właściwy organ administracji po otrzymaniu informacji poddającej w wątpliwość należytą zdolność psychofizyczną kierowcy winien przeprowadzić postępowanie. W orzecznictwie przyjmuje się, że przy interpretacji należy mieć na względzie cel ustawy o kierujących pojazdami, czyli zapobieganie zagrożeniom w ruchu drogowym. Dlatego też zastrzeżenia co do stanu zdrowia kierowcy powinny dotyczyć tego rodzaju aspektów zdrowia, które mogłyby mieć wpływ na zdolność do bezpiecznego prowadzenia pojazdów. A sformułowanie, że mają być uzasadnione oznacza, że są one oparte na słusznych i usprawiedliwionych podstawach.

Tak jednak, zdaniem WSA, w przypadku działania starosty się nie stało. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, że w czasie wydawania decyzji istniały uzasadnione zastrzeżenia co do stanu zdrowia uczestnika postępowania, uzasadniające skierowanie go na badanie lekarskie mające na celu stwierdzenie bądź wykluczenie przeciwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami.

Sąd zauważył, że wskazywane przez prokuratora okoliczności przywołane przez biegłych - głód alkoholowy, utrata kontroli nad piciem, picie ciągami, picie alkoholu mimo negatywnych konsekwencji - zostały przywołane w opinii jako zdarzenia z przeszłości, albowiem biegli podali, że uczestnik postępowania deklaruje całkowitą abstynencję od alkoholu od 3 lat. Abstynencję tę potwierdzają też zapisy dokumentacji lekarskiej, przedłożonej przez uczestnika podstępowania. Istotne jest także, że swego czasu sąd rejonowy prawomocnym postanowieniem oddalił wniosek o zastosowanie wobec uczestnika postępowania obowiązku poddania się leczeniu odwykowemu.

Wyrok jest nieprawomocny.

Wyrok WSA w Gdańsku, sygn. III SA/Gd 599/18

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina

Chęć samotnego relaksu po ciężkim, ale udanym dniu w pracy. Dobry humor, wręcz euforyczny bym powiedział.

01:34 [T]

 

Wypijam naraz roztwór zawierający ~150mg kodeiny

 

01:47 T + 00:13

 

Sprawdzam która godzina i stwierdzam, że zaczynam czuć działanie tego specyfiku. Klapy w oczach lekko opadły, monitor mimo że przyciemniony razi nieco moje ślepia. Moje źrenice zapewne są szpilkami, ale tak dobrze siedzi mi się w fotelu i pisze ten tekst, że nie mam nawet ochoty iść do lustra aby to potwierdzić. Zresztą już przerabiałem to tyle razy, nie bawi już mnie ten widok.

  • Mefedron
  • Tripraport

Nastrój jak zawsze dobry , zapowiadało się kolejne nudne październikowe popołudnie .

Myślę iż do zrozumienia mojego przeżycia powinienem powiedzieć kilka słów o sobie . Jeśli nudzi was opis sytuacji dziejącej się przed kluczowym efektem . Po prostu przeczytajcie monolog .

Z reguły jestem człowiekiem poszukującym , miłującym jak najwieksze "olśnienia" . Stąd wachlarz związków których probowałem. Brawura i brak umiaru to słowa idealnie mnie opisujące .

  • Marihuana

Doświadczenie: paliłem mj parę razy wcześniej, jednak bez efektów. Poza tym - nic (alkoholu itp. nie liczę)

S&S: grupka znajomych (razem 5 osób) pozytywnie nastawiona na samą myśl o upaleniu się.

Jak już wcześniej pisałem, paliłem już wcześniej marihuanę. Ani razu nie odnotowałem żadnych efektów. Mimo tego, gdy tylko padła propozycja, żeby złożyć się w kilka osób i porządnie się upalić - zgodziłem się.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Odczuwalne było lekkie załamanie przez szkołę, smutek, brak akceptacji siebie, ciągle wady wokół, problemy w rodzinie i kłótnie w kręgu znajomych. Nastawienie - ciekawość, wielka niewiadoma.

Zacznę od tego, że opisuje to dokładnie chwilę po wyjściu przyjaciela. 

18.01.2014 r. dzień jak każdy inny, nikt nie mówił że będzie w życiu łatwo rodzice po rozwodzie, kłótnie ze znajomymi, najlepsza szkoła, miłość do smutnych piosenek - zwyczajna nastolatka, skrzywdzona strasznie przez chłopaka. Nic takiego nie mogło się stać, co mi zależy, trzeba spróbować w życiu czegoś niesamowitego. Nie chcę się uzależnić, nie chce się zabić, po prostu przeżyć przez chwilę cos innego, panuję nad tym - wiem, jestem silna.